Jeden z tych dni, kiedy jestem totalnie rozdupczony i nie wiem co ze sobą zrobić. Leżę, gniję, marnuję czas, zero chęci na cokolwiek. Fizycznie i psychicznie wrak. Pójdę pewnie zaraz po kebaba, co sprawi mi jakąkolwiek znikomą przyjemność. Ech.
@budep: Mnie ciekawi ile faktycznie za to mieszkanie zapłacił, bo niby krąży kwota 120k, ale nie padła jeszcze ani z ust Nawrockiego, ani jego sztabu. Nie pokazali też na nią żadnego dokumentu, zatem tu jeszcze może wyjść bardzo zabawnie. A cała "opieka" sprawadziła się zaapewne do tego, że Nawrocki płacił czynsz za uwaga, SWOJE mieszkanie :D i nie zdziwiłbym się jakby np. w grudniu tam się zjawił nie bo święta,
Zauroczyłem się w koleżance z pracy i mnie to męczy, w tym sensie, że ciągle mnie ciągnie do jej towarzystwa, a jak jej nie ma to od razu dzień jakiś taki mniej przyjemny. Próbowałem się zorientować czy jest zajęta (upewniłem się, że nie jest lesbijką, też coś), ale podczas żadnej konwersacji nie wspominała o ewentualnym chłopaku choć chętnie przytaczała inne osoby z życia, a myślę, że mogła się już skapnąć, że lubię
A te uśmiechy wyglądają tak nienaturalnie (Nawrocki psycho, Trump wymuszony), że chce mi się aż śmiać.
@budep: - Okej robimy fotkę, proszę o uśmiech. Hmm nie wygląda jakbyście się naturalnie uśmiechali. Dziwne. Uśmiechajcie się naturalnie. - Teraz? - Nie, sekunda muszę
@budep: Nie wiem jak wygląda apka. Ale rubryka "o mnie" jak sama nazwa wskazuje ma dotyczyć właściciela profilu a nie jego oczekiwań. Choć podstawowy wniosek nasuwa się jeden: red flag.
Znowu czuję, że nie mam żadnej sprawczości w życiu. Że wszystko w miarę dobrego co miałem przeżyć, już się wydarzyło, wyczerpało. Totalnie nie mam wiary, że moje życie może nabrać kolorów, charakteru; nie wierzę w osiągniecie sukcesu w realizowaniu jakiejś swojej pasji czy w znalezienie miłości.
Monotonia tak bardzo wypala i nie pomoże tu pójście samemu np na koncert, co robię, albo pojechanie gdzieś. Uratować by mnie mogło tylko coś diametralnego, cud
@budep: to są niepracowane traumy twoich rodziców przelane w skutecznie w waszą psychikę. Ot takie rolowanie przykrych doświadczeń, niedostatku emocjonalnego, błędów wychowawczych. Z tego co opisujesz to sytuacja jest słaba, bardzo słaba nawet, ale takich historii już słyszałem z drobnymi zmianami wiele. Można powiedzieć, że wygrałeś standardowy pakiet rodzinny dysfunkcyjnej, gdzie jedyną szansą na wyjście na prostą jest odcięcie się od niej i trzymanie na dystans. Cholernie trudne zadanie, zwłaszcza,
Czy po usuwaniu kamienia można sobie wypić kawusię? Dentystka mi nic nie mówiła, żebym był na białej diecie, ale w internecie piszą, że 24h bez kawusi i innych barwiących rzeczy. I jestem w kropce.
Czy duchowe poszukiwania doprowadziły was do jakichś odkryć? Dotyczących was osobiście bądź świata?
Ja na przykład zrozumiałem swoją karmę, wiem jakie są mi przeznaczone warunki życiowe, ale mimo to nadal mam problemy z akceptacją tego faktu. Jest to droga z pewnych względów bolesna.
Zdobyłem też pewien wgląd w istotę duchową roślin czy zwierząt. Jest to odczucie, że za tym co postrzegam zmysłowo istnieje coś więcej, co mocno odczuwam wewnętrznie, jako jakoby odśrodkowe rozpieranie przez
@budep: w sumie u mnie wygląda to podobnie jak u kubako. Po prostu doszedłem do wizji świata i poglądu który zmniejszył drastycznie moje niepokoje smutki, utrapienia. Ale przede wszystkim jakbym miał wysunąć jakieś szczególne odkrycie to te, że umysł ma największe znaczenie. Umysł jest kluczowy i to jak postrzega różne rzeczy, oraz intencje jakie z niego wychodzą. To wszystko można zmieniać i modyfikować. Ostrożność względem umysłu uważam za podstawę. A
Hej, fajny kawaler (czyli ja) chętnie pójdzie na spacer, herbatkę albo kawkę z jakąś wykopową szarą myszką (czyli Tobą). Generalnie opanowałem depresję ostatnio, więc mam siłę rozmawiać, pełen jestem zapału i entuzjazmu. Ale tak serio, to dobry ze mnie rozmówca, posiadający dziwnie poczucie humoru. Z gęby 6/10 mniej więcej, muzykant, więc jak będziesz super to zagram rzewną balladę na klawikordzie. Zbliżam się do trzydziechy, ale wyglądam na 22.
