@greemeck: dla takiej i tak lepiej być pól godziny z chadem niż pięć lat z beciakiem. Najśmieszniejsze jest to, że pózniej taka matka dzieci ze swoim Andrzejem czy innym Łukaszem się po prostu frustruje, że siedzi pod jednym dachem z beciakiem, miernotą, a za czasów jej studiów była grzmocona przez Chada na erazmusie. Kobieta nigdy nie pogodzi się, że jest z beciakiem. Dlatego później ciche dni, "boli mnie głowa", "już
@marraju: Mam takie dla dzieci (na gmail, MS i Apple), które założyłem jeszcze przed ich urodzeniem. Loguje się co najmniej raz w roku profilaktycznie, żeby przypadkiem nie usunęli. Co zabawne, córka ma "międzynarodowe" imię (a moje nazwisko też jest popularne w anglojęzycznych krajach) i co jakiś czas (rzadko, ale jednak) dostaję jakieś korporacyjne maile adresowane omyłkowo przez zbieżność nazwisk. Wyszedłem z założenia, że za kilkanaście
Niech dadzą plusa ci którzy starają nigdy nie spóźniać. Dla mnie to jest całkowity punkt honoru. Oczywiście nie mówię o jakichś nagłych wypadkach gdzie naprawdę nie można przyjść na umówioną godzinę. Chodzi mi o ludzi którzy spóźniają się nagminnie, nieszanujących czasu innych.
Wszystkich plusujących zawołam o 8 za rok. Zobaczymy za 12 miesięcy, kto równie jest rannym ptaszkiem po sylwestrze jak my dziś. (A tym samym jesteśmy lepsi od śpiących do 12!)
@dzek: @Lacik: po występie BEP, Kammel powiedział coś w stylu "proszę państwa proszę być spokojnym, to co przed chwilą zobaczyliście było od początku ustalone wcześniej, każdy element stroju artystów" czy coś takiego
@zdrajczyciel: Nawet ja będąc z końca Polski i generalnie mając Wawę w rzyci wiem, że plan zagospodarowania tego miejsca zakłada, że tego chodnika nie będzie, a teraz jest pora sadzenia drzew. Jak będą czekać, aż chodnik rozbiorą (będzie nowy obok o szerokości 2 m) to musieli by czekać rok z nasadzeniem ¯\_(ツ)_/¯