#lemans #wec #f1 Nie podoba mi się to co się dzieje z piekarzami. Jak Kubica nie wygrał lę mą to było tysiące artykułów o nim. Jak Śmiechowski wygrywa 3 lę mą w 4 lata (chyba nikt tego nie dokonał, chyba że tojota bez konkutencji w stawce) to jest medialna cisza. Wiadomo, że wygranie lę mą zółtym ferrari gnębionym przez własny zespół to jest coś historycznego, ale
@Jonasz-Kiszke-Mikke ale w Polsce nikogo to nie interesuje. Ludzie znają Kubicę, Hołowczyca i na tym koniec. Sporty motorowe ograniczają się do z-----------a 300 na autostradzie albo driftowania zimą na parkingu Lidla. Ale za to sponsorzy zapłacą każdą kasę żeby sobie chłopaki pokopali piłeczkę bo to nasz sport narodowy ( ͡°͜ʖ͡°)
@Jonasz-Kiszke-Mikke: Bo tak szczerze mówiąc to LMP2 nikogo nie interesuje poza samymi biorącymi w nim udział i zapaleńcami od endurance. Nawet samego realizatora nie interesowało xD
Myślę że peroniarze to jednak najgorszy sort inwestorów. Błagają o spadki, a jak już spadnie, to nie kupują. Potem rośnie i znów proszą o spadki. #gielda
@Vendigoo: Nie myli się pani, pozdrawiam. Będzie specjalny lajw na ten temat. Najważniejszy w historii kanału, potrzebne jest 10 a najlepiej 20 tysięcy na podleczenie ropuszego serduszka.
@amakuta: "Jak patrzę przez pryzmat gierek które znam"
No i to jest właśnie klucz, który Pan Masełko poruszył w swoim filmie. Kiszak gada z sensem dopóki TY nie wiesz o czym on gada i o ile trwasz w niewiedzy to wydaje ci się że mądrze brzmi, a że jego widzowie w większości od 10 lat nie grają w gry tylko żyją wspomnieniem gothica i heroesów to im się wydaje że
@darth_invader: Był nieźle nafukany. Takiego kontentu nie nagrać. Toż to przecież sama akcja, na pewno przebiła by zalanie speluny. Ale jak ry.j napuchnięty to szkoda Grażynkom pokazywać.
Nie podoba mi się to co się dzieje z piekarzami.
Jak Kubica nie wygrał lę mą to było tysiące artykułów o nim. Jak Śmiechowski wygrywa 3 lę mą w 4 lata (chyba nikt tego nie dokonał, chyba że tojota bez konkutencji w stawce) to jest medialna cisza.
Wiadomo, że wygranie lę mą zółtym ferrari gnębionym przez własny zespół to jest coś historycznego, ale