ech lubiłam takie wieczory co się wracało przymusowo wcześniej z boiska bo zbliżała się burza w oddali było słychać grzmoty i świetliste pioruny i odliczało na sekundy odległości potem zbierało się wszystko z podwórka i oglądało w oddali burzę i drzewa na których było widać narastające podmuchy wiatru potem dziadek zamykał stodoły, bramy i kazał się chować do domu babcia wystawiala matke boską w okno i szukała świeczek bo pewnie niedlugo wyłączyliby
Czwartkowa i piątkowa baza Dzisiejsza rozgrzewka, start w biegu na 1926 metrów i rozruch po powrocie do domu. Dosyć mroźno ostatnio. Start bardzo udany, był to mój pierwszy wyścig na tak krótkim dystansie. Wyciągnęłam 7:25 ( ͡°͜ʖ
@ForTravelSayYes: Są psy i są psy. Nie lubię tych przez które nie mogę spokojnie pospacerować czy pobiegać bo ujada jak wściekły i jedynym jego celem jest mnie ugryźć w nogę
@jegertilbake: Dlaczego niby brak życia społecznego? Ja widzę jedną różnice, wtedy kiedy inni pracują to ty śpisz i na odwrót, reszta zostaje taka sama
w oddali było słychać grzmoty i świetliste pioruny i odliczało na sekundy odległości
potem zbierało się wszystko z podwórka i oglądało w oddali burzę i drzewa na których było widać narastające podmuchy wiatru
potem dziadek zamykał stodoły, bramy i kazał się chować do domu
babcia wystawiala matke boską w okno i szukała świeczek bo pewnie niedlugo wyłączyliby
źródło: image
Pobierz@jmuhha: teraz to nawet burz nie ma