@amorpatriae: Możliwe, że po zadymach z marszów za czasów byłej, ekhm, władzy, dostali rozkaz, żeby nie "prowokować". Tak czy inaczej ich (policjantów) zachowanie to żart.
Ale jakby jaok otworzył browara to by go zgarnęli w trzy sekundy xD
Rano śniadanie, kiedy wstanę czyli w okolicach 5-5.30 dwa kawałi chleba z okładem plus jogurt, potem w pracy lunch ( coś lekkiego np. dwa kanapki) w okolicach godziny 12.30 i kiedy wrócę do domu w okolicach 18.00 coś ciepłego na zasadzie obiadokolacji. Obiadokolacja oparta na mięsie i warzywach bez ziemniaków. I to już koniec. Po obiadokolacji robię trening i po powrocie już nic. A co z podjadaniem, podwieczorkiem i innymi takimi? Nie
Masło orzechowe to jedna z prostszych rzeczy jakie można zrobić w domowej wersji. Wystarczy garść orzechów, blender i 5 minut kręcenia. Smak, wygląd i inne właściwości co najmniej takie same jak ze sklepu. Pozostaje pytanie - kremowe czy z kawałkami orzechów?
@passata: Wczoraj zamawiałem białko, a widząc to kumpel krzyknął, żebym zlapał mu masło orzechowe. 20zł za kilogram, gładkie, 100%, także szkoda w ogóle sie brudzić. Jak chcesz moge ci dac info jak smakuje w porównaniu do masła GO
Chciałem przedstawić Wam efekt pracy ostatnich dni, czyli cover kapeli Drudkh - Solitary Endless Path, w wykonaniu @ZasilaczKomputerowy który udzielił się na wokalach, @tomwolf który wspomógł gitarą akustyczną no i mojej skromnej osoby - czyli reszta bzdetów :)
Wielkie podziękowania dla chłopaków, gotowość do pracy i nieocenione rady przyczyniły się do efektu końcowego w równym stopniu jak
@retzev: Jeszcze chwila i trzeba będzie przenosić ze Skandynawii stolicę szeroko rozumianego black metalu :) Riffy bardzo dobre, solówka spoko. Osobiście ściszyłbym delikatnie wokal, bo IMO trochę za mocno się wybija, ale cóż. Czepiam się :)
@wasted: Coś ci wytłumaczę. Pewne dzieła (nie tylko literackie, jak w tym przypadku) dzieją się w określonej epoce, w określonym miejscu, a bohaterami są określone postacie.
Świat wiedźmiński to świat w jakiejś mierze wykreowany na podstawie średniowiecznej europy, konkretnie naszych okolicznych regionów. Oczywiście świat został znacznie ubarwiony poprzez dodanie magii, elfów, krasnoludów, potworów itp.
Przechodząc do meritum - w książkowym Wiedźminie jest pełno różnych (również pod względem rasy) postaci. Nie ma tam
Tzw. jutuberzy to banda pajaców i żałosnych żebraków.
I pomyśleć że taki klaun jeden z drugim ma setki tysięcy tępych jak but fanów, co oglądają po kilkanaście godzin dziennie ich darcie mordy. Trzeba mieć żałosne życie aby poświęcać czas na takie "ekstra rozrywki". #youtube
Siemanko w piątkowy wieczór. Czekoladową wykreślankę wygrał Lindt który pokonał Rittera (45,4% vs 54,6%) (1769 vs 2126 głosów). Dla przypomnienia 3. miejsce zajeła Milka, a czwarte Toblerone. Nie opodczywamy i zaczynamy wyścig koncernowych (najczęściej sprzedawanych) piw. Klasycznie, głosujesz na NAJOBRZYDLIWSZE z dziesiatki. Chcesz być wołany - zaplusuj wpis! Obserwuj również autorski tag #wykopowawykreslanka (dzięki za 350 obserwujących!) Dziękuje również za wszystkie głosy oddane w poprzednich głosowaniach.
Dziś oficjalnie obchodzimy Dzień Cliffa Burtona, którego w metalowym światku chyba nie trzeba przedstawiać. Na wieczór przełomowy album Metalliki z jego udziałem. Pół roku od premiery "Master Of Puppets" muzyk ginie w wypadku.
Cliff był postacią, która sprawiła, że Metallica wczesnego okresu tworzyła genialny Thrash. Pierwsze płyty miały dusze. Walnie przyczynił się do tego również Dave Mustaine, bo wprawdzie dość wcześnie został wyrzucony z zespołu, to jednak jego wkład w Kill 'em All i Ride The Lightning jest słyszalny.
Metallica skończyła się na Kill 'em All chyba tylko dla ludzi, którzy nie są w stanie słuchać innej muzyki niż prostolinijny Thrash. Jest bardzo dobry, ale
@Hafr: Mówisz o Black Album(?). Osobiście uważam go za skok na kasę i próbę (potwornie udaną trzeba przyznać) przebicia się do mainstreamu. Szczególnie boli mnie, że kawałki na tym albumie starają się być "przebojowe" - łatwo wpadać w ucho, dobrze brzmieć w samochodzie czy jakieś pracbazie. Niestety to powoduję, że kompozycyjnie IMO dokonał się potworny regres względem takiego Mastera, a sam Black Album znudził mi się dość szybko już dawno
@1boszcz: Bo ciężko zadowalać fanów przez ileśdziesiąt lat. Zmieniają się gusta publiki, zmieniają się upodobania samych muzyków, pojawia się chęć poeksperymentowania z dźwiękiem. Do tego może dojść zwyczajne wypalenie i brak weny albo wydania czegoś co ma szanse zadowolić szerszą publikę (a może zaboleć fanów). Powodów może być setki. Tak bywa. Dlatego wyciągajmy z danej twórczości to co najlepsze, a resztą się nie przejmujmy.
@DeafSilence: Lubię And Justice, ze względu na jego surowość, a także (chyba nawet głównie) na fakt iż chłopakom udało się przelać ból/w--------e związane ze śmiercią Cliffa.
Niemniej jednak Master stoi poziom wyżej. Ciężko tutaj znaleźć choćby jeden ewidentnie słaby fragment. Na And Justice kompletnie dali d--y jeżeli chodzi o bas. Na yt gdzieś jest wersja z podbitym basem (cześć ścieżek gość nagrał od nowa) i album zyskuje bardzo dużo (tu