@picasssss1: taaa istna szklanka. Jakby tam był lód to nie wyjechał by NIKT. Nachylenie Koralowej to jakieś 7-8%. Zwykły śnieg z którym letnia opona po prostu sobie nie radzi.
Tak ma wyglądać przebieg Granatowej (niebieska linia) - czerwona to przedłużenie do drugiego osiedla ale nazwa ulicy chyba będzie inna. Granatowa ma być w standardzie z DDR plus przystanki - będą po niej kursować autobusy. Co do obecnego wyjazdu z osiedla - nie jest tak źle jeśli nie mamy "kataklizmu" pogodowego ja dzisiaj. o 7:30 wyjeżdża się całkowicie normalnie stojąc max 2 cykle świateł przy
@UlicznyMatador: Rano wychodziłem z domu. Doskonale wiem jakie były warunki bo specjalnie chodziłem ulicą żeby powiedzieć dziewczynie jak wygląda sytuacja
@eloar: Na zdjęciu jest droga tymczasowa/budowlana zrobiona z betonowych płyt. Sama ulica Koralowa ma spore nachylenie na ostatnim odcinku. Tak jak pisałem wcześniej może być te 7-8%. Dzisiaj na osiedlu stała zarówna Kwarcowa w stronę Gęsiej i wyjazdu przy biedronce plus właśnie ta tymczasowa budowlana droga.
Mirasy, mieliscie tak ze podczaa biegu drętwiała wam noga od kolana w dół? Biegam regularnie 2 miesiace i wczoraj pierwszy raz mi sie to pojawiło. Na czwartym kilometrze noga zaczęła mi dretwiec tak jakbym trzymal ją dlugo nieruchomą w górze, czulem mrowienie. Przebieglem tak jeszcze 2 km i jak sie zatrzymalem to czułem że drętwienie schodzi i noga wraca do normy. Wystąpiło to tylko na jednej nodze. Krążenie? Coś z moją wagą?
Ktoś był w Chrupko na Koralowej dzisiaj i wie po ile te rogale mają w tym roku? Podejrzewam, że jakaś chora cena bo właściciele nigdzie nie odpisują, a ludzie pytają na Instagramie i Facebooku XDDDD #lublin
@StormtrUper: 27 zł sztuka. Kupiłem dziewczynie bo chciała spróbować. Szału nie ma - słodkie w wuj. Jeśli już brać coś od nich to śniadania lub serniki (baskijski mają genialny) - ale też kosztują swoje
@arsze_nick Bardzo słodkie i farszu nawalone pod korek. Podobnie było z pączkami w tłusty czwartek. Ja tam wole zjeść zwykłego rogalika lub pączura ale czasami próbujemy co tam zrobili
@arsze_nick Bardzo słodkie i farszu nawalone pod korek. Podobnie było z pączkami w tłusty czwartek. Ja tam wole zjeść zwykłego rogalika lub pączura ale czasami próbujemy tych chrupkowych cudaków
Minęły dziesięciolecia, odkąd polegaliśmy na nich, ale kultowa 3,5-calowa dyskietka wciąż jest poszukiwana, według jednego człowieka, który uważany jest za ostatniego dostawcę hurtowego na świecie.
@PeggyBundy Było w 8 miejscach w Polsce. Głównie w dużych galeriach handlowych. Tak jak piszesz to była Stokrotka na wypasie. Były tam mega fajne produkty typu sery prosto z Włoch i Grecji. Wypasiona wędlina i ryby. Do tego cała masa alko z różnych stron świata. Niestety nie wytrzymało zderzenia z jeszcze wtedy dość biednym społeczeństwem. Obecnie to zwykłe Stokrotki.
@djtartini1: Coś ci się pomyliło. Ukraina nie ma żadnych problemów z siłą żywą. Ciągle jest więcej chętnych niż obecne zapotrzebowanie. Ukraina po prostu bardziej szanuje życie ludzkie, no i koszt wyszkolenia i wyposażenia ukraińskiego żołnierza jest dłuższy i droższy niż kacapa.
@nalej_mi_zupy: Powinna pójść do zaorania ale co zrobi nasza cudowna władza to ja już nie mam pojęcia. Może wrzuca tam świeżo zakontraktowane koreańskie FA-50