@zenon_z_chorzowa1: Iwuć - gość którego portfel inwestycyjny w większości stanowią dwa czy trzy mieszkania, których wartość dosłownie wy#ebało w kosmos oraz który z całą stanowczością odradza wszystkim jakiekolwiek kredyty bo sam, parę lat temu, zarabiając grubo jako dyrektor w banku, podliczył sobie że się na kolejne mieszkanie trochę za wysoko załadował i doznał oświecenia
Ogólnie to lubię jego materiały, mówi z sensem i faktycznie można się sporo dowiedzieć o różnych
Czytając gorące, dowiedziałem się, że roczniki 87-90 wygrały życie i - jako ostatnie roczniki - mogły kupować #nieruchomosci po niskich cenach. Otóż, kur**, nie. Opowiem anegdotę na własnym przykładzie. Studia skończyłem w 2012 roku, gdy oficjalne bezrobocie wśród ludzi młodych wynosiło ok. 25%. Moja ówczesna dziewczyna, a obecnie żona, również w tym czasie kończyła studia. Chcieliśmy zostać w mieście, w którym studiowaliśmy, spoza top 5, ale prawie rok rozsyłania CV,
@miekki_am: brat z '90 chwilę po studiach kupił mieszkanie w powiatowym pracując samemu, mając małe dziecko. Jak brał kredyt, to jego zarobki wynosiły coś koło 3,5-4k. 800 zł rata, za resztę potrafił bez problemu utrzymać rodzinę z dzieckiem. Za mieszkanie 65m do remontu dał 170k, remont zrobił za jakieś 20k. 3 lata później sprzedał za 280k
@randybobandy2: strasznie niesłuszne te wyroki. Dla muzłumanek powinny być przyznane zasiłki socjalne na 10 lat, by ułatwić im asymilacje, a tej 18 letniej zwyrodnialce 10 lat więzienia.
Jeżeli #wislakrakow awansuje dzisiaj do fazy ligowej Ligi Konferencji, to losowy plusujący mirek, nie z czarnej listy, nie zielonka (i nie @Zi3L0nk4) i nie taki, którego nie lubię, dostanie 2137zł. #rozdajo #mecz
@Huntley Boże jaki to był w---------y i nieśmieszny typ. Był bo od dawna go nie widziałem na YT, ale to chyba dobrze, to znaczy że zasięgi spadły ( ͡º͜ʖ͡º)
Rzont musi szybko przepchnąć to 0% bo inaczej deweloperzy nie będą mieli wyjścia i będą musieli zacząć konkurować o klienta jakością i ceną, a to jest bardzo szkodliwe dla młodych i polskich rodzin.
Słuchajcie mirki ostatnio myślałem o tym żeby otworzyć kawiarnie. Podliczyłem, że na czysto zarabiałbym z tego 10k miesięcznie. Średnia ceny dużego latte to by było 12.5zł
Z 10k na czysto byłbym tak średnio zadowolony. Niby nie jest źle, ale w tych czasach szału też nie robi. Docelowo chciałbym wyciągnąć 20k na miesiąc czysto. Kawa musiałaby kosztować wtedy 30zł. Problem, że za tyle nikt by jej nie kupił.
@Czoso: z badań przeprowadzonych na sobie (liczba ankietowanych: 1, metoda: chłopski rozum) wyszło mi, że problemem nie są zbyt wysokie ceny kawy na wynos, tylko zbyt niski budżet na konsumpcję na mieście.
źródło: 1000056947
Pobierz