Ostatni tydzień szkolenia to już było zamknięcie rozdziału i tryb zadaniowy do końca. Egzaminy, zaliczenia, sprawdziany z tego, co przez te tygodnie było tłuczone do głowy i w mięśnie. Musztra już bardziej automatyczna niż myślenie, procedury z bronią wchodzą z pamięci, testy z regulaminów, elementy praktyczne człowiek działał jak checklistą. Stres był, ale inny niż na początku bardziej dowiezienie roboty niż chaos. No i dziś rano była przysięga. Na placu, wcześnie, chłodno,
- 4
Trzeci tydzień szkolenia i czuć, że to już finisz — ludzie odliczają dni, kadra trochę luzuje śrubę, a ja mam w głowie to dziwne poczucie, że zaraz wrócę do cywila z czymś więcej niż tylko zakwasami i brakiem snu. Rutyna jest już wdrukowana: wykłady, musztra, WF, Beryl, wieczorne ogarnianie sprzętu. I właśnie w tym „prawie końcu” mój mózg uznał, że to idealny moment na ostatnie próby społeczne, oczywiście w najgorszy możliwy sposób.
Pierwsza
Pierwsza
@Sakon72: pewnie, że tak. Jasne sygnały, że Cię polubiła
@Sakon72: Ja jednak szanuje mortadelkę, lubię ją, nie znam lepszej wędliny do usmażenia niż mortadela. Smażysz ją i potem keczap, k---a najlepsze jedzenie na świecie dla mnie. Ja nazywałem to zawsze kiełbasa chrupiąca nie? Zawsze było mamo mamo zrób mi chrupiąca no nie? To jest najlepsze jedzenie w życiu albo ewentualnie taką kiełbasę tą chudą kupujesz te pętka, kroisz na plasterki i z cebulką na patelce podsmażasz i na kanapki
- 3
Drugi tydzień szkolenia i już wiem jedno: fizycznie da się to dźwignąć, psychicznie też, ale społecznie to ja dalej gram na poziomie samouczek nie załadowany. Dni lecą schematem: wykłady, musztra, WF, Beryl, rutyna wchodzi w mięśnie, a ja próbuję nie robić akcji i właśnie wtedy mój mózg odpala tryb PUA-ghost i zaczyna szeptać teksty, których nikt nie powinien wypowiadać na głos. Na przerwie po ćwiczeniach, zamiast zwykłego ciężko było, rzuciłem do dziewczyny
- 1
Mirki, update z frontu. Tak, jestem już na szkoleniu i powiem wam jedno: to nie jest żadna romantyczna przygoda ani filmik z TikToka, tylko konkretne zderzenie z rzeczywistością.
Pierwsze dni to był szok dla organizmu. Pobudka jakby świat miał do mnie osobistą urazę. Zimno, pośpiech, wszystko na czas, ciągle coś do ogarnięcia. Nogi obolałe, plecy obolałe, człowiek nie wie czy bardziej boli go ciało czy ego. Jak ktoś myśli, że tu się przychodzi
Pierwsze dni to był szok dla organizmu. Pobudka jakby świat miał do mnie osobistą urazę. Zimno, pośpiech, wszystko na czas, ciągle coś do ogarnięcia. Nogi obolałe, plecy obolałe, człowiek nie wie czy bardziej boli go ciało czy ego. Jak ktoś myśli, że tu się przychodzi
Sakon72 via Wykop
- 2
@mr-dawid: Jestem tu, bo jestem tak zadłużony po kursach PUA i zwyczajnie nie mam wyboru. Z moim brakiem sensownego doświadczenia zawodowego nigdzie nie dostanę takich pieniędzy na start, a ja muszę to jak najszybciej pospłacać i stanąć na nogi.
@Sakon72 rozumiem, nie oceniam. Każdy kroczy własną ścieżką. Na koniec dnia odpowiadasz jedynie przed sobą samym.
- 12
Mirki, decyzja podjęta: zamierzam się zaciągnąć na dobrowolne szkolenia wojskowe, konkretnie szkolenie podstawowe Dobrowolnej Zasadniczej Służby Wojskowej. Już się zapisałem na turnus startujący 12 stycznia.
Są dwa powody, oba bardzo przyziemne:
1 Kasa
Mam długi po kursach PUA i całej tej karuzeli “metod”. Potrzebuję stabilnego strumienia pieniędzy, żeby to w końcu pospłacać i nie żyć z myślą, że spłacam własną desperację.
