Nigdy nie pracowałem w miejscu gdzie są jakieś luxmedy, multisporty i owocowe czwartki. Do tego często na czarno, bez ubrań roboczych, płatnego l4 i dnia wolnego na oddawanie krwi.
A jak już miałem jakaś pracę taką z umową o pracę to jak miałem zwolnienie chorobowe to miałem wyrzuty sumienia i syndrom oszusta, że może w sumie to bym dał radę pracować.
Tak właśnie wygląda życie jak się jest z patologicznej rodziny o
A jak już miałem jakaś pracę taką z umową o pracę to jak miałem zwolnienie chorobowe to miałem wyrzuty sumienia i syndrom oszusta, że może w sumie to bym dał radę pracować.
Tak właśnie wygląda życie jak się jest z patologicznej rodziny o





























- ćwiczę hantlami i bez sprzętu w domu jakieś 6 miechów
- zmieniłem dietę
- zmieniłem pracę na produkcje ale co prawda lepiej płatną i mam wreszcie umowa o prace
- poznałem dziewczyne w pracy z którą się spotykam weekendami
- medytuje