@smallboobslover: dobrze zbudowany, wysoki, ma piękne zęby, mocny zarys szczeny, inteligentny (warto posłuchać wywiadów z nim). „tylko” xD cóż, takiej tam Dua Lipie się spodobał 😜
@smallboobslover: typie, Dua Lipa zarabia pewnie więcej niż on xD kasa to jest akurat ostatnie na co ta laska by leciała bo ma więcej od większości ludzi xD szczypie, nie? Możesz pomarzyć xD
@smallboobslover: pasują do siebie po prostu, wzrostem, wyglądem. I nie są przeciętni, ani Lipa ani on nie należą do przeciętnych. No dobra, Dua jest wyjątkowo ładna, ma piękne rysy twarzy, oczywiście że od niego znalazłoby się wielu „ładniejszych” chłopów ale wyglądają, jakby byli dla siebie stworzeni, serio. Nie wiem jak to wytłumaczyć ale z poprzednimi facetami Dua nie wyglądała tak jak z nim, też byli przystojni ale oni razem wyglądają
@smallboobslover: to są uda a nie tyłek xD nie odróżniasz ud od tyłka? Mikroskopijny celulit który tak naprawdę wcale nie musi być celulitem tylko po prostu padającym światłem XD doszukujesz się nieistniejących wad w wyglądzie laski, która wygląda praktycznie idealnie XD
@Okaz_prawilnosci: Maszynki do golenia, dezodoranty czy inne środki higieny to nie to samo co podpaski. Kobieta nie jest w stanie wstrzymać okresu tak jak sikania „aaa wytrzymam jeszcze godzinkę, zrobię jak wrócę do domu”. Nie, on po prostu się pojawia. Często znienacka, zwłaszcza u młodych dziewczyn które nie mają jeszcze wyregulowanego cyklu.
@Okaz_prawilnosci: czy ty w ogóle myślisz zanim coś napiszesz? To nie wina kobiet że facetom co miesiąc nie leci KREW z pisiora. Pamiętam z czasów szkolnych jak nie raz pożyczałyśmy sobie z koleżankami podpaski czy tampony a nawet BLUZY żeby obwiązać sobie wokół pasa, bo niestety - jeśli tego nie wiesz - krew przecieka przez ubrania. Chodzenie z zarostem to nie to samo, co chodzenie z plamą krwi na dupie.
@Ilirian: ale co ma jedno do drugiego? To że faceci mają własne problemy nie sprawia automatycznie że podpaski przestają być potrzebne dziewczynom. Poza tym mówimy o produkcie wynikającym z biologii a nie o jakimś przywileju. Nikt nie kupuje podpasek dla zabawy, to jest podstawowy produkt higieniczny. Łączenie tego z wojskiem to zwykły whataboutism, zamiast rozmawiać o jednym problemie wyciągasz drugi. Zabierzmy okulary krótkowidzom bo ja dobrze widzę 🤷🏻♀️
@Ilirian: i jeszcze coś, tu właśnie wychodzi kolejny raz wasz tok myślenia. Żaden facet nie walczy w kampaniach o prawa mężczyzn, nie ma walki o zniesienie poboru, nie ma pomysłów jak poprawić waszą sytuację. Jest za to wieczne „a kobiety też nie powinny dostać!!!”. To nie jest walka o to żeby wam się żyło LEPIEJ, tylko pilnowanie żeby kobietom żyło się GORZEJ.
@Ilirian: tylko że to nie jest mój argument. Ja nie twierdzę, że kobiety czegoś chcą, więc to zawsze jest słuszne. Mówię o bardzo konkretnym problemie zdrowotno higienicznym i próbie jego rozwiązania a ty wrzucasz do tego Afganistan i Koreę, czyli klasyczne odwracanie sensu rozmowy.
To że część mężczyzn czuje się pomijana w innych obszarach nie ma ŻADNEGO logicznego związku z tym, czy podpaski mają być dostępne czy nie. Jeśli ktoś
@BenAli: stosujesz fałszywą symetrię. To nie działa w ten sposób, że każda różnica biologiczna automatycznie staje się kosztem do rozliczenia między grupami (płciami w tym przypadku). Jedzenie i tak kupują wszyscy i każdy za swoje w ramach swojej codziennej konsumpcji a środki menstruacyjne to dodatkowy, nieunikniony koszt wynikający wyłącznie z biologii. Okresu nie da się uniknąć ani odłożyć. Podpaski to nie jest luksus ani przywilej tylko podstawowa higiena.