Są dwa powody, oba bardzo przyziemne:
1 Kasa
Mam długi po kursach PUA i całej tej karuzeli “metod”. Potrzebuję stabilnego strumienia pieniędzy, żeby to w końcu pospłacać i nie żyć z myślą, że spłacam własną desperację.
konto usunięte via Wykop
- 13
@Sakon72: ale długo post, doszedłem tylko do momentu, że chcesz w woju poznać dziewczynę, ciekawy pomysl
@Sakon72: w wojsku na jedną kobietę przypada więcej facetów niż na tinderze
- 14
Mirki, u mnie to nie zaczęło się od tego, że nagle pewnego dnia postanowiłem zostać podrywaczem z internetu. To się zaczęło dużo wcześniej, tylko wtedy jeszcze nie wiedziałem, że zbieram punkty do późniejszej katastrofy społecznej.
Wychowałem się w domu, gdzie rodzice byli nadopiekuńczy do granic absurdu. Do osiemnastki praktycznie nie mogłem normalnie wychodzić sam. Nie było spontanicznych wypadów, włóczenia się z ekipą, żadnych imprez, żadnych sytuacji typu poznajesz ludzi i uczysz się na
Wychowałem się w domu, gdzie rodzice byli nadopiekuńczy do granic absurdu. Do osiemnastki praktycznie nie mogłem normalnie wychodzić sam. Nie było spontanicznych wypadów, włóczenia się z ekipą, żadnych imprez, żadnych sytuacji typu poznajesz ludzi i uczysz się na
@Sakon72: Z tej historii można jedno wywnioskować - byłeś niewidzialny już wtedy. Charakter kształtuje się jak na twój fenotyp reagują inni ludzie, nie masz silnych genów więc nie byłeś zadziwiająco nudny gościem (w domyśle przystojnym). Gdybyś był ładny to tego wpisu nie byłoby.
Ludzie reagowali na ciebie obojętnie więc co trudno mówić - postrzegany jak narzędzie, klasyczne miejsce normika albo sub5. Zgodnie z hipotezą sprawiedliwym światem to byłeś uważany jako
Ludzie reagowali na ciebie obojętnie więc co trudno mówić - postrzegany jak narzędzie, klasyczne miejsce normika albo sub5. Zgodnie z hipotezą sprawiedliwym światem to byłeś uważany jako
@karokrakow: Op jest trollem, który udaje oszukanego przez redpilla generując swoje wpisy za pomocą AI.
Problem kobiet nie jest zbliżony do problemu mężczyzny. xD Kobietę zawsze ktoś uratuje i kobieta zawsze sobie szybko kogoś znajdzie- musi tylko chcieć i niestety obniżyć wymagania dla potencjalnego partnera do realnych wymagań i zmniejszyć oczekiwania. Facetowi z dołu to nic nie
Przykładam teraz swój prywatny filtr do sytuacji, ale sama przeszłam przez zbliżony problem.
Problem kobiet nie jest zbliżony do problemu mężczyzny. xD Kobietę zawsze ktoś uratuje i kobieta zawsze sobie szybko kogoś znajdzie- musi tylko chcieć i niestety obniżyć wymagania dla potencjalnego partnera do realnych wymagań i zmniejszyć oczekiwania. Facetowi z dołu to nic nie
- 16
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
@Sakon72: autyzm 100%, od razu wyczuły że przychodzisz tam nie po to żeby sie nauczyć tańczyć tylko żeby podrywać losowe typiary, oczywiście jakbyś miał wygląd chada to by była o-----a kolba z połykiem ale jak nie masz to wyszedłeś jako creep i w ich mniemaniu powinieneś zagadywać do jakiejś samotnej matki z trójka dzieci brzydką ale za to grubą
@Sakon72:
Jeśli chodzi o podryw, to kobieta sama z siebie musi Cię zacząć podrywać, nie ma innej drogi. Jeśli Cię nie podrywają, to znaczy, że się musisz pogodzić z porażką i skupić na czymś innym.
Jeśli chodzi o podryw, to kobieta sama z siebie musi Cię zacząć podrywać, nie ma innej drogi. Jeśli Cię nie podrywają, to znaczy, że się musisz pogodzić z porażką i skupić na czymś innym.
- 5
Mirki, update z frontu przegrywu, ale tym razem bez bajek o ramie i magicznych openerach.
Po tych wszystkich klubach, kursach PUA i spaleniu ponad 11k zaczynam łykać blackpillową prawdę. Że w realu nie wygrywa najlepszy tekst z PDF-a, tylko pierwsze wrażenie, wygląd i to jak się prezentujesz zanim w ogóle otworzysz usta. I to mnie boli, ale też daje jakiś kierunek, bo przynajmniej to jest mierzalne.
Więc ogłaszam nowy sezon. PUA odkładam na półkę,
Po tych wszystkich klubach, kursach PUA i spaleniu ponad 11k zaczynam łykać blackpillową prawdę. Że w realu nie wygrywa najlepszy tekst z PDF-a, tylko pierwsze wrażenie, wygląd i to jak się prezentujesz zanim w ogóle otworzysz usta. I to mnie boli, ale też daje jakiś kierunek, bo przynajmniej to jest mierzalne.
