@kinollos: podziwiam że ci się chce tak p-------c. Ja tam biorę benzynę albo akre od k2 w rozpylaczu, szczotkę i pozamiatane. Do tego Zwykła oliwka z Decathlonu i jest git - rower o dziwo jeździ ;)
Hej hej, mam dla Was jeszcze raz, szybkie #rozdajo 2 kodów (wygrywają 2 osoby po 1 kodzie) XBOX Gamepass Ultimate + Gold (najwyższy pakiet), czyli w skrócie darmowe gry, zniżki, możliwość grania po sieci (bez golda nie da rady na #xbox) + EA Access
Reguły proste: - Wszyscy biorą udział, nawet ziolonki (ale bez tych które utworzyły konto po 28.12.2020) - Plusiki są przyjmowane do 30.12.2020 do godziny 15:00 - Losowanie
@szklisty: w sumie jak np ja odpalam konsole co 2 tygodnie czasami nawet, czasem gram cały tydzień a miesiąc leży nie używana to zajebista opcja, odpalam sobie 7dniowy kod jak mam zamiar grać a jak nie gram to się nie marnuje ¯_(ツ)_/¯
Okej, jeśli jutro wygram główną nagrodę to wylosuję 1488 Mirków, z których każdy wygra po 2137 zł. Liczby w poście są zupełnie przypadkowe. #eurojackpot #rozdajo #glupiewykopowezabawy
Skoro zapowiedziałem zbiór to czas też na tradycyjne coroczne #rozdajo mojego zestawu degustacyjnego #chilizgobim
Zasady jak zawsze proste: mirkolosem rozlosuję 1 zestaw zawierający minimum 35 ostrych papryczek każda innej odmiany wraz z dostępem do mojej bazy zdjęć, gdzie każda odmiana jest obfotografowana i podpisana (coby można było się pobawić w rozpoznawanie i próbowanie - nie jest to łatwe zadanie). Większość z tych odmian jest albo ciężko dostępna w PL
Jestem w samochodowej Podróży Dookoła Polski. Kolejny odcinek :) Roztocze Wschodnie
Drogi pamiętniczku... Starszy pan krząta się wokół cerkwi, podkasza coś, zwija i rozwija przedłużacz a w końcu nie wytrzymał: - a z daleka Państwo są? - z daleka, chyba z daleka, bo ze Śląska
A więc tak pachnie własna książka! Mirandy i Mirsony, Napisałem i wydałemwłasną książkę. Z żoną. Selfpublishingowo. Po polsku samodzielnie ( ͡°͜ʖ͡°) Była to niemałą inwestycja, ale jak dowiedziałem się jak obecnie przy monopolu kilku sieci księgarń i wydawców wygląda sytuacja na rynku książki, to zwątpiłem. Że praca autora doceniana jest na poziomie 5-10%. Niewątpliwie jest to wielka duma i radość
Mam hipotezę, że Szczecin nie istnieje. Wiadomo, że leży nad morzem, ale jak spojrzeć na mapę to nieprawda. Leży w jakimś kącie kraju, nigdzie nie po drodze, to i nikomu nie ma po co tam jechać, żeby się przekonać na własne oczy. I tak szczecińskie kłamstwo żyje i ma się dobrze. #szczecin
@NowyJa chyba masz rację, bo ja na ten przykład nigdy w Szczecinie nie byłem. Kiedyś nawet poznałem studenta że Szczecina ale do dzisiaj twierdzę, że takie miasto nie istnieje ))¯_(ツ)_/¯
@NowyJa: jak można wierzyć w szczecin? Jak można wierzyć, że gdzieś w polsce, albo w ogóle na świecie istnieje wielkie miasto, w którym nad całą komunikacją miejską panuje P O T Ę Ż N A babka na wózku elektrycznym. Przecież to nie ma najmniejszego sensu #pdk
@PorryHatter: oj temat rzeka. jestem swiadomy, ze trafiaja sie przerosty i nawet w najgorszym momencie chrzastki, ale to jest swiadomy kompromis dlatego aby mieso bylo grubo mielone i tylko raz. niektorych niestety to obrzydza, czego osobiscie nie rozumiem bo to wrecz dowod na to ze to mieso mielone przez nas z miesa a nie jakiejs papki... ale jeżeli mówisz ze tyle razy
Dzisiaj mialo byc o Route 66, ale nie da sie zrozumiec skad sie wzielo znaczenie tej drogi w amerykanskiej kulturze, bez poznania paru innych historii. Na poczatku XX wieku Europejczycy postanowili znowu pokazac sobie kto ma wiekszego i jak to bywa w takich wypadkach urzadzili sobie wojne. Skonczylo sie na 18 milionach zabitych, 23 milionach rannych i wyniszczeniu gospodarczym kontynentu. Jak by tego bylo malo, pod koniec wojny wybuchla epidemia grypy "hiszpanki"
29 pazdziernika 1929 "czarny czwartek". Ceny akcji spadly w ciagu jednego dnia o 20% tylko po to zeby potem kontynuowac spadki. Przyszedl wielki kryzys i skonczyl sie bal.
To co najpierw dotknelo wielkie miasta z pewnym opoznieniem trafilo na wielkie rowniny. W 1932 cena buszla spadla do 49 centow, ocierajac sie o koszta produkcji. Ci ktorzy mieli najnizsze koszta zaorali jeszcze wiecej ziemi zeby cokolwiek zarobic. Reszta zostawila ziemie odlogiem zeby nie
Drobne rozdajo mojej ulubionej książki ,,Co widać i czego nie widać" Frederica Bastiata . Jest to krótka i genialna książka która idealnie nadaje się do rozpoczęcie przygody z ekonomią :p. Będzie to nowa książka prosto z księgarni, bo dla tępienia socjalizmu warto wydać parę złotych . Zaznaczam ,że prześledzę Olx w twoim mieście ,więc jeżeli jakiś Janusz będzie brał udział w losowaniu tylko po to aby odsprzedać książkę będzie skutkowało to wyróżnieniem
#rower
źródło: comment_16661201069SW4CQygNMA6UER7T7vie1.jpg
Pobierz