@BenAli: żebyś bardziej zrozumiał nonsens swojego porównania. Jeśli facet nie wepchnie w siebie 3000 kcal tylko zje mniej, to nadal jest w stanie normalnie funkcjonować, nie blokuje mu to życia tylko zmienia poziom energii. To jest zwykła kwestia bilansu kalorii.
A miesiączka to sytuacja w której bez środków higienicznych NIE DA się normalnie funkcjonować, nie da się iść do pracy, nie da się wyjść z domu bo (średnio) przez 5
@BenAli: ja doskonale rozumiem do jakiego absurdu próbujesz to wszystko sprowadzić. Nie ma jednego jadłospisu dla kobiety i mężczyzny, bo zapotrzebowanie kaloryczne zależy od masy ciała, wzrostu, aktywności i stanu zdrowia a nie tylko od płci. Ludzie jedzą w bardzo szerokim zakresie i organizm się do tego dostosowuje w ramach zdrowych widełek.
A nawet jeśli ktoś potrzebuje więcej kalorii, to nadal nie jest to porównywalne z miesiączką, która generuje dodatkową,
@BenAli: i mam pytanie, czemu nikt nigdzie nie postuluje dopłat do jedzenia dla mężczyzn? xD Ani organizacje, ani aktywiści, ani nawet osoby, które podnoszą temat nierówności?Skoro sam uważasz to za tak oczywisty wniosek, to dlaczego nie podejmujesz żadnych realnych działań? Dlaczego nie ma żadnych projektów ani choćby prób wdrożenia? Podpowiem ci dlaczego - bo to tylko twoja retoryczna sztuczka i teoretyczna konstrukcja, która w praktyce nie ma żadnego sensu 😌
@BenAli: wyżsi ludzie kupują większe ubrania i buty - nikt im nie dopłaca za to że muszą kupić droższy ciuch, na który zużyto większą ilość materiału. Osoby bardziej aktywne fizycznie jedzą i piją więcej - nikt im nie dopłaca. Ktoś z większym zapotrzebowaniem kalorycznym wydaje więcej na jedzenie - nikt tego nie traktuje jako nierówności systemowej. Kto ma większe mieszkanie płaci więcej za ogrzewanie i czynsz - nikt nie robi
@BenAli: aaa, no to trzeba było od tego zacząć, bo w tym momencie zataczamy piękne kółko i wracamy do punktu wyjścia o którym pisałam kilka postów wcześniej - to jest dokładnie odpowiedź, dlaczego twoja analogia to tylko retoryczna zagrywka. Sam przyznajesz, że nie chodzi o żadne realne rozwiązanie problemu mężczyzn, tylko o sprzeciw wobec wsparcia dla kobiet. Nie używasz argumentów merytorycznych tylko emocjonalnych. Skoro mnie to nie dotyczy, to im
@BenAli: nie, bo to nie jest żadna nierówność do wyrównywania. To są normalne różnice, które każdy pokrywa sam w codziennym życiu. Tak samo jak nikt nie robi systemu dopłat do większych butów, większych porcji jedzenia czy wyższych rachunków za ogrzewanie większego mieszkania. Podpaski nie są DODATKIEM tylko osobną potrzebą.
@BenAli: państwo finansuje różne rzeczy z podatków, ale to nie działa tak że każda grupa dostaje zwrot za swoje indywidualne koszty życia. Podatki idą też na drogi, na służbę zdrowia, na szkoły z których korzystają wszyscy. Jak masz większy apetyt i brakuje ci 100 zł do żarełka żebyś się lepiej najadał to znajdź pracę, w której dostaniesz 100 zł wyższe wynagrodzenia. Przypominam że środki higieniczne też są różne - od
@Xuzoun: ile można powtarzać - alergie i leki to już indywidualny stan zdrowotny, który nie dotyczy całej grupy w sposób stały i przewidywalny jak cykl menstruacyjny. I takie rzeczy już są w systemie częściowo ogarniane przez ochronę zdrowia a nie przez dopłaty do chusteczek.
