Wiedziałam, że za wcześnie na cieszenie się z dobrych informacji.
Dzisiaj USG, obustronne wodonercze, poszerzone moczowody, ściana pęcherza jeszcze grubsza niż ostatnio.
Czyli jakaś przeszkoda w odpływie moczu dalej jest. Nie wiadomo, w którą stronę będzie to wszystko szło, ale nie spodziewam się cudów. Jest c-----o i może być naprawdę źle. Nic się nie da teraz zrobić, trzeba czekać i obserwować.
To
Dzisiaj USG, obustronne wodonercze, poszerzone moczowody, ściana pęcherza jeszcze grubsza niż ostatnio.
Czyli jakaś przeszkoda w odpływie moczu dalej jest. Nie wiadomo, w którą stronę będzie to wszystko szło, ale nie spodziewam się cudów. Jest c-----o i może być naprawdę źle. Nic się nie da teraz zrobić, trzeba czekać i obserwować.
To










Mały siusia, ale mamy poszerzone miedniczki w nerkach, moczowody i bardzo grubą ścianę pęcherza, która rośnie w ogromnym tempie. Wychodzi na to, że Mały sika bardzo wysiłkowo. Ogromnie martwię się o to, w jakim stanie się urodzi i czy będzie dało się doprowadzić leczeniem ten pęcherz do normalnej pracy. Jeśli nie, mamy wizję cewnikowania przez całe życie, wyłanianie jakichś przetok - przeraża mnie to cholerenie.
Tadzio
źródło: IMG_1540
PobierzMam nadzieję że z Waszym
W momencie gdy była sytuacja dramatyczna musieliśmy myśleć o ewentualnej terminacji, robiliśmy badania genetyczne. Zresztą gdyby sytuacja nie uległa poprawie to on po prostu by zaraz umarł.
Ale sytuacja poprawiła się. Zaczął sikać, nerki wyglądają dobrze. Lekarze mówili że jest
Super, wszystkiego dobrego dla Was 💚 chcę wierzyć, że ja za dwa lata będę mogła napisać to samo.
Mam nadzieję, że za kilka lat ja będę gonić swojego Syna do sprzątania i to będzie naszym największym zmartwieniem 💚
Tadzio waży już ponad pół kilo i to silny chlopak, może dlatego taki duży bebzon ( ͡° ͜ʖ ͡°)