Podobnie jak w zeszłym roku wpłacam 0,1gr na wośp za każdego plusa pod tym postem. Zapraszam do plusowania, każdy plus się liczy. Nic cię to nie kosztuje a pomagasz. Czas do jutra so 20:00. #wosp
Podobnie jak w zeszłym roku, tym razem wpłacam po 21,37 gr na #wosp za każdy plus dla tego wpisu. Dodatkowo, wpłacam 100 PLN za każde zdjęcie cycków różowego paska z czasoznaczkiem i nickiem. Zdjęcia mogą być pod tym wpisem albo jako osobny wpis na tagu #wgw. Pamiętajcie o oznaczeniu ich jako NSFW.
Podobnie jak w zeszłym roku wpłacam 0,01gr na wośp za każdego plusa pod tym postem. Zapraszam do plusowania, każdy plus się liczy. Nic cię to nie kosztuje a pomagasz. Czas do jutra so 20:00. #wosp
@zloty_wkret: A teraz wyobraź sobie że utknąłeś w takiej szczelinie i nie ma jak ciebie wyciągnąć i musisz tam umierać ściśnięty przez dwie wapienne ściany
@Eir_: tak, czytałem o tym. Typ umierał 28 godzin w całkowitych ciemnościach, bez możliwości ruszania się i na dodatek będąc do góry nogami. Nie wyobrażam sobie gorszej śmierci.
jaworowicz mnie rozwala tym swoim programem „sprawa dla reportera” nie dość, ze reportaże są niektóre śmieszne typu córka włożyła sobie pilot do d--y i robiła zdjęcia nieznajomemu to jeszcze gdy problem jakieś rodziny jest rzeczywiście tragiczny to TVP i niezwykle inteligenta dziennikarka zaprasza zespoły disco polo do studia aby pośpiewać swoje hity typu „zono moja” lub „przez twe oczy zielone” gdy bohaterowie placza XD
@Twoja__Pani ale robienie show z ludzkich tragedii, czy tam inne oglądanie żenujących historii, przy których widz może poczuć się lepszy, bo jego córka nie wkłada sobie pilota do d--y, ma sporą oglądalność, a kurski staje na wysokości zadania
@starsi_panowie: A weź, oba moje psy to takie dałny, jeśli chodzi o pozowanie. Zobacz sobie mój wpis sprzed paru tygodni - najlepsze podsumowanie. Tutaj tak majestatycznie stała, bo się gapiła na innego psa.
@zamak: Sigma 35mm f/1.4 ART DN - szczerze polecam.
Podczas zamieszek w ramach promocji ruchu BLM 17letni Kyle pojechał do miasta w którym pracuje bronić sklepów przed plądrowaniem. Tam pomagał czyścić grafiti i gasić pożary, co nie spodobało się antifie. Postanowili go zabić (czym jeden z zabitych wcześniej mu groził), a on odstrzelił 2 z nich, a z trzeciego zrobił jednorękiego bandytę. Co zabawne cała trójka to wielokrotni przestępcy - p-----l skazany za gwałty
Wskaż przedmiot/usługę/czynność do 300zł (może być też darmowa) która poprawiła na jakiejkolwiek płaszczyźnie w Twoim życiu komfort/bezpieczeństwo/zdrowie/prywatność itp.
Zanim przejdę do konkretów to parę słów dla nowych czytelników. Już od prawie roku, regularnie rozmawiamy w tych wpisach o wszelkich możliwych usprawniaczach życia. W skrócie: polecam Wam rzeczy które wprowadziłem do swojego życia z tytułowego pytania i z czystym sumieniem mogę je polecić a w komentarzach nawiązujemy dyskusję z której rodzą się kolejne pomysły. W większości przypadków propozycjami są moje autorskie rozwiązania oraz inspiracje spośród setek Waszych komentarzy. Zainteresowanych zapraszam do wymiany poglądów, dzielenia się swoimi sugestiami oraz prześledzenia archiwalnych wpisów pełnych ciekawych pomysłów.
Dziś kilka strzałów: 1. Wspominany od pierwszego wpisu w tej serii – Nóż Victorinox „Pikutek” – Koszt 20zł – przekonałem się do zakupu po dłuższym czasie i mogę powiedzieć jedynie „przepraszam” że tak późno. Zdecydowanie nadnóż, pokroi wszystko od pomidora po pieczywo przez mięso i zrobi to w sposób idealny nie miażdżąc przy tym krojonego obiektu. W moim przypadku zastąpi on ceramiczne noże które dość szybko uszkadzają się podczas użytkowania.
