Jeśli Angela wie, że 70% imigrantów to są NIE-uchodźcy uciekający przed wojną, tylko ludzie którzy zwęszyli socjal, to dlaczego ona wciąż ich przyjmuje głupia p---a?
Czy żyjemy w wirtualnej rzeczywistości? Czy wszechświat pochodzi z komputera? A jeśli tak, to jak to udowodnić? Film przedstawia 3 coraz bardziej skomplikowane warianty doświadczenia Younga, które pokazują, że rzeczywistość najprawdopodobniej nie jest materialna. Od dziś z polskimi napisami :)
@Naxster: Z innej beczki... ciekawostka na poniedziałek - zwróć uwagę że każdy kontrargument zaczyna się od słowa "ale" . Aleee, aleeee, alee, aleee. Ciekawe dlaczego...Ma chyba wpływ wzmacniający to że to osoba mówiąca "ale" ma rację. Ale , alee, alee aleee
@Naxster: Chciałem tylko zwrócić uwagę na pewną prawidłowość. Kontrwywiad Konrada Piaseckiego w porannym RMF FM posłuchaj sobie kiedyś to zobaczysz że "ale" w wspomnianego prowadzącego Konrada Piaseckiego to jest schemat który dość często się powtarza...w debacie jest często wykorzystywane ogólnie
@Dzonzi: Nie tyle głupszym, moim zdaniem niektórzy mają niższą percepcję zmysłową i mniej widzą co się wokół nich dzieje. Weź jakiegoś programistę pogrążonego w pracy i zacznij obok niego machać ręką zobaczysz że nie zauważy :P
Sezon na sok brzozowy w pełni. Jednak czy pobieranie soku jest w Polsce legalne? Jak zabezpieczyć ranę w drzewie po takim pobraniu? Odpowiedzi w filmie!
Większość ludzi nie akceptuje marzycieli, osób żyjących w swoim świecie bo bycie anty-realistą się nie sprawdza na rynku pracy, nie sprawdza się nigdzie.,szczególnie osoby impulsywne, reaktywne z którymi trudno dyskutować.Wszyscy szydzą z nas marzycieli.
@Molu: mowili ze mam obnizony poziom energii, ospały, na studiach uslyszalem ze jestem przymulony, ze jestem zamotany -> zacząłem myśleć że jest coś ze mną nie tak i bardzo chciałem to zmienić. Chciałem być energiczny. Tak się zaczyna nieakceptowanie siebie, swojego charakteru, popadanie w nałogi żeby być tym energicznym, stać się tacy jak oni
po prostu skojarzyłeś "życie w swoim świecie" z cytatem z tej książki....myślę, że w każdej grupie społecznej znajdą się marzyciele, a takiemu żołnieżowi marzycielowi to nie zazdroszczę bo nie wiem czy te amerykańce w wietnamie dobrowolnie tam się zgłaszali czy z automatu byli powoływani, ale jeśli bohater sam się zgłosił do wojska to na dostawie skrótu książki wnioskuję, że dokonał błędnej oceny własnych predyspozycji zawodowych. Chłop postanowił że nie bedzie walczyć i
.........podobno najważniejsze jest mieć kogoś kto Cię wspiera, ja nie mam nikogo. Ojciec głowa rodziny osoba impulsywna, ja marzyciel . O samoocenę trzeba walczyć
Środowisko stworzone przez jednostkę vs środowisko narzucone jednostce
Nie wychodząc z własną inicjatywą poznawania ludzi (miasto, imprezy) poznajecie tylko ludzi poznanie których zainicjowała machina systemowa czyli potrzeba zarabiania pieniędzy (kolejno: potrzeba pieniędzy--> praca --> ludzie z pracy) i właśnie dla osoby która z jakiegoś powodu nie potrafi albo nie chce stworzyć swojego środowiska znajomych ta machina systemowa może prowadzić do iluzji gdzie wydaje się że system narzuca jakieś znajomości dlatego, że wspomniani
18-letni mieszkaniec Florydy prowadził gabinet ginekologiczny bez pozwolenia. Posiadał nawet sfałszowane certyfikaty, stronę internetową i profil FB by uwierzytelnić swoją waginalną działalność. #wygryw
@Hipokryta: dla każdego oglądającego zadziała tu prawo autoweryfikacji http://www.charaktery.eu/slownik-psychologiczny/A/144/Autoweryfikacja/ - melancholik z niskim nastrojem powie że to co on mówi jest prawdą, a z drugiej strony osoba z wysoką samooceną nie odnajdzie w tym siebie i powie, że to nie prawda. Swoją drogą zastanawiam się co to jest za koleś, jakiś aktor ? bo umie ładnie się wysławiać...pewnie od częstego stawiania gały w murzyńskim metro
Kajetan Poznański może być odpowiedzialny za śmierć więcej niż jednej osoby. W jego mieszkaniu, oprócz rozczłonkowanego ciała 30-letniej Katarzyny J., znaleziono również kości innej osoby lub osób - dowiedzieli się reporterzy programu Interwencja, Polsat News
@paprykarzszczecinski1: Jedna opcja to taka że zrobił sobie jakieś zapasy jedzienia i ukrywa się w jakimś mieszkaniu tylko to mało prawdopodobne bo kto ryzykowałby żeby go trzymać u siebie w mieszkaniu, tym bardziej nie ma opcji żeby to było jakieś jego mieszkanie. Tym bardziej w lesie? Jakiś garaż, coś wynajętego, nie...Więc może wyjechał gdzieś do Argentyny ...i czyta nasze posty na wykopie