Podpaski nie są leczeniem ani rekompensatą, są podstawową higieną przy normalnym, ZDROWYM procesie, który dotyczy połowy populacji regularnie i przez większość życia.
@BenAli: dostęp do podstawowej higieny w konkretnym stanie fizjologicznym, który bez konkretnych środków uniemożliwia funkcjonowanie to jest bardzo wąski, praktyczny temat.
A to że ktoś ma większe zapotrzebowanie kaloryczne nie tworzy żadnego systemowego problemu do wyrównywania bo każdy i tak kupuje jedzenie sam, w ramach swojego życia i swoich możliwości. Nikt tego nie projektuje jako nierówności do kompensacji.
I dokładnie tu jest różnica - jedno to indywidualna konsumpcja, drugie to
@kill15you: infrastruktura i praca budowlana to zawody, nie dar jednej płci dla drugiej. Za to się normalnie płaci, ludzie wybierają te prace i dostają wynagrodzenie, tak samo jak w innych branżach. To nie jest system wymiany ze faceci budują ą kobiety coś im są winne.
Wiek emerytalny i wojsko - pełna zgoda, to są problemy systemowe i w pełni popieram postulaty facetów.
@kill15you: czyli jednak nie chodzi o podpaski, tylko o to że masz pretensje do całego systemu i próbujesz je przykleić do jednego tematu.
Piszesz o wojsku, emeryturach, Ukrainie, podatkach, budowlańcach, IT i przywilejach kobiet, ale nadal nie wyjaśniłeś dlaczego rozwiązanie jednego problemu ma być zablokowane przez istnienie innych problemów.
Poza tym argument że mężczyźni utrzymują system jest mocno wybiórczy. Kobiety też pracują, płacą podatki, składki, VAT, akcyzę i finansują państwo. Pieniądze na
@kill15you: a ja wolę, żeby pieniądze z moich podatków szły na podstawowe środki higieniczne czy profilaktykę zdrowotną niż na kolejne premie dla zarządów spółek skarbu państwa, propagandowe kampanie, nieudane projekty informatyczne za miliony czy puste stanowiska w urzędach tworzone pod znajomych. Państwo codziennie wydaje ogromne pieniądze na rzeczy o znacznie bardziej wątpliwej wartości niż podpaski w szkole czy maszynka do golenia.
Naprawdę trudno mi uznać, że jednym z największych problemów
✨️ Cynizm w miłości - czy to norma?Ⓘ Ja to zazdroszczę kobietom tego brutalnego pragmatyzmu. Chłopy to albo romantycy albo unoszą się jakimś honorem, sprawiedliwością, moralnością - fajnie, miło ale to bezużyteczne w życiu. Sam niestety mam taki charakter "dobrego chłopca" więc coś o tym wiem. Już dawno zauważyłem, że kobiety z dziwną łatwością potrafią zmieniać miłość życia. Widzisz na instagramie swoją znajomą, zakochaną od tylu lat ze swoim chłopakiem a potem
@mirko_anonim mylisz totalnie pojęcia. To nie jest cynizm kobiet tylko błąd percepcji. Widzisz efekt końcowy (nowy partner na Instagramie) a nie cały proces rozpadu poprzedniego związku, który często trwał miesiącami. emocjonalne odejście zwykle zaczyna się dużo wcześniej niż formalne rozstanie. To dotyczy obu płci.
Łatwość zmiany miłości życia to też nadużycie bo ludzie nazywają relacje górnolotnie a potem je kończą, gdy przestają spełniać ich potrzeby. To nie cynizm tylko adaptacja. Badania
#chatgpt Używanie najróżniejszych Chatów GPT, Claudów i innych w urzędach to plaga. Cały czas spotykam się z pismami, w których urzędnicy powołują się na nieistniejące przepisy, albo zamieszczają argumenty z d--y. To po prostu widać, zwłaszcza jak ktoś przez dwa lata wysyła mi pisma, które składają się z jednego zdania, z czterema błędami ortograficznymi, ale przynajmniej z odpowiedzią, a potem odkrywa chat gpt i nagle pisze porównania homeryckie działek budowlanych.