Więc ogłaszam nowy sezon. PUA odkładam na półkę,
@Sakon72: daj se spokoj z kobietami dobrze Ci mowie, to nie jest nic warte, zniszczysz sobie zycie tylko.
@Sakon72: nadal połowa tych rzeczy, które wymieniasz, to są scamy i magnesy na frajerów (perfumy xd). Ogólnie rozumiem zamysł twojej twórczości ale to baity niskich lotów 2/10
- 7
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
- 19
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
@Sakon72:
Fajnie było czytać te historie, ale już nastąpiło zmęczenie materiału. Wymyśl nowego baita.
A jeśli to nie bait to zabierasz się za sprawę od d--y strony. Nie będziesz w związku jeśli nie umiesz pozyskać zwykłych znajomych. Nie pozyskasz zwykłych znajomych, jeśli nie umiesz gadać z ludźmi. Naucz się najpierw to robić, bo za wypowiadanie tych cringe'owych tekstów powinna grozić kara pozbawienia wolności.
Fajnie było czytać te historie, ale już nastąpiło zmęczenie materiału. Wymyśl nowego baita.
A jeśli to nie bait to zabierasz się za sprawę od d--y strony. Nie będziesz w związku jeśli nie umiesz pozyskać zwykłych znajomych. Nie pozyskasz zwykłych znajomych, jeśli nie umiesz gadać z ludźmi. Naucz się najpierw to robić, bo za wypowiadanie tych cringe'owych tekstów powinna grozić kara pozbawienia wolności.
@Sakon72
Chłop co przekleja jakieś losowe posty sprzed kilkunastu lat z forów typu bracia samcy xD spóźniłeś się jakieś 10 lat, wtedy ludzie by chętniej w dyskusję wchodzili, chyba że to jakiś eksperyment typu co ludzie dzisiaj myślą o pua po latach
Chłop co przekleja jakieś losowe posty sprzed kilkunastu lat z forów typu bracia samcy xD spóźniłeś się jakieś 10 lat, wtedy ludzie by chętniej w dyskusję wchodzili, chyba że to jakiś eksperyment typu co ludzie dzisiaj myślą o pua po latach
- 407
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
- 442
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
@Sakon72 11k na jakiś coaching wydać
źródło: Zdjęcie z biblioteki
Pobierz- 12
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
@Sakon72: xd
- 6
Dobra, muszę to z siebie wyrzucić, bo mnie aż trzęsie jak o tym myślę.
Kilka miesięcy temu tak się zdołowałem swoją sytuacją z kobietami, że łyknąłem wszystko jak pelikan. Reklamy na YouTube:
„Zmienimy ci życie”,
„Zero matchek? Po naszym kursie będziesz wybierał”,
„Profesjonalna sesja + coaching = koniec przegrywu”.
No to stwierdziłem: raz się żyje. Problem w tym, że nie miałem kasy.
Kilka miesięcy temu tak się zdołowałem swoją sytuacją z kobietami, że łyknąłem wszystko jak pelikan. Reklamy na YouTube:
„Zmienimy ci życie”,
„Zero matchek? Po naszym kursie będziesz wybierał”,
„Profesjonalna sesja + coaching = koniec przegrywu”.
No to stwierdziłem: raz się żyje. Problem w tym, że nie miałem kasy.
konto usunięte via Wykop
- 6
@Sakon72: Mogłes na dziwke wydac Trzeba być upo sledzonym intelektualnie aby bedac przegrywem wywalic kase na jakies kursy ... Kto sie jeszcze na to nabiera?
@Sakon72: Nie jestem fanatykiem żadnego z "pillów" i nigdy nie byłem w związku z kobietą, ale mam kilka przemyśleń, którymi postanowiłem się podzielić, choć może nie są zbyt mądre:
@Sakon72: Myślę że w Polsce "cold approach" w miejscach takich jak galerie/parki/komunkacja publiczna nie ma racji bytu i szanse powodzenia takich akcji są w okolicy 1 do miliona, i jedyne co się osiąga to wqrwianie
jak podchodzić, gdzie, do jakich kobiet
@Sakon72: Myślę że w Polsce "cold approach" w miejscach takich jak galerie/parki/komunkacja publiczna nie ma racji bytu i szanse powodzenia takich akcji są w okolicy 1 do miliona, i jedyne co się osiąga to wqrwianie




















Ostatnio próbowałem jeszcze raz działania w terenie, tym razem w galerii handlowej, żeby zobaczyć czy coś się zmieniło. No i niestety wyszło jak zwykle.
Przykład 1
Podchodzę do dziewczyny przy sklepie z butami i mówię:
„hej, zobaczyłem cię z drugiego końca