Pilnie potrzebny kocioł elektryczny do wygrzania posadzki. Może ma ktoś wypożyczyć albo namiar na jakąś wypożyczalnie? Lublin.
Błagam plis pomóżcie bo przez opóźnienie dewelopera będziemy musieli pójść mieszkać z dwumiesięcznym Synkiem pod most :)))))
Potrzebujemy jak najszybciej wygrzać wylewkę podłogówką na budowie. Dosłownie kilka dni grzania, żeby mogli nam położyć panele i żebyśmy mogli dalej wykańczać dom. Musimy wyrobić się do końca stycznia by doprowadzić dom do stanu, w którym da się mieszkać z
@Vhredny: no ten co wylewał od podłóg powiedział że musi wygrzać bo musiał wylać na grubo żeby dorównać do płytek którymi wyszły wysoko. Bez tego nam firma nie zrobi paneli
@Torgerd: pewnie nie trzeba ale bez tego nie zrobią nam podłogi. Posadzka była wygrzana pożyczonym piecem. Wylali wylewkę pod panele winylowe 1,5cm i powiedzieli że bez wygrzania nam nie położą.
@Tagliacozzo: najpewniej jest szansa na rekonstrukcję, choć nie jest to na sto procent pewne, bo nie mieliśmy dokładnej diagnostyki pod tym kątem jeszcze. Jeśli jest to do roku powinniśmy mieć dwie operacje - rekonstrukcja plus zamknięcie stomii.
@ajag: super, że u Was wszystko skończyło się dobrze. Tak, ja już mam traumę. Kiedyś chcieliśmy dwójkę. Dziś jestem już pewna, że nie dałabym rady przeżywać tego jeszcze raz.
Słuchajcie wreszcie dane było mi zapoznać się z #kouros. Nie znam się w ogóle na #perfumy więc zrobiłem kilka wycieczek po perfumeriach i zamówiłem odlewki paru kultowych śmierdzieli. xD Moim celem było noszenie jednego zapachu przez jeden dzień i chciałem podzielić się spostrzeżeniami na temat tego mocarza. xD
YSL Kouros - spryskałem się nim po południu żeby uniknąć ryzyka noszenia tego przez cały dzień. Pierwsze, co mi
@akNe: nagrzewnicami tego nie zrobisz bo wylewka musi być wygrzana od środka i w całej swojej objętości a nagrzewnice będą ci grzały całą chałupę i w żaden sposób to ciepło nie wniknie do posadzki
wygrzewanie posadzki poza oczywiście suszeniem jej z pozostałości wody pełni też rolę usuwania naprężeń w posadzce, które później mogły by powodować jej pękanie
Mały siusia, ale mamy poszerzone miedniczki w nerkach, moczowody i bardzo grubą ścianę pęcherza, która rośnie w ogromnym tempie. Wychodzi na to, że Mały sika bardzo wysiłkowo. Ogromnie martwię się o to, w jakim stanie się urodzi i czy będzie dało się doprowadzić leczeniem ten pęcherz do normalnej pracy. Jeśli nie, mamy wizję cewnikowania przez całe życie, wyłanianie jakichś przetok - przeraża mnie to cholerenie.
@strudel: nie martwię się absolutnie o siebie i swoją formę po porodzie. Bardziej chodziło mi właśnie o porównanie do innych mam, dla których to właśnie jest największym zmartwieniem. Wiem, że nie będzie na to miejsca i wiem, że będę miała to totalnie gdzieś. Po prostu gdy widzę takie treści w internecie to mnie skręca. Może z zazdrości, bo przecież sama chciałabym mieć jedynie takie problemy.
@FrauWolf: tu sprawa jest trochę bardziej skomplikowana. Nigdy nie było żadnej diagnozy, nikt nam nie powiedział i nie powie „Pani dziecko będzie wymagało cewnikowania całe życie” aha dobra to terminuję.
W momencie gdy była sytuacja dramatyczna musieliśmy myśleć o ewentualnej terminacji, robiliśmy badania genetyczne. Zresztą gdyby sytuacja nie uległa poprawie to on po prostu by zaraz umarł.
Ale sytuacja poprawiła się. Zaczął sikać, nerki wyglądają dobrze. Lekarze mówili że jest
@strudel: o tak, w tym momencie nie mam za grosz zrozumienia dla takich ludzi i „problemów”… Super, wszystkiego dobrego dla Was 💚 chcę wierzyć, że ja za dwa lata będę mogła napisać to samo.