@ReinmarBielawa to twoja fantazja xD Nie ma żadnych poważnych danych, które pokazywałyby powrót patriarchatu, bo wraz z rozwojem społecznym i edukacją rośnie raczej niezależność kobiet i to jest trend widoczny od dekad. Kolejne pokolenia migrantów zazwyczaj dostosowują się do zasad kraju w którym żyją a nie go cofają cywilizacyjnie. No i nazywanie zmian słabością to kolejna retoryka-wyższy poziom życia, większy wybór i prawa jednostki to efekt rozwoju a nie upadku. Pozdrawiam.
✨️ Dlaczego wszyscy narzekają na brak wolnych kobiet?Ⓘ Ej jak to jest że każdy narzeka na tagu że nie ma wolnych kobiet, dosłownie każda zajęta czy to w pracy czy w szkole ale jednocześnie twierdzą że każda leci na chada, minimum 190, ostra szczęka, itp. W takim razie skąd te wszystkie kobiety wzięły tych chadów że starczyło? Bo skoro każda chce chada i każda zajęta to rozumiem że musi ich być bardzo
@czescmampytanie a ty próbujesz sprowadzić realne relacje ludzi do wykresu i udawać, że to dowód rozstrzygający xD Ja jestem od wielu lat w związku i wierz lub nie ale mój facet nie wygląda jak wasz wyidealizowany, wykopowy chad. Gdybym była singielką to nie wykluczałabym relacji z facetem ze zdjęcia tylko dlatego, że nie wpisuje się w wasze arbitralne widełki. Bo wbrew waszej narracji atrakcyjność to nie jest jednowymiarowa skala oparta wyłącznie
@czescmampytanie @czescmampytanie mam niecałe 28 lat, z moim facetem jestem od ok. 6 xD więc nie trafiłeś, pierwsza kula w płot. Kolejna - bierzesz deklaracje z aplikacji i traktujesz je jak faktyczne zachowania. Ludzie i tak łączą się z osobami na podobnym poziomie atrakcyjności, inaczej większość mężczyzn byłaby poza związkami co jest po prostu nieprawdą. Następna - ignorujesz selekcję próby. Aplikacje randkowe to nie jest przekrój całej populacji tylko konkretna
@kowalzmetina twoje pytanie zakłada, że decyzja o dziecku jest zawsze w pełni racjonalna i symetryczna po obu stronach a to po prostu nie odpowiada rzeczywistości. W praktyce ogromna część ciężaru opieki, zarówno organizacyjnego, emocjonalnego i fizycznego, nadal spada na kobietę, niezależnie od wcześniejszych deklaracji partnera. Wielu facetów deklaruje chęć posiadania dzieci, ale później nie jest realnie zainteresowanych codzienną opieką w równym stopniu, co wychodzi dopiero po fakcie. Można zakłamywać rzeczywistość, ale
@dafto „masz wszystko zapewnione” to ładne uproszczenie, tylko że opieka nad niemowlakiem to też jest praca, często po 12,16h dziennie i nocne pobudki. To nie jest odpoczynek tylko etat, tyle że bez przerw i bez wyjścia z pracy.
Argument o zmęczonym facecie pomija, że kobieta w tym czasie też nie miała wolnego. Jeśli on ma prawo odpocząć to ona kiedy? Bo w tym układzie wychodzi, że jedna osoba pracuje zawodowo a
@mandanda opisujesz model teoretyczny a nie to, jak to wygląda w praktyce. Ten tradycyjny podział był wygodny dla mężczyzn nie dlatego, że kobiety nie rąbały drewna tylko dlatego, że ich praca - opieka nad dzieckiem i prowadzenie domu - była całodobowa, niewidzialna i bez prawa do odpoczynku czy niezależności finansowej.
Porównywanie rąbania drewna do codziennej opieki nad niemowlakiem jest nietrafione. Jedno robisz okazjonalnie, drugie masz 24/7, w nocy, w chorobie, bez
@dafto niestety nie masz pojęcia o czym mówisz. Sprowadzasz opiekę nad dzieckiem do 3-4 miesięcy, jakby potem magicznie znikały brak snu, stała gotowość, karmienie, choroby, ząbkowanie, rozwój, pilnowanie bezpieczeństwa i cała organizacja życia wokół dziecka.
To jest praca, której nie kończysz po 8 czy 12 godzinach. Ona trwa codziennie, także w nocy, przez lata, tylko zmienia formę. To że dziecko nie jest chore non stop nie oznacza, że przez resztę czasu
@Kghjw konkretnie, podaj przykłady w jaki sposób KOBIETY sprawiły, że nie masz kumpli. Z czasów szkolnych chociażby, wtedy nawiązuje się najwięcej znajomości. Albo z pracy.
