Mam nietypową aurę, że bardzo często zaczepiają mnie różnej maści ludzie na mieście (zazwyczaj menele) i potem wysłuchuje historii życia takiego delikwenta bo nie umiem ucinać takich rozmów, ale dzisiaj nawet fajnego gościa w wieku moich rodziców poznałem xD. Gość pochodzi z Gruzji i sobie pracuje w lokalnym kołchozie, ale za to jest tak wygadany, że nie tylko dowiedziałem się historii jego życia, ale też wiem też jak się powinno jest czakapuri.

Toksykolog
















