Poświęcenie jednak się opłaciło i odetchnąłem dzisiaj z ulgą. W ciągu miesiąca waga mi spadła ze 157,8kg do 148.9kg mimo insulinooporności i niedoczynności tarczycy. Ostatni raz wagę poniżej 150 miałem w grudniu przed świętami. W skrócie wszedłem w tematy keto/low carb. Jem 3 posiłki dziennie o stałych porach - głównie jakiś drób, ryby, jaja, mnóstwo warzyw, nabiał czasem jakieś orzechy no i dużo płynów. Przez pierwszy tydzień czułem się tragicznie ale później
@krabXT: Niestety od dwóch lat choruję psychicznie i nie mogłem pogodzić się ze swoim stanem. Smutki i nerwy zwyczajnie przejadałem. Całe szczęście już jest ze mną lepiej
Jakie ryby polecacie? Jakie lubicie? I jakie są wasze ulubione przepisy z ich wykorzystaniem? Dawno nie jadłam ryby, a jak już to była sucha i w panierce z bułki tartej :/
We wtorek wybieram się po raz pierwszy do #psychiatryk, żeby zawalczyć ze #schizofrenia. Trzymajcie kciuki! Może będę zdawał jakieś relacje, jak znajdę czas. Życzcie mi powodzenia!
Wstyd trochę mówić ale dopiero niedawno coś gotowałem bardziej skomplikowanego niż parówki czy jajecznice i nic mnie tak ostatnio nie cieszy jak rodzinka kiedy mówi że było bardzo smaczne i idą po dokładkę. Żałuję że dopiero teraz odkryłem to zamiłowanie do karmienia ludzi i dawania im przyjemności #oswiadczenie #gotujzwykopem
Wiadomo, że jak ktoś się odchudza i zaczyna ćwiczyć to dochodzi do rekompozycji czyli budowanie mięśni przy spalaniu tłuszczu, ale do kiedy trwa ten proces i kiedy bym musiał już się przestawić na dodatni bilans kaloryczny żeby budować mase? #mikrokoksy
Powiedzcie czy jest jakaś duża różnica między grillem na brykiecie a węglem drzewnym? Zawsze robiłem na węglu a teraz mam dostęp tylko do brykietu #gotujzwykopem
@Vincent88: moje spostrzezenie jest takie że węgiel szybciej sie rozpali i szybciej sie wypali a brykiet wolno sie rozpala ale dlugo sie pali ( ͡°͜ʖ͡°)
@Nieznajomy_U_Bram: Jak oglądasz "Okno na podwórze" Hitchcocka to koniecznie obejrzyj również jego "Zawrót głowy" i "Północ-Pólnocny Zachód". Oba są z lat 50 oczywiście
Was też męczy gadanie psychiatry typu "nie martw się, ludzie ze schizofrenią normalnie pracują, uczą się, zakładają rodziny, mają pasje, zainteresowania, niczym się nie różnią od zwykłych osób poza tym że muszą brać leki."? Ciekawi mnie ile rzeczywiście jest takich ludzi bo myślę że to tylko jednostkowe przypadki a zdecydowana większość wegetuje w domu bez kontaktu z rzeczywistością tak jak ja. Mogę jeszcze sobie wyobrazić, że kiedyś poczuje się lepiej i będę
#keto #lowcarb