Depresja żelżała, to lęki jakieś większe. Ćpię pregbę i próbuję żyć. Jedyny okres, kiedy się w ogóle nie stresowałem to był początek brania pregabaliny. Aach, mogłem robić wszystko i czułem pełny spokój pierwszy raz w życiu. Szkoda, że to działanie osłabło.
Lęk, stres to najgorsze rzeczy. Robię oddechy, medytuję, czasem biorę zimny prysznic, ale nie potrafię się pozbyć tych negatywnych stanów.
@budep możesz *za darmo* przedłużać recepty u lekarza rodzinnego - czasem rodzinni proszą o karteczkę od specjalisty że pacjent ma przyjmować dany lek. Po przedłużenie można się telefonicznie umawiać do rodzinnego.
Czemu baby tak bardzo lubią niewygodne rzeczy? Noszą te długie, niepraktyczne pazury, stringi siedzące non-stop w wiadomym miejscu a czasem jeszcze coś innego, np szpilki obciążające kręgosłup.
Polecacie jakieś kursy, żeby nauczyć się teorii muzyki? Posiadam jakąś wiedzę, ale daleko jej do zaawansowanej. Wiem trochę o budowie akordów, progresjach, skalach, molach, durach, siódemkach etc, więc takie fundamenty są. Chciałbym jednak posiąść szerszą wiedzę, zrozumieć lepiej jazz czy muzykę klasyczną. Ktoś, coś wie jaki kurs online warto sobie kupić?
@ActiZ: dlatego ja nie chcę filmików z internetu, bo mi też to nie pomaga. Chciałbym mieć prowadzenie krok po kroku, najlepiej z jakimiś ćwiczeniami, zestaw... takie uczenie na własną rękę to wyważanie otwartych drzwi, szkoda energii.
@budep zależy jakiego poziomu tej wiedzy oczekujesz. Jeśli chcesz analizować dogłębnie jazz lub muzykę klasyczną warto rozważyć studia z tym związane po prostu.
Szkoda, że Kanał Zero jest opanowany przez prawaków i boty. Na skrinie poniżej są komentarze dotyczące WOŚP pod materiałem Dymka. Bardzo dużo fejków na tę samą modłę, ze smutną emotką i schematem, że "kiedyś to Owsiakowi dawałem, ale...". Denerwujące jest to nakręcanie spirali niechęci i nienawiści, chociaż tak naprawdę gdyby Owsiak robił przekręty, to PiS miał osiem lat, żeby go jakkolwiek dojechać, a jedynie skazany to on był za rzucanie urwami na
@ZwyklyRoman: Dalej nie rozumiem płaczu o ten banner, w 2015 był dosłownie taki sam banner tylko nie było wspomnienia o spesie na dole. Wtedy jakoś nikomu nie przeszkadzał.
Depresja zaatakowała. Leżę jak półtora roku temu i wcześniej. Łóżko, mały apetyt, stres, lęk, beznadzieja. Czasem ból powodujący, że nawet myśl o śmierci nie koi. Ciągle czegoś słucham, bo nie mogę znieść ciszy. Ani piosenek z melodiami i tekstami, więc leci ambient. Nie jest dobrze.
Myślałem, że czegoś nauczyłem się przez ten czas. Miewałem dobre momenty (tylko momenty co prawda). Brałem leki. Nagrywałem muzykę. Starałem rozwijać się duchowo. A nagle jeb, jestem
@budep: Temperatura wzrośnie, więcej światła i kolorów i się polepszy. Mamy niestety pół roku smuty. Co do samotności - zapisz się na kurs, do sekcji lub idź pomagać potrzebującym. Wielu ludzi jest samotnych i łaknie kontaktu.
Obejrzałem kawałek wywiadu z Walusiem i jestem zszokowany. Nie tym, kim on jest i co mówi, bo to zwykły rasista i zabójca, przeczący sam sobie. Nieważne, szkoda o nim dyskutować. Wstrząsa mnie jednak, dla ilu osób to jest jakiś wzór, bohater. W komentarzach chwalony, że nie zmienił poglądów (Hitler pewnie do śmierci też nie zmienił, dobry człowiek!), że się skladnie po polsku wypowiada etc. Naprawdę masie tak łatwo zaimponować? Debilizmem, bandytyzmem i
@budep ciekawe czy Konfa albo brauniści będą mu proponować start ze swoich list? Bo facet w Polsce jest niekarany, więc nie ma przeszkód, a ich elektorat będzie klaskał uszami i tłumnie na niego głosował.
@budep wpływ na to ma też to że promuje go stanowski. Mariuszom wystarczy tylko tyle że pokaże go stanowski i nie zhejtuje. Gdyby stano go jechał Walus został by zlinczowany w kometarzach
@budep: Co najwyżej w przypadku, gdy lęk jest na tyle mały, że zrobienie jest możliwe i na tyle nieracjonalny, że zrobienie wystarcza do zmiany przekonania.
Próbuję, próbuję i nie wiem po co.
PS Pomimo stażu nie jestem taki stary.
#depresja #samotnosc