@feuer: czy ja wiem, ja zwykle widywałem takie małe dzieci (bo ciut starsze w Indonezji to już same prowadzą) siedzące albo z tyłu, albo między rodzicami. Ja widziałem w Japonii Hayabusę z siodełkiem dziecięcym.
Mam pytanie do osób często latających - kupujecie bilety u takich pośredników jak Gotogate, CheapTickets, Expedia, hutchgo, via.com, ZUJI itd? Bo generalnie jak szukam biletów przez kayak, momondo czy skyscanner to u takich pośredników jest najtaniej. Czasami cena u pośrednika to kilka % taniej niż na stronie linii lotniczej - to jestem w stanie zrozumieć. Ale jest sporo lotów, gdzie u pośrednika cena jest jakieś 40% niższa niż na stronie linii lotniczej.
@blazej30: CheapTickets i Expedia to to samo. Gotogate jest ok, a tych trzech ostatnich nie kojarzę. Od siebie dodałbym jeszcze grupę Bravofly. Kupowanie przez pośrednika ma swoje plusy w postaci niższej ceny, ale trzeba mieć na uwadzę, że wiąże się to też zazwyczaj z wolniejszą obsługą klienta o czym wspomniał @blinxdxb
@przemomemoo: źle mi się kliknęło, mój komentarz to odpowiedź do @aaqq Jasne, nie ma znaczenia ze to zmyślona scena, ale warto to wiedzieć, bo jednak ogolnie historia z filmu jest prawdziwa.
Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie - Komisja Europejska szykuje rozwiązania, które pozwolą blokować inwestycje z krajów trzecich w strategicznych sektorach unijnej gospodarki. Choć formalnie nie pada nazwa żadnego kraju, to jasne jest, że na celowniku UE znalazły się Chiny.
@Jadzia_Ania Fajny artykuł, zgaduję, że jesteś autorką. Temat multikulturalizmu w Malezji i Singapurze jest bardzo ciekawy, zwłaszcza na tle tego co aktualnie mamy w krajach Europy zachodniej. Sam chciałem coś o tym napisać, ale jestem kiepskim pisarzem. Parę uwag do tekstu: Główną rzeczą z jaką się nie zgadzam to to, że łączy ich jedzenie. Stoiska mamak to wg. mnie wyjątek potwierdzający regułę, że każda z grup etnicznych jada co innego i
Manipulacja, hipokryzja i obłuda są w mediach wszechobecne. Czas zacząć się przed tym bronić... Wyłącz tv - włącz myślenie. WSPARCIE dla PodziemnaTV - http:/...
Yacqub Khayre dokonał ataku w australijskim Melbourne. W wyniku zdarzenia zginęły dwie osoby, w tym napastnik, który został zastrzelony przez policję. Wcześniej sprawca miał powiedzieć, że robi to "dla Państwa Islamskiego! To dla Al-Kaidy!"...
@turok2016: Głupi jesteś czy co? http://www.dictionary.com/browse/incident drugi link w Googlu: 3. something that occurs casually in connection with something else. 5. an occurrence of seemingly minor importance (...) Czy wg. Ciebie ktoś zmanipulował ten słownik?
@turok2016: Pozostałe m.in mówią, że to pojedyńcze zdarzenie. Nie wiem czy kolejny atak terrorystyczny w przeciągu ostatnich paru lat, do którego przyznaje się ta sama organizacja można okreslać jako pojedyńcze zdarzenie. Raczej widać serię podobnych zdarzeń. Ale zgoda - zwracam honor, źle trochę rozumiałem Twój komentarz - bo fakt, w angielskim nie musi to oznaczać coś mało istotnego. Ale w polskim też nie musi.
@FvX457YR: No 1.1 przykład podają ‘one person was stabbed in the incident’ Trochę nie pasuje do tego co się dzieje w Europie ;) Co do linka co wkleiłes porównaj ilość wyników z "terrorist attack". Pozatym jak mówię - mi nie chodzi czy 'incident' znaczy coś poważnego czy nie - mi chodzi, że do tej pory oznaczało pojedyńcze, odosobnione zdarzenie.
Sean Corbett, mężczyzna, który od lat walczył o prawo do korzystania ze zdjęć, przedstawiających go w durszlaku na głowie w dokumentach, odniósł sukces. Władze stanu Arizona wydały mu prawo jazdy, w którym znalazła się zdjęcie w stosownym dla pastafarianina nakryciu głowy.
@sorbiq: Czemu mówisz, że specjalne należą się muzułmanom? Zgaduję, że sikh też mógłby mieć zdjęcie w turbanie. Akurat aż tak dużo religii nie ma w swoich zasadach określonego specjalnego nakrycia głowy. Nie wiem z czym tu walczyć i po co.
@sorbiq: No, ale może nie ma odstępstwa od prawa i jest napisane, że każdy może zrobić sobie zdjęcie w religijnym nakryciu głowy. Tyle, że każy wie, że pastafaranizm powstał dla jaj, trolowania i p-------------a się o różne rzeczy przez ludzi, co nie mają co z czasem robić.
@sorbiq: Ja wiem co to jest. I skoro to forma protestu, a nie prawidziwa religia to czemu mają mieć prawa jak prawdziwe religie? Po prostu trolling instytucji państwowych. Ja tam nie widzę większego sensu.
@sorbiq: Bo jedni to robią bo jest to ich kultura od setek lat i coś, w co wierzą, a dla innych jest to powód do robienia jaj i trolowania. W prawie ciężko rozgraniczyć religię stworzoną parę lat temu dla jaj, od takiej, którą od setek lat wyznaje miliony ludzi. Więc koniec końców w społecześtwach które odchodzą od wiary, gdzie w imię poprawności przestaje się obchodzić święta da się wyegzekwować prawa
@elokompaniero: Bo skąd wiedzą co to za ludzie i jakie mają interesy? Może zwykli geje a może przebierańcy co swoim zachowaniem i wypowiedziami propagowaliby rzeczy sprzeczne z interesem kraju.
Nie spodziewałem się, że będzie działać za granicą. Ale zastanawia mnie komunikat "Z uwagi na na ograniczenia licencyjne materiał jest nidostępny w kraju, z którego się łączysz". Co to za licencja? Do kogo należy i co obejmuję. Wydawało mi się, że to TVP posiada już licencję na takie filmy kręcone dawno w PRLu. Rozumiem, jak zablokowany jest stream np z Ligii Mistrzów, ale w przypadku seriali nie do końca widzę logikę takiego
@michalind: nie chodzi mi, żeby to obchodzić. Przecież mógłbym pewnie z jakiś torrentów ściągnać, albo zamówić za grosze DVD z Polski. Bardziej mnie zastanawia takie utrudnianie życia Polakom mieszkającym za granicą. Po prostu nie widzę logiki :)
Taka ciekawostka: w UK muslim czyta się mniej więcej 'muzlim' /ˈmʊzlɪm/, a w USA czyta się bardziej jak 'mazlim' /ˈmʌzləm/. Sprawdziłem bo pamiętałem, że mnie uczono inaczej, niż ta pani to wymawia.
#motocykle #azja #malezja
źródło: comment_2wZuG4yELDnShFqZXfW5cJrc699d7aqq.jpg
PobierzKomentarz usunięty przez autora
Ja widziałem w Japonii Hayabusę z siodełkiem dziecięcym.
źródło: comment_DbNOMSBfoEvc8FeH9CTvBEuRAU9sawk3.jpg
Pobierz