Wysłuchałem paru wywiadów z obrońcami BK0% i to, co mnie najbardziej uderza, to że najczęściej wymienianym "pozytywem" jest "większa dostępność do kredytu". Wyjaśnijmy coś sobie, nikt nie marzy o kredycie. Ludzie marzą o mieszkaniach. Nikt nie raduje się z faktu, że przez 30 lat będzie wisiał nad nim ciężar kredytu. Raduje się z tego, że ma dach nad głową. Wzięcie takiego kredytu to bardzo, ale to bardzo trudna, wręcz tragiczna decyzja dla
to nie jest normalna sytuacja, że Polak bez dużej pomocy finansowej od rodziców nie ma innego wyboru, niż zostać niewolnikiem banku na dziesięciolecia, jeśli chce spełnić swoją potrzebę mieszkania.
@lewoprawo: a w których państwach przeciętny młody obywatel kupuje mieszkanie lub dom bez kredytu lub dużej pomocy finansowej rodziców?
> to nie jest normalna sytuacja, że Polak bez dużej pomocy finansowej od rodziców nie ma innego wyboru, niż zostać niewolnikiem banku na dziesięciolecia, jeśli chce spełnić swoją potrzebę mieszkania.
@lewoprawo: a w których państwach przeciętny młody obywatel kupuje mieszkanie lub dom bez kredytu lub dużej pomocy finansowej rodziców?
Myślę że jest jednak duża różnica między dostępnością kredytu na bańkę na 30 lat niż kredytu na pół bańki
Każda karta sim musi być zarejestrowana, każda transakcja bankowa jest dostępna dla urzedników, każdy przelew między bankami jest monitorowany, ludzie wysyłają urzędom codziennie jakieś jpk, bank wie kiedy i gdzie kupiłeś bułkę i do jakiego lekarza chodzisz, wie ile śladu węglowego nawydychałeś w tym miesiącu
Ale ten BMW nie jest nikomu znany, urzędnicy nic nie wiedzą, policja nic nie wie, nie ważne że usmażyła się żywcem rodzina z dzieckiem, nie ma sensu
@yupitr: vin na bloku i ramie stopiły się przez temperaturę płonącego paliwa lotniczego, na szczęście siedzenia i koła pozostały całe, policja ma ciężki orzech do zgryzienia
@ewolucja_myszowatych: Po wypadku zostali zabrani do szpitala, więc na 100% mają tam ich dane. Jeżeli byli przytomni to wywiad został wykonany nawet w karetce. Wystarczy o te dane zawnioskować, ale z jakiegoś powodu policja nie chce tego zrobić.
Dwa dni temu przez mój błąd zostawiłem w pociągu laptop oraz plecak z różnymi fantami. Ze strony PKP - ogromny chaos informacyjny, brak konkretów, nikt nic nie wie. Finalna stacja to dla mnie drugi koniec Polski (Wrocław). Szybkie rozeznanie po tamtejszych znajomych i chrzestnych czy może ktoś odebrać bagaż - nikt nie ma czasu, problem nie do ogarnięcia.
W historii pojawia sią cudowny portal wypok. W desperacji zapytałem o dyspozycję Mirków z
@Kalwi: ja miałem całą komisje etyki i postępowanie sprawdzające czy nie złamałem code of conduct gdy wysłałem poniższy obrazek w konkursie na plakat mający promować inkluzywność w naszym dziale technologii #pracait
Też zawsze polecam ten esej! :) No cóż... Z jednej strony to źle z drugiej dobrze. Gdyby wszyscy znali ten esej, oznaczaoby że należy napisać kolejny, inny, może nawet przeciwny w tezach? ;)
@Xeni323: "Cały dzień coś tam pisaliśmy, przepraszala mnie ze nie doszło do niczego więcej,.." Czyli sama najpierw ci potwierdziła w wiadomości że nic nie było, po czym parę godzin później zgłosiła to na psy? XD
Wyjaśnijmy coś sobie, nikt nie marzy o kredycie. Ludzie marzą o mieszkaniach. Nikt nie raduje się z faktu, że przez 30 lat będzie wisiał nad nim ciężar kredytu. Raduje się z tego, że ma dach nad głową. Wzięcie takiego kredytu to bardzo, ale to bardzo trudna, wręcz tragiczna decyzja dla
@lewoprawo: a w których państwach przeciętny młody obywatel kupuje mieszkanie lub dom bez kredytu lub dużej pomocy finansowej rodziców?
Myślę że jest jednak duża różnica między dostępnością kredytu na bańkę na 30 lat niż kredytu na pół bańki