Mircy, pijcie ze mną kompot. Zasiadłem do tego w czerwcu 2020, a 12 listopada 2021 skończyłem. To moje drugie dziecko w tym roku (づ•﹏•)づ Przed Wami ogrom pracy jakk włożyłem w mapę Wielkopolski okresu potopu szwedzkiego i jedna z najpiękniejszych map w ogóle dotyczących Polski. Więcej o niej będzie w kolejnych wpisach, bo biorę się za próbę malowania z epoki (dzięki za promakrery @lunaria)
@LoQtiN w tej cenie sensownego nic nie jestem w stanie polecić. Tania drukarka= droga eksploatacja. Jeśli chcesz dobry sprzęt, z tolerancją zamienników, to trzeba trochę dołożyć. Tanie drukarki zazwyczaj mają drogie tusze i problemy z tolerancją zamienników.
#anonimowemirkowyznania Od paru minut patrzę w edytor i nawet nie wiem jak zacząć. Nie wiem nawet, czy ma to sens co napiszę, ale nie zaszkodzi spróbować. Moje zmagania ze zdrowiem psychicznym trwają od lat, a właściwie około 15. Bywało lepiej, gorzej, ale w pewnym momencie życia praktycznie straciłem kontrolę nad swoim zdrowiem psychicznym. Byłem kilkukrotnie hospitalizowany, zjadłem ogromną ilość psychotropów różnych rodzajów. Chodziłem do wielu psychiatrów i psychologów - młodych, starych, kobiet mężczyzn. Prywatnie i na NFZ. Chodziłem do terapeutów leczących psychoanalizą, terapią psychodynamiczną, poznawczo-behawioralną. Na terapie grupowe i indywidualne. Wiem jak to jest, gdy nie masz sił dalej żyć, zgłaszasz się na oddział psychiatryczny, traktując to jako ostatnią deskę ratunku, a okazuje się, że jest jeszcze gorzej. Wiem, jak to jest, gdy psycholog w którym pokładasz nadzieję, mówi ci, że nie jest w stanie ci pomóc. Gdy lekarz cię zbywa lub wprost mówi, że nie wie co zrobić w twoim wypadku. Wiem jak to jest być wyśmianym przez terapeutę, a co dopiero mówić o osobach ze swojego otoczenia? Gdy nikt nie rozumie co czujesz, jak cierpisz, co najwyżej znają to wszystko z książek. Koszmar cierpienia psychicznego dla zdrowej osoby jest niezrozumiały. Sam kiedyś nie wiedziałem, że można tak cierpieć, nie wyobrażałem sobie takiego bólu. I uczucia osamotnienia z tym związanego, gdy odsuwają się od ciebie osoby tylko dlatego, że leczyłeś się psychiatrycznie, choć starasz się jak możesz żyć normalnie. Nie wiem, czy ci jakkolwiek pomogę. Nie mam żadnej recepty, każdy jest inny. Jedyne co mogę zrobić, to ciebie wysłuchać. I zrozumieć, że tak właśnie czujesz. Nie należę do żadnej sekty, wyznania, grupy, nie chcę ci nic sprzedać. Być może masz jakieś pytanie dotyczące leczenia? Odpowiem, jeśli będę potrafił. Kiedyś bardzo pragnąłem, by ktoś choć trochę zrozumiał, co czuję, przez co przechodzę. Strasznie mi tego brakowało. Obecnie daję sobie całkiem nieźle radę, po latach koszmaru. Nie jest świetnie, ale moje postępy są ogromne w tej ciężkiej walce o swoje życie i zdrowie. iluntasuna11@gmail.com - napisz, jeśli leży ci coś na wątrobie. Przeczytam na pewno.
@AnonimoweMirkoWyznania Który rodzaj terapii - psychodynamiczna czy poznawczo behawioralna - bardziej się sprawdził w twoim przypadku? Jakie odczucia, wrażenia miałeś po jednym i po drugim rodzaju terapii? Jakie różnice były miedzy nimi?
Pytam bo obecnie chodzę na terapię psychodynamiczną i się zastanawiam czy dobrze wybrałem. Może poznawczo behawioralna byłaby lepsza.
Taguję a co mi tam. W każdym bądź razie moje drogie mireczki. Jakiś czas temu urodziła mi się córka. Niestety jak się okazało mała ma genetyczną wadę polegającą na niewykształceniu się komórek słuchowych odpowiedzialnych za słyszenie, przez co jest głucha jak pień. W toku badań i generalnie po pełnej diagnostyce udało nam się ustalić, że dziecko da się zakwalifikować do wszczepienia implantu ślimakowego.
@jabadabadupka: Pytanie jak najbardziej słuszne. Z tego co udało mi się zebrać - słuch z implantu to nie jest to samo co słuch biologiczny. W ślimaku zdrowej osoby znajduje się kilka-kilkanaście tysięcy komórek słuchowych które działają jak konwerter cyfrowo-analogowy - przetwarzają sygnał akustyczny na sygnał elektryczny. Implant ma o wiele mniej elementów które poburzają nerw słuchowy więc wrażenia słuchowe są zdecydowanie mniej precyzyjne - co więcej percepcja słuchu zwykle ogranicza się do pasma przenoszenia mowy.