Mam takie zdezo jeśli chodzi o tytuł seniora. Kiedyś wpojono mi, że senior to taki gruby ogarniacz, który technicznie wymiata, zna zakamarki w kodzie, rozumie trudne nisko poziomowe tematy ale też świetnie widzi architekturę jako całość. Potrafi rozwiązać problem w punkt, jednolinijkowcem. Natomiast w 2-3 firmach spotkałem się z tym, że senior to taki ziomek, który już praktycznie nie pisze kodu (bo od pisania kodu są głownie juniorzy i midzi), a stale
konto usunięte

























