Z pracą dobrze to już było, jest coraz gorzej na ochronie, wszędzie cięć budżetowych szukają. Od nowego roku o ile będę mieć prace to za kilka stów mniej i gorsza praca. Nie wiem w gole czy zostanę czas pokaże. Chciałbym papiery na b--ń robić ale się boje. #przegryw
Z pracą dobrze to już było, jest coraz gorzej na ochronie, wszędzie cięć budżetowych szukają. Od nowego roku o ile będę mieć prace to za kilka stów mniej i gorsza praca.
@anonanonimowy321: Ale ostatnio pamietam chyba jakis czas temu podobnie dość pisałeś, a jednak wyszło ok w praktyce.
@anonanonimowy321: Obniżka kilka stów to znaczy bedziesz minimalną zarabiać bez nadgodzin? Ale z drugiej strony spójrz na pozytywy - posada zachowana, prace dalej masz.
Gdybyś ją stracił to byś mógł neetować troche, ale byś musiał z czasem szukać roboty
w teorii rodzice nauczyciele rówieśnicy i ty sam poprzez wystawianie się na nowe ryzykowne doświadczenia ale wiadomo jak to w praktyce wygląda
@mr-dawid: W praktyce rodzice nie uczyli prawie niczego. Ani pozytywnego, ani negatywnego. Nauczyciele - nałożyły ograniczenie - zakaz fizycznego ataku na swoich gnębicieli. Rówieśnicy - zli ludzie to byli w dużej części, więc znowu więcej złych doswiadczen niz dobrych.
@DzikiJelonek: Mówili mi dużo razy, że oni są ode mnie dużo lepsi i dużo mądrzejsi. Dawali mi fatalne wzorce, mówili jak powinienem żyć. Dawali mi do zrozumienia, że jestem nikim.
To się bardzo rzadko zdarza, żeby ktoś kto był w 10 różnych pracach, żeby wszyscy byli przeciwko mnie . Wszyscy mnie nie lubią, wszyscy mnie odrzucają. Nie, po prostu dana osoba jest toksyczna i ludzie to wyczuwają
Tak słucham co mówi psycholog w tym konkretnym fragmencie i nie wierze co słysze. To raczej toksyk gnębi w miejscu pracy innych, aniżeli jest ofiarą
@10129: Był fragment powiedział coś w stylu, że partner trafia cały czas na złe prace i wszyscy się nad nim tam znęcają.
osoba 'toksyczna' odbiera jako atak na siebie nawet naturalne konsekwencje jej zachowania gdzie ktoś robi coś innego niż ona chce / śmie się przeciwstawić / mieć inne zdanie / nie zgadzać się w czymś / zwrócić
w Twoim oryginalnym poście nie, więc sam do siebie możesz mieć pretensje o zrozumienie tego w ten sposób. kwestia co to znaczy 'znęcają' tutaj.
@10129: Wiem, w oryginalnym poście nie umieściłem wszystkiego. Dałem link do fragmentu, ale z doświadczenia wiem, że ludzie raczej nie odpalają takich rzeczy.
tak samo jak to co Ty napisałeś. nawet jak autorowi o coś innego chodziło to nadal często jest tak jak napisałem.
Czyli o Kambodży słów kilka. Tą normą jest bezinteresowna życzliwość i prosta radość życia. Cieszenie się z prostych rzeczy, że mamy co jeść. Tutaj bogacza często nie rozróżnisz od żebraka - bo ubierają się bardzo podobnie.
Mój piesek jest chory. Wkrótce przejdzie operację. Nie jest bardzo stary jak na małego psa, ale ma już swoje lata (8). Bardzo się o niego martwię. Trzymajcie kciuki, aby wszystko się udało. To mój jedyny przyjaciel w realu.
Ja i tak nic nie znacze jak to kiedyś mówił jeden normik. Ja powinienem za wszystko czuć się winnym jak to uczy oprócz korporacji watykańskiej także normictwo.
@maRRoKKo: niesamowite że normiki myślą że taki komentarz komuś pomoże, jakie procesy neuronowe muszą zajść w mózgu żeby nie pomyśleć że takie teksty tylko popychają chłopaków do samobója
#przegryw zaszczałem przez rok nowy materac gnębienie w szkole przez 7 lat doprowadziło mnie do alkoholizmu wszystko wywaliłem oszczane za stodołe materac kołdry oszczane
Z nikim bo w pracy same toksyki, tam nie ma kolegów są tylko twarze. Nigdy nie wiadomo kto pod kim dołki kopie. Wiec lepiej nie rozmawiać z nikim bo im więcej wie tym gorzej dla ciebie.
@Zwierz33: Ciesz się, że nigdy nie byłeś uczestnikiem kursu o tytule ,,udoskonalanie swojego frajerstwa" wtedy normiki by ci cały czas wmawiały coś przeciwnego niż co tutaj napisałeś.
@Zwierz33: No tam mnie uczyli różnych farmazonów... Mówili jak mam żyć, że jestem głupi, że nie chce mieć kolegów, że koledzy powinni być ważni z pracy. Uczyli, że jestem nikim, że oni są kimś, że ja nie mam prawa sam o sobie decydować. Uczyli też, że za wszystko mam czuć się winnym. Szkoda gadać.
@Zwierz33: Nie, to coś więcej niż mobbing. Gdy masz zwykły mobbing to przecież nie dostajesz instrukcji jak masz żyć, co masz robić w swoim wolnym czasie i tak dalej.
#przegryw #depresja #zalesie #blackpill Przejąłem złe wzorce od nauczycielek, które zabroniły mi używać przemocy w samoobronie a normiki pomyślały pewnie, żem frajer i że się boje, a po prostu oni mieli lepsze wzorce, a ja gorsze dostałem.
@Xvenowski: Najgorsze uczucie, zdać sobie sprawę, że to hiperagresywny patologiczny seba z gimnazjum był tym prawdziwym mężczyzną w przeciwieństwie do inteligentnego, wyrozumiałego, posłusznego chuopaka takiego jak ty
#przegryw #depresja #psychologia #szkola Nauczycielki w szkołach nakładały na mnie ograniczenia. Tym ograniczeniem było np. używanie przemocy wobec gnębicieli.
Nauczycielki robiąc mi awantury o takie sprawy dały mi ograniczenie, które mnie zdegradowało.
@Xvenowski: Szkoła, poczta i wojsko to najbardziej zdegenerowane przymusowe instytucje w tym państwie. Też walczyłem z chamami, ale za słabo i ze zmiennym szczęściem. Rodzice boomerzy chcieli, żebym się uczył i robił karierę zamiast ćwiczyć, więc nie miałem "broni". Ojciec zamiast wysłać mnie na judo, boks czy siłownię, próbował mnie uczyć grać w tę j@b*na piłkę.
@anonanonimowy321: Ale ostatnio pamietam chyba jakis czas temu podobnie dość pisałeś, a jednak wyszło ok w praktyce.
Gdybyś ją stracił to byś mógł neetować troche, ale byś musiał z czasem szukać roboty
Finansowo nie za fajnie by było, gdybyś np. zaczynał od zera.
I chyba wciąż będziesz mógł robić nadgodziny, wiec godzinami troche nadrobisz?