#przegryw mój najszybszy wygryw to był wtedy jak wszedłem do klubu, podszedłem do baru do blondynki, wyszeptałem jej "jesteś tu z chłopakiem?" Ona mówi że nie, obcałowałem ją po szyji, ona się odwróciła i zaczeliśmy się lizać. Potem na sali powiedziała mi że śmierdzę papierosami i nie chciała się całować. Całość akcji zamknęła się w dwóch minutach. Czuję dobrze wygryw, raz na 9 lat trafi się ziarnko trudzięciołowi.
Anomalia_Usterka




























