Kobiety zawsze pragnęły wiązać się z topką mężczyzn a w rezultacie mieć z nimi potomstwo, tylko kiedyś nie miały możliwości tego pragnienia realizować z różnych powodów czy to społecznych czy ekonomicznych. Dzisiaj w coraz większym stopniu mogą i to jest główny powód niskiej dzietności a nie jakieś różnice w wykształceniu, dostępność mieszkań czy długość urlopu macierzyńskiego. Jasne to też są jakieś składowe czynniki, ale nie sedno problemu. Żaden z tych mainstream demografów
@zdechla_ryba_dorzecza_dolnego_Nilu: zgadzam się w 100%. Strategia reprodukcyjna kobiet się nie zmieniła, zawsze chciały najlepszego z możliwych do wyboru. Różnica taka, że kiedyś wybierały spośród kolegów na wsi lub w szkole średniej, teraz odpalają tindera i wybierają spośród całego województwa, a może nawet kraju czy świata
Wieczny odpoczynek, a tak swoją drogą to śmieszna sytuacja... 88 lat, żółwia mam starszego od niego (89 lat ma, 1935 rocznik), a nadal jeszcze zyje i dobrze się ma XD, Feluś ma na imię :)
@Kitku_Karola 20 letnia kobieta w 100% jest w stanie, może i powinna decydować o sobie i swoich partnerach. Sama ponosi odpowiedzialność za swoje decyzje.
@H_Moody osobiście uważam że prawa wyborcze od 21 czy 23 roku życia byłyby dobrym krokiem. Moje głosowanie gdy ledwo co miałam prawa wyborcze były naiwne jak u gówniarza.
@MLeko29: tam są już osoby, które doświadczyły w swoim życiu więcej niż jednej strzelaniny w szkole. To jest jakaś abstrakcja, do 1999 te zdarzenia były szalenie rzadkie, mimo że broni palnej w USA zawsze było od z-------a.
Columbine otwarło puszkę pandory, ale przez pewien czas wciąż te zdarzenia były rzadko. Co tym Amerykanom tak o-------o na dekiel w ostatnich latach? Widać tutaj, że np. w 2010 tych strzelanin prawie nie
źródło: 73f10b11a3424374ac56af0df967ba77
Pobierz