Dzień 1?
Bez tiktoka, z przyzwyczajenia chciałem bezsensownie pooglądać przed spaniem. Na kompie byłem łącznie z 2 godziny. Zacząłem robić jakieś przyzwoite, zwykłe rzeczy i poświęcać czas ludziom zamiast grać 16h.
Bez tiktoka, z przyzwyczajenia chciałem bezsensownie pooglądać przed spaniem. Na kompie byłem łącznie z 2 godziny. Zacząłem robić jakieś przyzwoite, zwykłe rzeczy i poświęcać czas ludziom zamiast grać 16h.


To jest coś pięknego, że jak nie tryharduje żeby żyć jak normik to wracam do trybu basic gdzie w sumie wegetuje przed kompem dosłownie nic nie robiąc. Wiem że są rzeczy które mi mogą w ciul pomóc jak jakiś rytm dobowy, odpowiedni sen to po jakimś czasie odpuszczam. Zazdro że większość sobie normalnie tak o żyje na essie, wymyślają jakieś tripy a mi się nie chce iść zakupów zrobić itp. Zauważyłem