Wpis z mikrobloga

Czy duchowe poszukiwania doprowadziły was do jakichś odkryć? Dotyczących was osobiście bądź świata?

Ja na przykład zrozumiałem swoją karmę, wiem jakie są mi przeznaczone warunki życiowe, ale mimo to nadal mam problemy z akceptacją tego faktu. Jest to droga z pewnych względów bolesna.

Zdobyłem też pewien wgląd w istotę duchową roślin czy zwierząt. Jest to odczucie, że za tym co postrzegam zmysłowo istnieje coś więcej, co mocno odczuwam wewnętrznie, jako jakoby odśrodkowe rozpieranie przez konkretne uczucie. Trudno to opisać jakkolwiek.

To są jednak drobnostki, droga duchowego wzrostu jest wymagająca i przestałem nawet marzyć, jak kiedyś, że uda mi się pewnego dnia osiągnąć nieskończony spokój i życie w końcu będzie przyjemnością. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#duchowosc #medytacja #religia
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy duchowe poszukiwania doprowadziły was do jakichś odkryć? Dotyczących was osobiście bądź świata?


@budep: Jasne. Udało mi się dojść do takiego obrazu świata, życia, rzeczywistości, że zniknęły wszelkie niepokoje, strachy i obawy. A przynajmniej przeważająca większość, szczególnie tych egzystencjalnych. Wszystkie elementy układanki połączyły się w spójną, logiczną i sensowną całość. Z wad tego stanu rzeczy to praktycznie skończyły mi się pytania do szukania odpowiedzi ;)
  • Odpowiedz
  • 1
@kubako: Zazdro. Bo ja też sobie to polepiłem w pewną całość, która nie ulega dla mnie wątpliwości, ale jednak nie do końca wyeliminowało to moje stany poczucia zniechęcenia czy bezsensu. Ta transformacja na poziomie duchowym nie zaszła aż tak daleko jak na intelektualnym.
  • Odpowiedz
@budep: hmm w sumie to miałem dobry humor jak to pisałem, a jak teraz czytam to mogło zabrzmieć jakbym z siebie robił nie wiadomo jakiego maczo ;)

Nie jest oczywiście tak, że zostałem jakimś hinduskim świętym i cały dzień medytuję. Po prostu jak byłem młodym człowiekiem, dzieckiem, to bardzo mnie fascynował świat i poszukiwałem rozmaitych wyjaśnień, też martwiłem się rzeczami godnymi martwienia, pragnąłem tych których warto pożądać itp. Interesowałem się
  • Odpowiedz
@budep: w sumie u mnie wygląda to podobnie jak u kubako. Po prostu doszedłem do wizji świata i poglądu który zmniejszył drastycznie moje niepokoje smutki, utrapienia. Ale przede wszystkim jakbym miał wysunąć jakieś szczególne odkrycie to te, że umysł ma największe znaczenie. Umysł jest kluczowy i to jak postrzega różne rzeczy, oraz intencje jakie z niego wychodzą. To wszystko można zmieniać i modyfikować. Ostrożność względem umysłu uważam za podstawę. A
  • Odpowiedz