Tytyka via Android
Mój dziadek w czasie covidu jakiś czas po przyjęciu szczepionki albo już drugiej dawki gorzej się poczuł i leżał w domu w łóżku pod opieką kilka dni, ale mu się nie polepszalo. Zadzwoniliśmy po pogotowie, zabrali dziadka, następnego dnia już był pod respiratorem, a jeszcze dzień później zmarł. Dziadek w wieku 88 lat, chodził, jadł sam, wypuszczał kury, karmił kaczki psa, zdrowy człowiek. Szpital wykończył go w 2 dni. Mowa o szpitalu










#muzyka #chillout