@Kghjw bardzo mi przykro ale po tych kilku wypowiedziach które przeczytałam z twojej strony zupełnie nie dziwi mnie, że zostałeś sam i nie masz kumpli. I nie jest to wina kobiet ANI tych kumpli. Zgadnij więc czyja 🤫 panowie wyżej zresztą już ci to wyjaśnili, zwłaszcza bardzo trafnie ujął to w słowa @Polinik
Dzisiaj nauczyłem się pływać. Co prawda tylko na plecach, ale przepłynąłem 16 razy cały basen. Jestem z siebie dumny.
Odkąd realizuję moja listę rzeczy odkładanych na później, mam wiele powodów do dumy. No i kupiłem drążek do podciągania. Jutro więc będzie wiercenie dziur w ścianie tylko coś musze zrobić z kanapą. Trochę szkoda wyrzucić, ale nie mam co z nią zrobić. Jutro w sumie umówiłem się do kina, wiec pewnie nie tknę
@Henson_ zapraszam do opieki naprzemiennej. Dzieciak 2 tyg u matki i 2 tyg u ojca, nie ma wtedy alimentów. Dziwnym trafem jakoś niewielu panów garnie się do tego, żeby mieć dzieciaka przez pół miesiąca na głowie xD
@Fala_Magnezu @Fala_Magnezu 85% samotnych matek było wcześniej w związku z ojcem dziecka (małżeństwo albo stały związek) a nie z randomem z ulicy.
Poza tym może o tym nie wiesz, ale dziecko nie powstaje z powietrza, zawsze jest dwoje dorosłych, więc jeśli ktoś naprawdę uważa że facet ot, nie chce się opiekować, to słaba reklama dla tych facetów a nie dla kobiet.
@czescmampytanie ale to jest nieprawda. To jest właśnie wasz podstawowy błąd poznawczy, wy sobie tworzycie obraz alimenciarza jako gangstera, patusa po wyrokach czy jakiegoś sebixa spod klatki żeby było łatwo to wyśmiać i zrzucić winę na kobiety. Tylko że statystycznie to się nie spina z rzeczywistością. Większość dzieci rodzi się w normalnych związkach a nie w jakichś patologicznych układach, więc alimenciarze to w ogromnej części zwykli faceci - pracujący, funkcjonujący społecznie,
@WelcomeStranger szczerze? Jeśli faktycznie coraz więcej facetów będzie się jawnie identyfikować jako incele, pigularze czy inni to… super. Serio. Bo to przynajmniej oszczędzi wszystkim czas. Najgorsze co może być, to ktoś kto na starcie udaje normalnie zainteresowanego relacją a dopiero po czasie wychodzi z niego przekonanie, że kobiety to system/rynek/przeciwnik albo jakaś liga rankingowa do wygrania lub przegrania. Jak ktoś z góry uważa, że wszystko jest ustawione, że on i tak
@zin707 ja też nie lubię. Wyczuwam ten chemiczny smród na odległość, gdy ktoś to pije. W dodatku nie daje mi to żadnego kopa energii tylko palpitacje serca xD
@drahtzieher ale wiesz że on miał kobietę i dziecko zanim stał się sławnym Skolimem? To samo książulo - też jest niski i nie był nigdy urodziwy a jest z tą samą dziewczyną (bardzo ładną zresztą) od lat, zanim stał się sławny.
Temat: Inflacja rynku matrymonialnego. Niestety powróciłem na rynek matrymonialny po dość długiej nieobecności i jaka perełka mnie spotkała na samym początku. Skarżą się co niektórzy, że dzieci się nie rodzą, że to państwo winne, etc. Otóż nie, to nie państwo. Historia z Tindera. Poczytajcie. Ja lvl 36 nazwijmy mnie (J) i ona lvl 31 nazwijmy ją (M). Wspominając o inflacji, zaznaczam, że (M) to nie jakiś top tier, ale ja też nie mam siebie za
#dualipa #zwiazki
źródło: IMG_2043
Pobierzźródło: IMG_2044
Pobierzźródło: IMG_2045
Pobierz