Moja babcia na początku tego roku powiedziała mojej mamie (swojej córce) że dożyje jeszcze tylko do świąt Bożego Narodzenia tego roku... w sumie trochę się zaśmiała i powiedziała jej że jeszcze kilka mocnych lat pożyje. Babcia miała 98lat i była w dobrej formie jak na swoje lata, nie chorowała na nic poza problemami wieku starczego, ale widać było już że po prostu była zmęczona życiem... zmarła 30 grudnia, zasnęła i już się
@mozis: Prawie jak moja prababka. 93 lata miała, była wtedy u swojej córki. Od rana obgadywały wszystkich, prababcia kazała rozdać jakieś swoje itemy konkretnym osobom z rodziny i poszła się położyć spać po obiedzie - już się nie obudziła ;)
@dzaro-dzaroslawski: Znajomy mojej babci umarł u niej w domu, podczas picia herbaty. Normalnie zmarł, gdy siedział na krześle i rozmawiał. Tak jakby przysnął i już się nie obudził. Był już grubo po 80. To jest spokojna śmierć.
Na początku chciałbym naprawdę podziękować za tak duży odzew w tamtym wpisie. Na początku miałem obawy co do tego wpisu, że zostanie z góry uznany za bait, albo że komentarze będą nakierowane na to, że jestem cienka betaparówa, sam sobie taki los zaserwowałem itp. Gdy myślałem, że zostanę z tym wszystkim sam i w sumie post wrzuciłem z desperacji to okazało się, że otrzymałem naprawdę dziesiątki pozytywnych odpowiedzi w komentarzach
@Natalyaaa: mówcie co chcecie, ale typ idealnie pasuje do drogówki. Sztywny, niemily i niekontaktowy, akurat do proszenia dowodzik i prawo jazdy i mówienia "panie kierowco".
@xxxmen: przewijałam co parę sekund, więc mam wątpliwości, czy Dorota choć raz doszła do słowa? Typ gada jak katarynka. Nie wiem, po co w ogóle do nich poleźli, skoro całe spotkanie to siedzenie przy jakimś stole i smętna gadka o kolędach i prezentach.
Będąc w jednym z miasteczek w Brazylii zadzwonił do mnie nieznany numer. Nie odebrałem bo telefoniczne oszustwa to plaga w Brazylii, w rekordowym dniu zadzwoniono do mnie 44 razy z ofertą na fotowoltaikę i inne wynalazki. Ale odrzucony numer zadzwonił jeszcze kilka razy, a potem dostałem z niego sms, koślawą polszczyzną zapytano się, czy nie chcę przyjechać do miasta Alpestre, w którym żyją potomkowie Polaków, którzy niecałe 150 lat temu wyjechali za
No i ciekawostka, u jednego z moich rozmówców akurat wywrotka podjechała zsypać kupiony żwir, aby gość sobie podjazd podsypał. Zobaczcie, jakie cuda na tej kupce były. Ktoś wie co to jest? No i nie pisać mi, że się połasiłem na kamienie, z każdego wyjazdu przywożę ich trochę (takie zboczenie, mam w domu duży dzban z nimi) i trochę liści, które suszę (⌐͡■͜ʖ͡■)
Co Wy na to żeby wybudować w stolicy takiego Wielkiego Jezusa?
Moim zdaniem fajnie by uzupełniał nowoczesny Sky Line Warszawy i właściwie w łatwy sposób wprowadziłby ten skyline do najbardziej charakterystycznych i rozpoznawalnych na całym świecie - jak Wieża Eiffla dla Paryża. I co więcej tam pod stadionem narodowym jest nawet miejsce na taki pomnik.
Jak co roku, tradycyjnie przypominam, że grzybowa nie ma podjazdu do króla stołu wigilijnego - BARSZCZU CZERWONEGO (z Uszkami - specjalnie z dużej) i nie zapraszam do dyskusji, bo nie ma po co
@Huntress: barszczyk nigdy nie smakuje tak zajebiście jak w wigilię i święta. Jutro w zasadzie jedyne co mogę jeść to barszcz z uszkami i będzie git xD
Mireczki i Mirabelki wygrałem w totolotka. ( ͡°͜ʖ͡°) Może nie jest to ten najlepszy gdzie przelewają na konto miliony ale za to taki który wygrywa tylko 2 tysiące osób rocznie i nazywa sie glejak. #rozdajo nie bedzie xD Człowiek jeszcze dwa miesiące temu żył z nieświadomością i przyjacielem w płacie czołowym który czekał żeby przypierdzielić pewnego dnia z utratą przytomności. Szybka wycieczka na SOR, rezonans magnetyczny i biopsja żeby
@BlackpillMonster: Taki inżynier, a nie potrafi dostrzec że codzienną synchronizacja zespołu (standup na którym mówisz zawsze "no blokers", czy retra i inne planingi pomagają organizować pracę w wielkiej organizacji (bo pan inżynier nie ogarnia że w wielkim organizmie to nie do końca to samo co danie Panu Inżynierowi zadania do klepania przez następne pół roku w januszsofcie jak w latach 90 tych.
A scrum jest tak skomplikowaną dziedziną że akurat
#warszawa #krakow