Wpis z mikrobloga

#przegryw #pracbaza #korwin
Jak byłem młody i nie miałem styczności z pracą to często słuchałem Korwina.

A potem przestałem słuchać i poszedłem do pracy.

I zawsze jak szliśmy na przerwe śniadaniową to sobie tak myślałem

I znowu siedzimy i nic nie robimy. Tylko jemy i mamy za to płacone.


Taki wzorzec dostałem. Oczywiście, ta myśl z czasem mi zniknęła. Śniadanie się nalezy w pracy jak psu buda.
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach