@mookie: moglbys laskawie pokazac na to jakis dowod? Wedlug tego to w takim np Wroclawiu w niezlej lokalizacji (jakies 5km promien od rynku) powinienem kupic 40 metrowe mieszkanie za jakies 270-290K i to jak piszesz jest cena na dzien dobry, wiec rozumiem, ze do tego jeszcze z 5% i garaz za 30K to powinna byc formalnosc.
Uprzejma pani z biura dewelopera poinformowała mnie, że jeśli wrócą do oferty to już z ceną 8.5k/m2. Dziś wszedłem na portal ogłoszeniowy, są 3 mieszkania z tej inwestycji wystawione przez dewelopera. Cena 6,0k/m2 :) Będzie rosło :)
@boczekJestFit: dawaj link. Kolejny raz juz czytam taka historyjke. Zawsze bez konkretow.
@Spearo: Do twojego gownokomentarza, ze nie mam auta? Juz sie odnioslem. I daruj sobie te marne projekcje. Szczerze zycze ci zamieszkania przy legnickiej na dlugie lata, tak najlepiej z ekspozycja calego mieszkania na te ulice. Moze cos wtedy zrozumiesz.
Oto jak się maja te ceny OFERTOWE mieszkań do realiów. Deweloperzy po cichu obniżają ceny, tymczasem w mediach pojawiają się informacje o stabilności a nawet wzrostach ( ͡°͜ʖ͡°)
Zabieg ma za zadanie utrzymać wysokie ceny na rynku wtórnym w jak najdłuższym czasie, podczas gdy deweloperzy mogą sprzedawać dalej po niższych o 15% cenach.
Zebys ty chociaz mial od nich oferte sprzed 2-3 miesiecy do porownania. Co to niby ma pokazywac? Ceny "promocyjne" jak na taka inwestycje z klitkami pod wynajem na zadupiu to takie srednio promocyjne. To pokazuje tylko, ze marketing murapolu wie co to efekt kontrastu.
Mirki, mam mieć salon z aneksem kuchennym, ok 32 - metrowy + do tego jest bezpośrednie połączenie z przedpokojem (bez drzwi). Ciągle się zastanawiam jak rozwiązać kwestię podłogi - płytki na część kuchenną + reszta panele, wszędzie panele czy może jakieś inne ciekawe rozwiązanie? Gdzies słyszałem o tym by paneli nie kłaść w kuchni, bo się woda rozleje itp itd, natomiast myslę ze te parę kropel co czasem skapnie nie zrobi problemu,
Ciągle się zastanawiam jak rozwiązać kwestię podłogi - płytki na część kuchenną + reszta panele, wszędzie panele czy może jakieś inne ciekawe rozwiązanie?
@4recki: jezeli chcesz czuc przestrzen - dajesz jednolita podloge jaka chcesz. Jezeli zalezy Ci na estetyce to odpusc drewno - niszczy sie blyskawicznie. Nawet do zwyklych paneli sa uszczelniacze, ktorymi sie smaruje wpusty przy montazu.
Inna podloga w czesci salonowej i kuchennej to optyczne pomniejszanie pomieszczenia. I zwykle wyglada to
@pasio9: przeciez to tylko podloga, meble i sprzet dalej wala po oczach. Jak nie chcesz czuc się jak w kuchni to budujesz scianke. 2 rodzaje podłogi tylko optycznie pomniejszaja pomieszczenie.
Sprzedaż wszystkiego poza lekami i żywnością poleciała na pysk, ale pamiętajcie - nieruchomości wciąż sprzedają się wspaniale. Jedyna słuszna rekomendacja, poparta rzetelnymi opiniami ekspertów: kupuj.
Być może wszędzie indziej podaż dąży do równowagi z popytem, ale nie na rynku nieruchomości.
Bierz nawet dwa. Pamiętaj, bezpieczna przystań, ceny materiałów budowlanych, w Polsce brakuje 2 miliony mieszkań, ludzie muszą gdzieś mieszkać, marże były niskie, ceny ziemi itd.
Piszę tak, bo mnie denerwuje naganianie "ekspertów" podczas gdy branża jest na skraju zapaści. Byle tylko ubrać ludzi w kredyty po starych cenach.
@mickpl: po czym wnosisz, ze deweloperka jest na skraju zapasci? Bo przez miesiac sie prawie nic nie sprzedalo? ( ͡°͜ʖ͡°) Deweloper to biznes prawie bez kosztów stałych - biuro moze byc na kompletnym zadupiu za grosze, administracji niewiele, podobnie jak pracownikow.
Mniejszy popyt i mniejsza podaż to mniej transakcji. Mniej transakcji, przy niezmiennej cenie (a konkretnie marży) to mniejszy zysk. Kwestia tego jak długo utrzyma się zmniejszony popyt i jak długo deweloperzy są w stanie zaakceptować mniejszy zysk, tudzież odsunięcie go w czasie. Na razie deweloperzy czekają i nie robią nic.
@ForTheEvulz: thanks captain obvious! Mniejszy popyt i wieksza podaz to rowniez mniej transakcji oraz spadek cen. Nie wiem tylko po co
@ForTheEvulz: dziękuję, niemniej do ciebie mi troche brakuje.
Przeczytaj jeszcze raz cytat, a później przeczytaj jeszcze raz swój komentarz do cytatu. Napisałem, że przy mniejszym popycie, MNIEJSZEJ podaży i NIEZMIENNEJ cenie transakcji jest mniej i ma to
Korektę to już widać tylko póki co jest ukryta w cenach ofertowych, zaś transakcyjne to zupełnie inna sprawa. Deweloperzy zaczeli dawać rabaty po 30-50tys czy darmowe garaże, nie wspominając o możliwościach negocjacyjnych.
W zeszły poniedziałek zrobiłem "eksperyment społeczny" a la Tinder z mieszkaniem kumpla w b. dobrej lokalizacji we Wrocławiu. Kumpel kupił dwa lata temu i użyczył mi zdjęć. Wystawiłem za cenę podobnych + korekta 15%, bez szaleństwa, ale też widać było, że taniej.
Przez tydzień zadzwoniła jedna osoba, z pytaniem czy "nie obniżę ceny". Oczekiwania zainteresowanego oscylowały 30% w dół.
Pół roku temu ludzie o to mieszkanie gotowi by byli pewnie na igrzyska śmierci.
Czy ten stosunek przecietnych wynagrodzen do ceny nieruchomosci jest normalny? W Belfascie (gdzie mieszkam) przecietne wynagrodzenie wynosi 9,260 zl netto miesiecznie w przeliczeniu, a metr kwadratowy nieruchomosci poza centrum 6,855 zl. Natomiast w Gdansku przecietne wynagrodzenie wynosi zaledwie 3,289 zl netto, a metr kwadratowy nieruchomosci poza centrum az 8,340 zl!
Stosunek cen nieruchomosci do dochodow wynosi w Belfascie 4.49, a w Gdansku 16.86. Przecietny kredyt hipoteczny
W Belfascie (gdzie mieszkam) przecietne wynagrodzenie wynosi 9,260 zl netto miesiecznie w przeliczeniu, a metr kwadratowy nieruchomosci poza centrum 6,855 zl. Natomiast w Gdansku przecietne wynagrodzenie wynosi zaledwie 3,289 zl netto, a metr kwadratowy nieruchomosci poza centrum az 8,340 zl!
@EmigrantBelfast: wszystko super, tylko Belfast to sobie mozesz porownywac co najwyzej z Łodzią albo innym Sosnowcem bo to mniej wiecej podobnie pożądana lokalizacja.
@JohnnyRotten: tego nie wie nikt. Sytuacja jest bezprecedensowa i nikt, powtarzam NIKT nie wie co bedzie. Wszystkie szacunki i przewidywania zarowno z jednej jak i drugiej strony mozna wlozyc miedzy bajki. Moze bedzie lek za 2 godziny, a moze szczepionka za rok. Jak nietrudno sie domyślić obydwie sytuacje sa kompletnie skrajne i takie tez realia nas czekają.
Mireczki, gdzie szukacie okazji w internecie? Ja ze swojej strony polecam: adresowo.pl, olx, gumtree, otodom, ale te trzy ostatnie to raczej klasyki gatunku. Macie jeszcze jakieś typy? #nieruchomosci
wlasciciele nieruchomosci beda sie wstrzymywali ze sprzedaza parę miesiecy bo nie beda mogli sie pogodzic ze stratą
@niko444: dlaczego po paru miesiacach mieliby sie pogodzic? Oczywiscie beda pewnie jakies przypadki, ale, zeby ceny sie mocno ruszyly musialoby to miec charakter masowy. Jakies 60-70% mieszkan bylo kupowanych za cash i nie bardzo widze sens sprzedazy takich mieszkan w dolku.
@niko444: o deflacje to sie nie martw, klameuszek wlasnie oglosil dodrukowanie 100 miliardow, wiec raz problem z rentownoscia firm odsuniety w czasie, dwa ci co kupowali na gorce za cash to raczej nie wyzbywali sie go do ostatniej złotówki i zapewne predzej beda placic czynsz za puste mieszkanie, niz je sprzedadza z dużą strata. Jakas korekta zapewne bedzie, ale jaka to nikt nie wie. Ogolna tendencja i tak będzie wzrostowa,
pobierałem przez ostatni miesiąc ogłoszenia z otodom dotyczące wynajmu mieszkań we wrocławiu. porównałem ceny i liczbę ogłoszeń z okresu 16-22 marca do 6-12 kwietnia:
kawalerki: średnia cena wynajmu: 1694 zł -> 1615 zł (spadek o 5%)
Fundusz Mieszkań na Wynajem kupił kolejny budynek. Tym razem w Łodzi, od firmy Budomal. Obiekt położony się u zbiegu ulic Zgierskiej i Wspólnej, znajduje się w nim 80 mieszkań, głównie jedno- i dwupokojowych, dwa lokale usługowe oraz garaż podziemny. Szczegóły tutaj
@mickpl: nie znam tej firmy, ale skoro robi takie inwestycje to nie jest Mirek&co. Ostroznie zakladam, ze mogli sie wycofac z uwagi na epidemie, ale pewnie sa troche madrzejsi od przecietnego "teraz to juz na pewno jebnie" wykopka/mirka.
Tak sobie czytam tych wieszczy katastrofy gospodarczej, ze ludzie nie beda mieli na chleb, ze za chwile kupia sobie mieszkania czy leasingowane samochody za ulamek obecnych cen, ze bieda, ze katastrofa, ze bezrobocie moze siegnac w tym roku nawet 10%. I tak sobie mysle, ze 10 lat temu jak wchodziłem na rynek pracy bylo bezrobocie 13%, a mimo to ludzie normalnie zyli, mieszkali, etc. Ba. Troche wczesniej, przed wstapieniem do tej wstretnej
@JohnMaxwell: pewnie masz racje, inna sprawa, ze najwiecej sie zmienilo na glebokiej prowincji daleko od duzych miast. Pewnie teraz tam tez sie zmieni.
@wojteksrz: mysle, ze duza ich czesc mimo wszystko wroci bo przyzwyczaili sie do naszego "dobrobytu". Patrzac na duze, bogate polskie miasta to i tak to bezrobocie w scenariuszu 10% w kraju zmieni sie pewnie maks o pare % w tych miastach, ergo wciaz będzie od z-------a roboty.
@IceShandy: wcale nie bylo az takiej roznicy jak sie wydaje. W latach 2005-2008 mielismy piekna hosse i nastapil gwaltowny upadek na ryj. Wtedy ludzie byli troche biedniejsi, ale tak samo ladowali sie w hipoteki i kredyty konsumpcyjne, tyle, ze na drozsze mieszkania i tansze auta.
Hehe promocje
źródło: comment_1588751965rkUsrv8vVbmR6rmcKpZn9C.jpg
Pobierz@mookie: moglbys laskawie pokazac na to jakis dowod?
Wedlug tego to w takim np Wroclawiu w niezlej lokalizacji (jakies 5km promien od rynku) powinienem kupic 40 metrowe mieszkanie za jakies 270-290K i to jak piszesz jest cena na dzien dobry, wiec rozumiem, ze do tego jeszcze z 5% i garaz za 30K to powinna byc formalnosc.