@Greensy To juz kwestia tego co kto uznaje za marnowanie życia xD dla mnie to by byla przyjemność siedzieć caly dzień w domu i nie wiem ogrodek sobie uprawiac np ale rozumiem że kogoś moze to nudzić.
@robert_blaszczykowski na tym polega dyplomacja by powiedzieć komuś żeby s--------ł w taki sposób, żeby ten gagatek nie mógł już doczekać się tej podróży.
@mirko_anonim: Ziomek ale żeś sobie życie spierdzielił. Każdy zawsze był wyśmiewany a to że miałeś jakiś placek no trudno nie każdy jest modelem świata. Za bardzo to analizujesz pamiętasz jak jakiś random westchnął bo był z tobą w pokoju to było 10 lat temu. twoja pamięć pracuje od 6 roku życia więc mniej pamiętasz przed tym wydarzeniem niż po się wydarzyło . Odpychający nie byłeś bo w życiu żadna by
Wszystkim tyrającym na etacie niewolnikom przypominam, że wasz pracodawca ma was tak naprawdę w dupie: 1. Płaci wam absolutne minimum potrzebne żeby was zatrzymać w swoim kołchozie 2. Jak tylko zacznie mu gorzej iść biznes to was wywali bez żadnego sentymentu
Dlatego jedynym słusznym rozwiązaniem jest maksymalne obijanie się w pracy i robienie wszystkiego byle jak. Skoro wasz janusz ma was w dupie to dlaczego wy macie się starać?
@Mega_Smieszek: z tego samego powodu, dla którego reklamuje to chad Brad a nie Janusz zakolak z bebzonem. Masz kupić kawę, bo płacisz za marzenie, że jesteś do niego podobny. Tak z wyglądu, jak stanu posiadania.
@Michael_Jackson_: u mnie na wsi też się jadło o 12 obiad. Wszyscy wstawali bardzo wcześnie, żeby dać kurom, świniom, krowom, ew wyprowadzić na łąkę, wodę wymienić, samemu zjeść. Gdy lato, to o 4 dziadek już był na polu - a to doglądnąć, a to ciężko pracować. Do 11 miał wszystko ogarnięte, ale to było już jakieś 6 czy 7 godzin pracy. Potem trochę odpoczynku i właśnie taki "wczesny" obiad, jakaś
Ja bym wolał siedzieć pod drzewem i herbatę pić