Cześć, z tej strony autor recenzji Silent Hill f na GRYOnLine.pl. Kiszak w swojej opinii o grze (https://www.youtube.com/watch?v=4XFJEEo4suM) zarzuca wszystkim autorom recenzji z wysokimi ocenami nierzetelność i kłamstwa – poniekąd więc i mojej. Porozmawiajmy zatem o rzetelności i merytoryczności jego własnego materiału.
Rzetelna i wartościowa opinia o grze czy recenzja zakładają osadzenie w kontekście, merytoryczne przygotowanie i brak tendencyjności. Kiszak w swoim materiale nie spełnia żadnego z tych założeń.
@Artok: tak, mój komentarz poleciał w minutę od publikacji :D Ale po to był też dopisek, Kiszak sam wystawił sobie świadectwo - Wykop to nie jest jedyne miejsce gdzie wrzucam ten tekst, więc może się poniesie.
@Shoujiki: No niestety rodacy zagłosowali portfelami i wszystko zawalone lidlami i biedrami bo liczy się tylko i wyłącznie cena, nie są zainteresowani dołożeniem 10% żeby dostać 50% lepszą jakość i nie przepychać się między paletami chodząc po klejącej się podłodze.
@RobolChuop: Jest ogromna różnica miedzy "dom trafiła polska rakieta, a nie dron", a "drony były ukraińskie" i nie jest to podstawa by nagle wierzyć gadającym głowom z neta
@kobiaszu: ofiarą demagogów i manipulantów pierwsi padają najsłabsi intelektualnie i moralnie - to oni idą do konfy i dzikich trenerów. Samo osłabienie wiarygodności instytucji jest dla nich pretekstem, wewnętrznym wytłumaczeniem samego siebie, dzięki któremu w końcu mogą zacząć uzewnętrzniać swoją ksenofobię, uprzedzenia i egoizm.
@Khaine To jest śmieszne. W Niemczech propagowanie nazizmu jest karalne, politycy niemieccy przepraszają za zbrodnie w słowo naziści jest używane naprzemiennie ze słowem niemiecki jeżeli chodzi o II wojnę światową. I dla konfederatów to dalej wrogowie i bardzo śmiało używają sformułowania że zaatakowali nas Niemcy. Ale przychodzi 17 września, i zaatakowała nas armią Czerwona i związek radziecki, ani słowa o Rosji, mimo że ta współcześnie uważa, że nas wyzwoliła i obroniła
Jeszcze co do NRGeeka - Krzychu wiele razy powtarzał, że on kończy grę i dopiero recenzuję. Pamiętam przykład bodajże z AC:Valhalla, gdzie wrzucił recenzję chyba 2 tygodnie po release date, bo dostał kod na grę dzień przed premierą i przepraszał, że nie zdążył z recenzją na premierę gry oraz że wie, że teraz już niższe wyświetlenia będą bo tyle czasu minęło od release, ale no on inaczej nie umie. Dozgonny szacunek panie
@czmaja dla mnie to aż dziwny jest tak wysoki profesjonalizm, Krzychu chce być na tyle uczciwy że zawsze pokazuje że ma pudełko z gra w przypadku gdy ogrywa retro i nawet do tych gier sprzed 30 lat nagrywa swoje własne gameplaye, dziwny bo gdyby tego nie robił to i tak nikt by się nie przyczepił
@czmaja: dla mnie jest dziwne jak mozna recenzowac cos bez przejscia gry, z tym akurat kiszak mial racje kiedys jesli nei przeszedles to robisz "pierwsze wrazenia" a nie "recenzje"
@Turin89: Jestem znany wśród znajomych z łagodnego usposobienia i wręcz anielskiej cierpliwości, ale jak tylko widzę ten zakłamany, balonowy łeb, syna donosiciela sb i wnuka ubeka, to mnie jasna k-----a strzela...
Dostalem podwyżkę, pierwszy raz będę zarabiał w okolicach średniej krajowej, dokładnie 9078 PLN brutto. Dla wykopków to pewnie nic, ale ja się cieszę zwłaszcza że nie mieszkam w największym mieście czy jakiejś Warszawie więc ogólnie jakiś zarobków dużych u mnie w mieście nie ma.
Nie zezwalam Facebookowi na wyświetlanie wstawionych przeze mnie treści na moim koncie; wszystkie moje zdjęcia i komentarze są moją własnością, a nie Facebook!!!
Cześć, z tej strony autor recenzji Silent Hill f na GRYOnLine.pl. Kiszak w swojej opinii o grze (https://www.youtube.com/watch?v=4XFJEEo4suM) zarzuca wszystkim autorom recenzji z wysokimi ocenami nierzetelność i kłamstwa – poniekąd więc i mojej. Porozmawiajmy zatem o rzetelności i merytoryczności jego własnego materiału.
Rzetelna i wartościowa opinia o grze czy recenzja zakładają osadzenie w kontekście, merytoryczne przygotowanie i brak tendencyjności. Kiszak w swoim materiale nie spełnia żadnego z tych założeń.
Rumun czuje się mocny tylko wtedy, gdy ma odpalony stream i stado klakierów na czacie.
Ale Glgdy poczuje, że rozmówca przytłacza go wiedzą i argumentami, to szybko chowa się w norze.