Mireczki,
Z różowym rozmyślamy nad przeprowadzką, a konkretnie miastem. Gdzieś dopiero za dwa lata, aczkolwiek powoli zastanawiamy się nad miastem (obecnie Rzeszów). W grze Kraków, Katowice i Wrocław. Ja przyszłość wiążę z TSL a różowy z architekturą krajobrazu / wnętrz. W Krakowie mieszkałem rok i nieco mnie przytłaczał, dziewczyna też średnio chętna - aczkolwiek jest ładne, dużo firm, łatwo z zatrudnieniem i blisko do domu rodzinnego (podkarpackie here). Plusem Katowic jest bliskość
Z różowym rozmyślamy nad przeprowadzką, a konkretnie miastem. Gdzieś dopiero za dwa lata, aczkolwiek powoli zastanawiamy się nad miastem (obecnie Rzeszów). W grze Kraków, Katowice i Wrocław. Ja przyszłość wiążę z TSL a różowy z architekturą krajobrazu / wnętrz. W Krakowie mieszkałem rok i nieco mnie przytłaczał, dziewczyna też średnio chętna - aczkolwiek jest ładne, dużo firm, łatwo z zatrudnieniem i blisko do domu rodzinnego (podkarpackie here). Plusem Katowic jest bliskość










#kociochpyta
@CJMac: na studia dojeżdżałem 25km, do pracy dojeżdżałem 70km. Jeżeli się przeprowadzę, to do pracy na longboradzie lub rowerze, chcę w końcu dać samochód w odstawkę (╭☞σ ͜ʖσ)╭☞
Wrocław wgl. nadaje się do przemieszczania na wehikule pokroju deskorolki?
@Wyrewolwerowany_Rewolwer97: nie panimaju ( ͡° ʖ̯ ͡
Jak dostanę robotę, to po prostu przyjadę, a jak będzie fajnie, to może po dwóch latach nie ucieknę, tylko na zawsze zostanę. Generalnie myślę o Wrocławiu/Trójmieście/Warszawie, wolałbym nawet może Trójmiasto, ale we Wrocławiu mam więcej ofert pracy w mojej branży i będzie dużo bliżej w rodzinne strony, nieco ponad 200km
@zourv: Panie, ja dostałem zaproszenie na rozmowę o pracę do Łodzi - modłiłem się, żeby mnie nie przyjęli XD
W porównaniu do innych miast to chyba jedno z ładniejszych polskich miast, tylko te ulice z kostki fakt, na minus. Lwów taki jest i nie jeździ się po nim zbyt dobrze...