Kiedyś babcia zrobiła zupę i siostra powiedziała że jakieś robaczki są w zupie a babcia mówiła że to przyprawy a był też wujek który jest człowiekiem takim bardzo dociekliwym i miał lupę i przez lupę potwierdził że to robaczki i babcia była na niego zła bo przez to nie chcieliśmy jeść
Julki witaminki zbierają 100k w 24h na podróż dookoła świata, a ile zbierze dobry ziomeczek w walce z rakiem? ( ͡°͜ʖ͡°)
Mój przyjaciel Kuba wszedł w 2026 rok z przytupem ( ͡°ʖ̯͡°) 1 stycznia pojawiła mu się opuchlizna na twarzy, wylądował na SORze, gdzie wycięli mu ropień. Parę dni później podczas rutynowej kontroli dowiedział się, że to najprawdopodobniej nowotwór. Potem już było tylko gorzej, po
@Furox: Jesteśmy w kontakcie z tym instytutem w Warszawie, byli mega pomocni na każdym kroku! Ogólnie ta metoda terapii jonami jest dosyć nowa, ale nie jest to żaden scam jak to często bywa, gdzie zdesperowani ludzie płacą miliony dolców za niepewną terapię. Mają już udokumentowane przypadki całkowitego zbicia guza do minimalnej wielkości i ograniczenia skali potrzebnej operacji. Jesteśmy w kontacie z Polakami, którzy przeszli już tę terapię pozytywnie. Wiemy, że
@mvmxks: Z tego co mówił, to miał jakiś pojedynczy epizod bólu zatok tydzień wcześniej, ale nie jest pewien czy można to powiązać. Ta opuchlizna rosła dosłownie w oczach, też nie wiedziałem, że to możliwe.
@editores: Spodziewałem się takiego komentarza, zresztą sam krzywo patrzę na takie zbiórki z cudowną terapią za granicą. Tutaj jesteśmy w kontakcie z Polakami, którzy przeszli pozytywnie tę terapię i uratowała im życie, więc nie jest to scan.
Dzięki @m__b ludzie się patrzyli na mnie jak na debila jak powiedziałem że poproszę tę kosiarkę co ją Michał Białek u siebie reklamuje... Nikt z obsługi nie wiedział o co chodzi a Schwarzenegger ma chyba na 2 zmianę bo go akurat nie było... No nic ostatecznie się znalazło i pani powiedziała że to ostatnia sztuka to możesz już wyłączyć tę reklamę! #przegryw #wykop #parkside
@vladi_putin: Mam mieszkanie w Hiszpanii i większym rzeczywistym problemem są niepłacący lokatorzy przy czynszach długoterminowych niż ocupas xD Agencja opiekująca się mieszkaniem ostrzegała nas przed wynajmowaniem na długi termin Hiszpanom, bo oni są świadomi swoich praw. No ale też z drugiej strony nawet jak chata stoi pusta, to mają w kontrakcie punkt o odwiedzaniu jej co jakiś czas żeby sprawdzić, czy nie ma ocupas.
@vladi_putin: Trzeba się rozliczać co 3 miesiące, dużo rzeczy można odliczyć, wychodzi kilka procent od przychodów. Ja to robię z AI żeby zaoszczędzić na księgowości i na razie się urząd nie przywalił xD
@Plp_: Mój przyjaciel lata temu spotykał się z laską, która miała mega ograniczone słownictwo. Dziewczyna w naszym wieku, Krakuska z urodzenia. Jak razem siedzieli nad pisaniem licencjatu, to wybuchnęła śmiechem, jak usłyszała słowo "zadośćuczynienie" i nie mogła uwierzyć, że takie pojęcie istnieje Oo Było więcej przykładów, ale ten mi najbardziej zapadł w pamięć.
i znając życie ona ma teraz wyższe wykształcenie i "jest kimś" :D tyle to warte obecnie
@RafalLygrys: Oczywiście, że ma xD Czy "jest kimś", to ciężko mi powiedzieć bo kontakt urwał się lata temu, ale z tego co widzę po SM, to ma minimum trójkę dzieci, więc kariera raczej jako mama na pełen etat.
Prawie 13 lat z jednym awatarem i na przestrzeni lat coraz więcej p-----------k do postaci Małej Mi, bo nieeee, nie mogę po prostu lubić bajki Muminki, ja się na 100% utożsamiam z Małą Mi w wersji jej "popkulturowego" odbioru (który nie istniał w takiej postaci w momencie, kiedy wstawiałam ten obrazek na profilowe) i należy mi się z tego tytułu mniejsza lub większa analiza mojej nieskromnej osoby przez pryzmat postaci fikcyjnej plus
@moll: W 2011 roku (sprawdziłem na szybko xD) na FB była taka viralowa zabawa, żeby ustawić jako profilowe jakąś postać z bajki i wyjaśnić dlaczego taka. Pamiętam, że wtedy mnóstwo moich koleżanek ustawiło Małą Mi i tłumaczyło, że może i bywają wredne, ale coś tam coś tam. Ot, głupotki w stylu "jeżeli nie możesz mnie znieść kiedy jestem najgorsza", wtedy jeszcze nie było beki z takich tekstów (albo dalej nie
@SaintWykopek: Mieszkaliśmy z żoną przez rok w Tajlandii, ona pracowała w tajskiej szkole. Kuźwa, podobne historie wśród zagranicznych nauczycieli xD J----i etat w szkole, do tego zajęcia po godzinach i w weekendy, a w ostatnim tygodniu miesiąca wielki festiwal pożyczania od siebie nawzajem hajsu xD My w tym czasie z żoną żyliśmy oboje tylko z jej pensji (moją ze zdalnej pracy w całości odkładaliśmy), zero dodatkowych lekcji, w weekendy podróżowaliśmy
Przemek J
Mam konto starsze niż wynosi wiek części użytkowników tego poważnego portalu.
* Ateny (podlaskie)
* Bagdad (wielkopolskie)
* Betlejem (pomorskie)
* Berlin (część wsi Harta, podkarpackie)