bakermat via Wykop
@chlopiec_kucyk: @lazyt Pogryzienia były zawsze, tylko po prostu dopiero teraz się o tym mówi. Codziennie w naszym kraju ktoś jest ugryziony przez psa...
- Zaatakowały mnie od tyłu tuż przed domem. To były dwa psy. Groźniejszy, chyba amstaff, skakał i gryzł. Drugi był mniejszy i gryzł po kostkach.Gdyby na moim miejscu było dziecko, mogłoby tego ataku nie przeżyć - opowiada pani Monika. Do zdarzenia doszło w Pilchowicach (powiat lwówecki).
zRocznica
od 11.09.2026
Regulamin
Reklama
Kontakt
O nas
FAQ
Osiągnięcia
Ranking