Kolejny dzień pracy z najwydajniejszym pomocnikiem. Nazwany został po prostu Kot. Dla wielu jest to szok, że kot chodzi za mną niczym pies. W kome tarzu zdjecie z sytuacji z drabiny opisywane dwa dni wcześniej. #pokazkota #pracbaza
@batgirl: jestem przeciwnikiem aborcji na zyczenie, jednak z toba w 100% sie zgadzam, uwazam ze zycie matki zawsze powinno byc najwazniejsze, a generowanie inwalidow to nic dobrego, tak samo jestem za aborcja po gwalcie czyli aktualnym prawem, ktore jest DOBRE ale nie bo jakies prawo kato debile musza wszystko co dobre niszczyc tak samo zreszta jak patolewacy
Pamiętam jak miałem #tinder. Dobiłem 19 lvl, a że byłem schudnięty, to awansowałem na takie 6/10. Rzymski nos zabrał mi ten jeden punkt.
Poznałem dziewczynę siedemnastoletnią z wielkimi ambicjami, z twarzy była takie 8/10. Zaskoczyło mnie, że chciała zostać prokuratorem. Fajnie nam się gadało, szybko się ustawiliśmy na randkę. Coś nie dawało mi jednak spokoju. Na dzień przed naszym pierwszym spotkaniem uznałem, że muszę przeprowadzić ostatni egzamin - test rzułtej
Na wiekszych statkach mialem chłodnie, przeznaczone do różnych typów żywności, mięso,ryby, nabiał, warzywa, produkty suche itp. W każdej z nich panuje inna temperatura. Teraz pływam na małym kapciu i chłodni nei mam tylko lodówki i zamrażarki przemysłowe. Prowiant zamawiam wg cennika jaki kapitan dostarcza mi od lokalnego dostawcy, który zajmuje się
@i-kamieni-kupa: Nie no, nic nie ujmując całej reszcie ale pod wzgledem osiągnięć to do Lewandowskiego nikt nie ma podejścia. Po nim jest długo długo nic i dopiero Iga. Blachowicz i Zmarzlik to jednak niszowe dyscypliny
Moja mama zmarła na Covid. Jakiś czas temu opisywałem (gdy jeszcze żyła) jak to się zaczęło, gdzie jest, jak Ją leczą. W czwartek był pogrzeb i okres od początku choroby, informacji o Jej śmierci do samego pochówku zapamiętam do końca życia. Jeden wielki koszmar, bezsilność na każdym etapie. Najgorsze, że ja się od tego nie mogę uwolnić, nie jestem zdolny skupić się na czymś innym, bo temat wirusa jest wszędzie. Spotykam foliarzy
Mirki i Mirabelki. Szukajcie mnie po snapach/instastories/tiktokach Julek ze Śląska xD Byłem ja sobie wczoraj wieczorem na siłowni, bo walczę z bebechem. Wędrowałem sobie z gracją ogra z Obliviona od maszyny do maszyny. Coraz bardziej przypominając kawał bekonu w piekarniku, bo zrobiłem się trochę czerwony z wysiłku no i uciekałem soczystym tłuszczem ( ͡°͜ʖ͡°) to znaczy potem. W końcu przyszła pora na męczenie bicka. Podszedłem więc do stojaka na sztangi, wziąłem sobie
Ostatnie zdjęcie małego Henia zrobione w piątek. W sobotę zrobiło mu się trochę gorzej, znowu biegunka i wymioty jak miesiąc temu. Pojechaliśmy do weterynarza, dostał kroplówkę i 5 zastrzyków na wzmocnienie, jakieś przeciwzapalne i na zatrzymanie odruchu wymiotnego. Myśleliśmy, że tak jak ostatnim razem troszkę się pomęczy i znowu wyzdrowieje (╥﹏╥) po powrocie zaczął się moczyć, nawet nie wiedział, że sika. Biedaczek. Na niedzielę Henio miał mieć wizytę na 10:30
Nazwany został po prostu Kot.
Dla wielu jest to szok, że kot chodzi za mną niczym pies.
W kome tarzu zdjecie z sytuacji z drabiny opisywane dwa dni wcześniej.
#pokazkota #pracbaza
źródło: comment_1603347819Dovr3U7zgecRuzohAfmO0u.jpg
Pobierzźródło: comment_1603347856vJpXS45dfRywWp8mJ6ZjmE.jpg
Pobierz