Kobiety zawsze pragnęły wiązać się z topką mężczyzn a w rezultacie mieć z nimi potomstwo, tylko kiedyś nie miały możliwości tego pragnienia realizować z różnych powodów czy to społecznych czy ekonomicznych. Dzisiaj w coraz większym stopniu mogą i to jest główny powód niskiej dzietności a nie jakieś różnice w wykształceniu, dostępność mieszkań czy długość urlopu macierzyńskiego. Jasne to też są jakieś składowe czynniki, ale nie sedno problemu. Żaden z tych mainstream demografów tego głośno nie powie bo albo nie zdaje sobie z tego sprawy albo nie chce ostracyzmu, ale to przyczyna opisana już przez Houellebecq w latach 90. Zauważył to wcześniej bo Francja wyprzedzała Polskę w stopniu rozwoju społeczno-ekonomicznym teraz jednak widać to i u nas. Podaję jedynie przyczynę, a nie rozwiązania bo rozwiązać się tego w liberalnej demokracji nie da. Dlatego wszystkie działania prodemograficzne mogą leciutko ten wskaźnik dzietność drgnąć ale na jakieś stałe, znaczące odwrócenie trendu nie ma szans. Kobiety nie były kiedyś inne jak chcą wierzyć konserwatyści, były takie same tylko nie miały możliwości. Cała piosenka "Windą do nieba" jest o tym, liczba 100k aborcji w PRLu(kiedy badania prenatalne były na dużo gorszym poziomie) pokazuje że próbowały te pragnienia realizować jeśli tylko się dało. Nie czynię z tego zarzutu, każdy dąży do maksymalizacji osobistego szczęścia tylko śmieszy mnie wypieranie i omijanie tego tematu, zamiast jasno powiedzieć jak jest. #demografia #blackpill #redpill #rozowepaski #niebieskiepaski
@zdechla_ryba_dorzecza_dolnego_Nilu: zgadzam się w 100%. Strategia reprodukcyjna kobiet się nie zmieniła, zawsze chciały najlepszego z możliwych do wyboru. Różnica taka, że kiedyś wybierały spośród kolegów na wsi lub w szkole średniej, teraz odpalają tindera i wybierają spośród całego województwa, a może nawet kraju czy świata
Nie ma powrotu do odebrania im tych możliwości, więc musimy poczekać na naturalny koniec cywilizacji w wyniku upadku demograficznego i wtedy jak już się wszystko zawali to watażkowe grupy zbrojne porywające bezpańskie kobiety odbudują społeczeństwo na modłę znaną z całej historii gdzie nikogo nie będą obchodziły osobiste prawa i aspiracje jednostek.
@pamareum: nie tyle, że mówią jej, że zasługę na coś lepszego co ona nawet widzi jak zwykle Julki jej pokroju nagrywają rolki o tym jak podróżują po świecie ze swoim oskim. Zmienia to całkiem percepcję i to jest to czego ona też chce. To tak jak kiedyś jak tylko jedna przyjaciółka z grupy się zaręczyła to od razu każda zaczynała naciskać chłopa na pierścionek
@zdechla_ryba_dorzecza_dolnego_Nilu: Globalizacja i internet szkodzą bo nie mieliśmy czasu przygotować się na ich bezpośrednie rezultaty - stare, znałem.
@PiesekKrolowejElzbiety dodajmy do tego presję i ostracyzm społeczny i wtedy się okazuje że jak masz 28 lat to nawet żul spod sklepu jest dobrym materiałem na męża i ojca, byle by sąsiadki nie gadały. Niestety, Europa jest zgubiona. Życie singla oferuje zbyt wiele żeby się nim nie zachłysnąć, przy okazji przesuwając wiek macierzyństwa o dekadę o ile w ogóle potem jeszcze myślisz i dzieciach.
koniec cywilizacji w wyniku upadku demograficznego
@PfefferWerfer: historycznie upadek demograficzny był raczej motorem do rozwoju, poza tym skoro będą się rozmnażać najlepsi to jakość tego niżu będzie kosmiczna w porównaniu do pokoleń sprzed emancypacji kobiet i szerokodostępnego internetu
watażkowe grupy zbrojne porywające bezpańskie kobiety odbudują społeczeństwo na modłę znaną z całej historii gdzie nikogo nie będą obchodziły osobiste prawa i aspiracje jednostek
Kobiety zawsze pragnęły wiązać się z topką mężczyzn a w rezultacie mieć z nimi potomstwo, tylko kiedyś nie miały możliwości tego pragnienia realizować z różnych powodów czy to społecznych czy ekonomicznych.
