Dziś miałem test dyscypliny. Na szczęście zaliczony ( ͡°͜ʖ͡°)
O 18 leżałem już w łóżku z myślami depresyjnymi, z pomysłem by iść spać, bo w sumie dlaczego nie. Jestem po pracy więc mogę. Wymówkę od siłowni już miałem, także elegancko, źle się czuję, idę spać. Na szczęście przeglądając jeszcze głupoty na telefonie "przed spaniem" pomyślałem, ja p------e, co ja będę szedł spać, mam cel do zrobienia, w taki sposób na
Dobra, ostatnie wyzwanie dnia zaliczone, dzień zaliczony (✌゚∀゚)☞
Dziś podobnie, łatwizna. W zasadzie interesował mnie tylko syntax, dlatego leciałem na 1.5x szybkości, sporo też przewijałem kiedy wiedziałem jaki Angela napisze kod, lub tłumaczy logikę która zna,m doskonale z Javy.
Zadanek nie odpuściłem, zawsze warto popisać by utrwalić, nawet