@M4rcinS aż mi się przypomniało jak jeden fanboj mnie z pełna ekscytacja przekonywał, że on wygląda jak po spotkaniu z tygrysem, albo czołgiem xddd
To chyba dzisiaj było z rana albo wczoraj, bo też to czytałem. Chłop upoś pisze o jakimś ataku tygrysa widząc pierwszy raz u miłośnika turasów podbite oko i szwy na czole XD
@wrednyroman: Polacy kochają jak rząd dopłaca deweloperom, całe szczęście że rząd ma osobną pulę środków i nie obniża w ten sposób poziomu życia obywateli.
@damianos061: a no i bez pomocy starych i siostry to by mnie nie było dawno. I nie ukrywam, koledzy z tagu i wykopu też dużo pomogli ciepłym słowem w najgorszych momentach. Kilku nawet mi robotę proponowało w różnych miejscach, jeden mi szukał ośrodków do terapii, no masakra jacy ludzie tutaj siedzą życzliwi
@Daqnny: Nie ma czegoś takiego jak przepracowanie. Albo ma się dobre geny, albo nie. No, chyba, że naprawdę ktoś chodził brudny i śmierdzący, jak menel, ale zapewne taki nie byłeś.
#zlomkiemprzezswiat Strasznie podoba mi się idea tej podróży "Chłop" z tagu przegryw wyszedł z kołchozu, zapakował zupki chińskie w plastikowy koszyczek, przygotował się jako tako wsiadł na rower i pojechał w p---u gdzieś hen hen daleko oczyścić głowę, świetna sprawa. Dla mnie kandydat na wykopową wycieczkę roku. Z zaciekawieniem i przyjemnością śledzę przygody i poczynania
Dzisiaj znowu dwa żarty, ponieważ jestem ciekaw, czy jak zwykle będzie tak, iż #suchar w komentarzu będzie miał więcej plusów, niż ten główny.
Wyjeżdżając na krucjatę, Artur (król, ten od okrągłego stołu) postanowił sprawić swej żonie pas cnoty. Poszedł tedy do kowala, a ten zaoferował mu najnowszy krzyk mody - pas z gilotynką! Kupił więc go Artur, żonie założył, kluczyk zabrał i pojechał na krucjatę. Wrócił po kilku latach, no i
źródło: dr_szarpanki
PobierzTo chyba dzisiaj było z rana albo wczoraj, bo też to czytałem. Chłop upoś pisze o jakimś ataku tygrysa widząc pierwszy raz u miłośnika turasów podbite oko i szwy na czole XD