Kupiliśmy z żona ostatnio stolik kawowy z drewnianym blatem. Wziąłem się za skręcanie i stwierdziłem, że przy okazji zaoleuje blat. Zaolejuje? C--j, no natrę go olejem takim xD Biorę się do roboty, porządnie wtarłem z każdej strony, nie żałowałem oleju. Efekt taki sobie, bo woda powinna zostawać na powierzchni w takich kroplach, a nie do końca się tak działo. Ale dobra, dałem mu mało czasu żeby się wchłonął, w ogóle jakoś tak dziwnie przesychać zaczął, widzę, że drugiej warstwy mu widocznie trzeba. J---ć, poprawie kolejnego dnia. Następnego dnia szukam butelki z olejem i coś nie mogę jej namierzyć. Ale widzę na blacie butelkę z bazą z niko do epapierosa. "Co ona tu robi? Przecież liquid rozrabiałem z tydzień temu".
Butelki nie są nawet podobne, całkiem inny kształt, ale butelka z bazą stała w miejscu, gdzie kiedyś trzymałem olej, a konsystencja podobna, no i k---a XD Ze 100 ml bazy, jak nie lepiej, psu w dupę, tzn. w blat stołu.
No ale cóż, przynajmniej na korniki może zyskał odporność XD

















#niebieskiepaski #pracbaza #podludzie
@dorotka-wu: k---a opie ( ಠ_ಠ)