Dzisiaj w coraz większym stopniu mogą i to jest główny powód niskiej dzietności a nie jakieś różnice w wykształceniu, dostępność mieszkań czy długość urlopu
@zdechla_ryba_dorzecza_dolnego_Nilu: Nie, kobiety nie mają możliwości wiązać się z topką mężczyzn, ale aplikacje randkowe i social media dają im takie złudzenie. Później mija 30-stka i zaczynają dochodzić do ,,ściany", gdzie uświadamiają sobie ich realną pozycję na rynku matrymonialnym.
@zdechla_ryba_dorzecza_dolnego_Nilu: no to pozostaje czekać bo w krajach talibów, zabronili edukacji kobiet i śluby od 13. Póki co wielka depresja, pożyjemy zobaczymy. Na obalenie twojej tezy można by było też wziąć matriachalne społeczności z Afryki, kobiety tam kierują i jakoś nieszczególnie mniej tam dzieci.
@zdechla_ryba_dorzecza_dolnego_Nilu: zdjęcie z onetu, tania propaganda od helmuta. Łatwy sposob na zwiekszenie dzietnosci to walka z ateizmem i promowanie chrzescijanstwa
@Panamax: 30 lat słyszę o tej mitycznej presji w związku z tym, że ktoś jest sam albo bezdzietny, może to jakis efekt banki w moim przypadku, ale nie znam ani jednej osoby, która brałaby to na poważnie w takim sensie, że podejmowałaby takie decyzje, zeby zadowolić rodzinę czy znajomych, ludzie maja dzisiaj na to totalnie w------e i co najwyżej pośmieją się z wigilijnych memow albo ponarzekają, ale od jakichś 20
@zdechla_ryba_dorzecza_dolnego_Nilu: Na Wykopie to nawet z artykułu dotyczącego tragedii młodych kobiet, które były na siłę wkładane do łóżka starym dziadom i zmuszane do małżeństwa, robi się jakiś argument przeciwko kobietom.
Podaję jedynie przyczynę, a nie rozwiązania bo rozwiązać się tego w liberalnej demokracji nie da. Dlatego wszystkie działania prodemograficzne mogą leciutko ten wskaźnik dzietność drgnąć ale na jakieś stałe, znaczące odwrócenie trendu nie ma szans.
Kobiety nie były kiedyś inne jak chcą wierzyć konserwatyści, były takie same tylko nie miały możliwości. Cała piosenka "Windą do nieba" jest o tym, liczba 100k aborcji w PRLu(kiedy badania prenatalne były na dużo gorszym poziomie) pokazuje że próbowały te pragnienia realizować jeśli tylko się dało. Nie czynię z tego zarzutu, każdy dąży do maksymalizacji osobistego szczęścia tylko śmieszy mnie wypieranie i omijanie tego tematu, zamiast jasno powiedzieć jak jest.
#demografia #blackpill #redpill #rozowepaski #niebieskiepaski
źródło: yyym
PobierzTo zdanie jest kluczowe i podsumowuje cały wpis
Nie ma powrotu do odebrania im tych możliwości, więc musimy poczekać na naturalny koniec cywilizacji w wyniku upadku demograficznego i wtedy jak już się wszystko zawali to watażkowe grupy zbrojne porywające bezpańskie kobiety odbudują społeczeństwo na modłę znaną z całej historii gdzie nikogo nie będą obchodziły osobiste prawa i aspiracje jednostek.
@zdechla_ryba_dorzecza_dolnego_Nilu:
@PfefferWerfer: historycznie upadek demograficzny był raczej motorem do rozwoju, poza tym skoro będą się rozmnażać najlepsi to jakość tego niżu będzie kosmiczna w porównaniu do pokoleń sprzed emancypacji kobiet i szerokodostępnego internetu
brutalny gigachad o którym marzy każda kobieta to
@zdechla_ryba_dorzecza_dolnego_Nilu: A mężczyźni to byli inni? Wolę głupią, ale przynajmniej brzydką.
Nie, kobiety nie mają możliwości wiązać się z topką mężczyzn, ale aplikacje randkowe i social media dają im takie złudzenie.
Później mija 30-stka i zaczynają dochodzić do ,,ściany", gdzie uświadamiają sobie ich realną pozycję na rynku matrymonialnym.
Na obalenie twojej tezy można by było też wziąć matriachalne społeczności z Afryki, kobiety tam kierują i jakoś nieszczególnie mniej tam dzieci.