#koty #pokazkota Przygarnąłem ją z ulicy. Oczywiście weterynarz, leczenie, sterylizacja. Ale powiem wam, że takiej miłości do mojej osoby to się po niej nie spodziewałem. Chodzi za mną jak pies, musi spać obok, budzi mnie co rano wibrując i liżąc. Cudowne stworzenie.
jako że nie moje dzieci mnie nie interesują to nie maltretuję innych moimi
@niegwynebleid: @Polasz To jest chyba coś, co najtrudniej zrozumieć rodzicom. Nikogo ich dzieci nie interesują, poza nimi i ewentualnie bardzo najbliższą rodziną. Tak wiemy, Brajanek jest wyjątkowy bo tak powiedziała przedszkolanka (plottwist: mówi to każdemu rodzicowi żeby ją lubili xD).
Czasem przypomni mu się młodość i nagle podbiegnie za własnym cieniem, troche niezgrabnie, jakby nie pamiętał że ma artretyzm stawów. Czasem nagle zaatakuje ręke którą go miziam. Czasem już nie zdąży z dwójeczką do kuwety. Czasem ma wyraz pyszczka jakby nie wiedział w którym wszechświecie właśnie wylądował, szczególnie wybudzony ze snu. Zawsze się cieszy jak mały kociak gdy wracam z żoną do domu, nie ważne czy nie było nas 10 minut czy
źródło: Zdjęcie z biblioteki
Pobierz