Wykopki spotkałem w pracy kolejnego Linniora. Tylko ten, dla odmiany od poprzedniego, był jeszcze troszkę żywy.
https://wykop.pl/wpis/87120071/jakis-linnijor-u-mnie-w-robocie-umrzyj-przegryw
Zaznaczam "troszke", bo zwierzak siedział w jednym miejscu, nie uciekał i wyraźnie ciężko oddychał.
Ostani wychodziłem z pracy ,to mu zostawiłem trochę płatków śniadaniowych nie słodzonych (które ukradłem z szafki szefostwa (。◕‿‿
https://wykop.pl/wpis/87120071/jakis-linnijor-u-mnie-w-robocie-umrzyj-przegryw
Zaznaczam "troszke", bo zwierzak siedział w jednym miejscu, nie uciekał i wyraźnie ciężko oddychał.
Ostani wychodziłem z pracy ,to mu zostawiłem trochę płatków śniadaniowych nie słodzonych (które ukradłem z szafki szefostwa (。◕‿‿
























źródło: 006
Pobierz