@NiktNigdyNikomuNicNigdzieNie: Hej, na razie powiedzmy, że jest stabilnie. Poszerzenia w nerkach utrzymują się na podobnym poziomie. Ostatnie dni spędzam na zamawianiu wyprawki, planujemy jak ogarnąć logistycznie poród w Warszawie i dwa szpitale, żeby nie zabrakło nam rzeczy i tak dalej. Żeby nie było zbyt nudno to wyszła mi cukrzyca ciążowa po obciążeniu glukozą, więc dietka i pomiary cukru wleciały. Pocieszam się, że przynajmniej na to co jem mam wpływ, bo
Zastanawiam się nad zakupem farb Flugger. Jako alternatywę rozważałem Magnata lub Beckers, ale zachęciły mnie pozytywne opinie o niej. Jest droższa od tamtych farb, ale to jeszcze nie byłby taki problem. Niestety im więcej analizowałem to zauważyłem, że Flugger słabo wygląda jeśli chodzi o wydajność, przynajmniej na podstawie oficjalnych danych jakie zamieszcza każdy z producentów.
Magnat Ceramic ma wydajność do 16 m2/l Beckers ma 11-16 m2/l Flugger ma 8 m2/l
@messindowski: hej, i jaką pomalowałeś farbą w końcu? Jesteśmy na etapie wyboru i też mnie zdziwiło porównanie magnata z fluggerem jeśli chodzi o tą wydajność.
Ciągle trudno jest mi w to uwierzyć, ciągle boję się to powiedzieć na głos, ale JEST DOBRZE.
Byliśmy w Warszawie, mieliśmy wykonane bardzo dokładne USG. Mały pięknie pokazał nam na USG jak siusia 💚 pęcherz napełnia i opróżnia się prawidłowo.
Lekarze powiedzieli, że mieliśmy ogromnie dużo szczęścia. Nie było zbyt wiele szans na to, że pęcherz opróżni się sam. Jeśli by tak się nie stało - jedyną możliwością byłaby operacja wewnątrzmaciczna u Profesor
Dziękujemy za wszystkie miłe słowa i dziękujemy za ogromne wsparcie jakie tutaj dostaliśmy! Dziękuję za każdą modlitwę, za każde trzymanie kciuków. Za każdą wiadomość jaką od Was dostałam. Jeszcze długa droga przed nami, ale mamy wielką nadzieję, że najgorsze jest już za nami. Modlimy się dalej 💚
@saviola7: wydaje mi się, że jest bardziej goryczkowe niż perła miodowa normalna xD spodziewałam się trochę bardziej miodowego akcentu, ale dobrze schlodzone jest całkiem przyjemne
Dzisiaj jesteśmy już w domu. Przynajmniej na razie.
USG przed wypisem pokazało bardzo malutki pęcherz u Tadzia, ładnie opróżniony. Dalej są niewielkie poszerzenia moczowodów oraz układów miedniczkowych w nerkach, ale może to być po prostu następstwo zastoju, który był i teraz wszystko może wracać powoli do normy. Tak bardzo bym tego chciała, modlimy się o to.
Dalej jest okropnie dużo strachu, boję się cieszyć.
@PiotrFr: ja napisałam bardzo trudny i ważny dla mnie post o walce o zdrowie dziecka i napisałam chyba jakieś przekleństwo i też mi to zmoderowali na +18. A dziś wchodzę na wykop i jakieś obleśne zdjecia nie powiem czego wiszą sobie niewzruszone. Żałosne
@nioncia: dziękujemy bardzo. Na razie ratuję głównie The Office. Dzisiaj jednak zbyt długo zafiksowałam się na czytaniu treści o tym pecherzu i jestem totalnie rozwalona psychicznie. Wiem, że nie powinnam tego czytać. Ale to tak tak łatwo powiedzieć…
Pęcherz naszego małego Tadzia zmniejszył się znacznie.
Dalej jednak rokowania są niepewne, nie wiadomo, w którym kierunku będzie to dalej szło. Lekarze są ostrożni. Modlę się o to, by wszystko zaczęło się prostować, by ten ogromny pęcherz i blokada w odpływie moczu już nigdy nie wróciły. By nerki pracowały dobrze. Nie wiem czy to możliwe, strasznie się boję.
W piątek wychodzę ze szpitala w Lublinie a w poniedziałek jedziemy na konsultacje do Warszawy.
Błagam plis pomóżcie bo przez opóźnienie dewelopera będziemy musieli pójść mieszkać z dwumiesięcznym Synkiem pod most :)))))
Potrzebujemy jak najszybciej wygrzać wylewkę podłogówką na budowie. Dosłownie kilka dni grzania, żeby mogli nam położyć panele i żebyśmy mogli dalej wykańczać dom. Musimy wyrobić się do końca stycznia by doprowadzić dom do stanu, w którym da się mieszkać z