Duży minus dla SZAMAni ode mnie za dzisiejsze żarło. Czas oczekiwania raczej standardowy, zamówione dwa identyczne zestawy, z tym że w moim trafiły się 3 kawałki nieposzarpanej wołowiny o smaku kotleta z psa zmielonego razem z budą (choć poszarpana część była już OK), a frytków dostałem dosłownie o połowę mniej niż było ich w drugiej porcji xD Samej wołowiny, na oko, też było mniej, za to nadrobili ilością sałaty i papryczek dżalapino
Budżet: ok. 2500 zł Przeznaczenie: W tygodniu 90% jazdy po mieście, 10% po bezdrożach, w weekendy na odwrót, okazyjnie jakieś bardziej górskie tereny. Czyli standardowo 50/50 xD Stan: Tylko używka, ceny nowych rowerów wywaliło w kosmos Pytanie za 100 punktów: Czy skoro moja wiedza techniczna o rowerach jest zerowa, a takie pojęcia jak "piasty", "skok amortyzatora", "kaseta czy wolnobieg" poznałem wczoraj, to czy jest w ogóle sens inwestować w coś nieco lepszego (tak, wiem,
Czy skoro moja wiedza techniczna o rowerach jest zerowa
@Psychopathy_Red: To jeśli jesteś zdecydowany na używkę to może poproś kogoś o pomoc, bo wcisną ci kita za serwis, którego będziesz musiał dołożyć parę stów.
Wydaje mi się, że za ten budżet wyhaczysz jakiegoś crossa ze sklepu akuratnego do twoich potrzeb.
Skąd różnica aż 1000 zł w cenie poniższych rowerów, skoro współdzielą ze sobą mnóstwo części, a w pozostałych przypadkach różnica w ich cenie nie jest jakoś niesamowicie duża? Rozglądam się za używkami poniższych modeli i zastanawiam się, czy warto dopłacić do Krossa (i ewentualnie ile), a że średnio się znam na rowerach pod względem technicznym, to będę wdzięczny za pomoc
Trzy ostatnie wpisy, dwa z samego rana, jeden zaraz przed pójściem spać. Ale pamiętajcie, oni tylko nie chcą, żeby inflacja zjadała ich oszczędności ( ͡~ ͜ʖ͡°)
Poszukiwany fotel do siedzenia przed kompem po tych 8 (a nieraz i więcej) godzin dziennie, tak do 1000-1200 zł. Biorę po 200 złotych od każdej drużyny i słucham państwa.
@Psychopathy_Red: koniecznie przetestuj gdzieś przed zakupem. Bo to czy fotel jest spoko czy nie zależy od każdej osoby i znajdziesz spokojnie tylu samo zwolenników co przeciwników markusa. Zwyczajnie dla jednych ( i sam się do nich zaliczam) jest wygodny gdy dla innych to tragedia.
Wstawiał już ktoś dość ciekawą i stosunkowo popularną teorię dotyczącą tego, że Hamilton miał szansę na zdobycie WDC, gdyby zderzył się z Maxem na ostatnim okrążeniu? Prawie 7k upvote'ów na Reddicie, więc jakiś sens chyba ma.
Tl;dr: - teoria zakłada racing incident, czyli brak winy którejkolwiek ze stron (dajmy na to, że Hamiltonowi poszłaby opona w momencie, gdy Max byłby obok i doszłoby do zderzenia wskutek utraty kontroli nad bolidem), - najważniejszą kwestią jest to,
W sumie śmiesznie, w gorących post, w którym OP narzeka na polaczkowate podejście wykopków, bo ci cieszą się z tego, że kredytobiorcom wzrosną raty. Najbardziej plusowany komentarz?
@Psychopathy_Red: Trolle pojawiają się z jednej, czy drugiej strony, głupie posty ostatnio przybrały na sile, a że na internecie im bardziej skrajnie, tym bardziej idzie w plusy, to co się dziwić ¯\_(ツ)_/¯ Zresztą widać w komentarzach, że jedna strona, warta drugiej.
Jesteście zepsuci od środka, cieszycie się z ludzkiej krzywdy, z nieszczęścia (...)
Tego natomiast nie do końca rozumiem, co OP miał na myśli. Sytuacja ekonomiczna wymusiła wzrost stóp procentowych,
@Psychopathy_Red: ej ... ale poprzedni kryzys gospodarczy spowodowany był przez kredytobiorców i upakowania ich długów przez banki, co doprowadziło do r--------e niektórych gospodarek
@kamlor: Oj nie byczku, Russell miał swoje momenty w tym sezonie, zwłaszcza biorąc pod uwagę jak dziadowskim samochodem musiał jeździć. Jakby nie dzisiejsze P4 Tsunody, to kitajec miałby tylko 4 punkty przewagi nad nim, a auto miał o klasę lepsze
Kurde chciałem dodać za kilka godzin posta, że Sainz jest dla mnie cichym bohaterem sezonu, a redaktor Sokół właśnie powiedział to słowo w słowo, teraz wszyscy pomyślą że zgapiam od niego echhh #f1
Komentarz usunięty przez autora