#odyseja #film #takaprawda Paździerz. Aktorstwo na poziomie bollywood, sceny akcji bardziej tandetne niż bollywood, Matt Damon "walczy" jak niepełnosprawny. Jedyny powód, żeby to oglądać i chwalić, to z pobudek światopoglądowych.
@fukinloner: Lewusy twierdzą że to postęp, postęp w zniekształcaniu historycznych dzieł? Naziści też chcieli zmieniać historie, książki palili itd. nie widzisz podobieństw?
Żeby nie było, że tylko p------ę, a nie oglądałem, to właśnie wróciłem z kina.
A więc po kolei:
1. Faktycznie Lupita i Elliot to najmniejsze problemy "dzieła" Nolana. 2. Zendaya serio ma tylko jeden wyraz twarzy. Tak, dokładnie ten - srającego kota na pustyni.
@smutny_kojot: Dodałbym piękne ujęcia bo to trzeba przyznać. Scena z cyklopem fantastyczna ale weź to zestaw z tą ostatnią walką, to istny Jason Bourne jak za dawnych lat, n-----l 50 chłopów, drugie tyle ustrzelił z łuku. Od powrotu na Itake zaczyna się trochę jakby inny film gdzie wszystko nagle zaczyna pędzić, lecą skróty narracyjne, pędzimy pędzimy bo się taśma kończy.
@smutny_kojot: też miałem problem z końcówką, nawet mnie zmęczyło to trochę i Odyseusz jak robocop ze strzałami w plecach Nie udało im się szybko uciec z wyspy olbrzymów w srebrnych zbrojach. :p Dla mnie na plus zdecydowanie warstwa produkcyjna. Prawdziwy statek na morzu, kręcące się drzewa na wyspie, zmiana w świnie czy lokacje sztosowe Muzyka bardzo średnia, żadnego motywu przewodniego Fajne kino ale nie wbija w fotel
Jak dla mnie to szału nie ma. Widać budżet, ale tej epickiej przygody to nie czuję. Fakt są ładne obrazki. Fakt dzieją się rzeczy. Udźwiękowienie podoba się dla mnie. Tylko trochę jest za dużo skakania od wątku do wątku i odznaczanie z checklisty kolejnych wydarzeń. Niby zapewnia to tempo, ale w tym wszystkim brakuje jakiejś emocji i napięcia. Choć może to wynikać z tego, że nie ma co zaskoczyć w tej historii,
Christopher Nolan za wrzucenie do tego filmu Ludów Morza i kolapsu Epoki Brązu będziesz miał mój szacunek już zawsze (i tak zawsze miałeś). Szkoda, że 95% ludzi oglądających nie ma pojęcia o tych fascynujących tematach, ale może dzięki temu teraz o tym poczytają.
Polecam każdemu historię upadku Epoki Brązu i udziału w nich Ludów Morza, bo to jest temat mało znany, o którym nas nie uczą, a jest niesamowity.
@troglodyta_erudyta: Atenę gra "mulatka" Zendaya (bardziej biała niż czarna). I jest na ekranie przez jakieś 3 minuty filmu i 5 linii dialogowych. Czarna jest Helena, która na ekranie jest przez 2 minuty i ma 2 dialogi.
Odyseja to największy slop od czasów Oppenheimer (czyli, k---a, ostatniego filmu tego reżysera xDDD). Dosłownie to nudne, przegadane g---o z dennymi dialogami i z efektami specjalnymi jak w serialu Herkules z Polsatu w latach 90. Ba, powiem więcej, ten reżyser nie zrobił żadnego dobrego filmu (nim narażę się fanom Batmana - on był znośny) od czasów Memento. P.S: Mi nie przeszkadza czarna Helena (chociaż ona mega d----------a z ekspresyjnością, w sensie była
@CCH5OH: To prawda, właśnie dlatego piszę, że to był taki sam slop jak Odyseja. Przegadane, nudne g---o, gdzie sam główny aktor sadził przesadzone miny jak kot srający na pustyni (ta sama przesada co Helena z ciągłą wścieklizną macicy). Dla mnie Nolan to jest jakiś ewenement, że wysrywa co dwa lata taki slop, a jest uznawany za jednego z najlepszych reżyserów. On dobrego filmu od 26 lat nie nagrał.
@SonidoStark: Nolan nie zrobił żadnego słabego filmu. Połowa jest średnia, wiele dobrych i bardzo dobrych. A mówić, że Momento jest najlepsze to XD Całą sztuczka polega na puszczenia fabuły od tyłu. Do tego typowy błąd Nolana który będzie potem powielał przez całą karierę czyli główny bohater zachowuje się jak debil, żeby tylko pchać fabułę do przodu(plot driver).
ładnie ze strony victorii beckham, że przyjechała z mężem na mecz anglii, a wiecie czyja żona nie przyjechała na prezentację męża w nowym klubie? #mecz
Paździerz. Aktorstwo na poziomie bollywood, sceny akcji bardziej tandetne niż bollywood, Matt Damon "walczy" jak niepełnosprawny.
Jedyny powód, żeby to oglądać i chwalić, to z pobudek światopoglądowych.