@albercik_: nie ma problemu, wystarczy że spuścimy wodę ze wszystkich zbiorników retencyjnych, które obiecano po powodziach w 1997 a potem wszystkie rządy konsekwentnie je budowały ( ͡°͜ʖ͡°)
@rocky93: @Wasacz1996: znowu materiał o tvn że zaatakowali jarka, płynnie przeszli w sceny jak sami łamią nakaz trzymania dystansu aż po rodziców prezenterów i jakie mieli powiązania z komuną. Następny materiał miał być o tej śmiesznej szkole w TVP i znowu jazda na tvn ze chcą to kopiowac i tam już polecieli z lgbt aborcją itd. Nie da się tego obejrzeć na spokojnie.
Mirek @pankos zdobył wczoraj, z pomocą harfistki z którą tworzą ACh Duo, trzecie miejsce w International Guitar Competition "Ida Presti" w Chorwacji. I to nie koniec - zgarnął również specjalną nagrodę publiczności w postaci koncertu w Chorwacji w sezonie 2020/2021! Dajcie ze dwa plusy dla zasięgu i pogratulujcie Mu, bo sam jest zbyt skromny, żeby się tym osiągnięciem pochwalić. Część z Was kojarzy Go może jako organizatora i kierownika #
Ładowanie ''żywej torpedy'' Maiale na okręt. Wokół stoją komandosi Decimy.
Dzisiejszy wpis zadedykuję pewnemu znanemu jutuberowi o nazwie ''Frustrujący Faktograf'', który wybitnie mi podpadł swoimi wypocinami na temat Włochów (i Francuzów też), robiąc z nich tchórzy i ofermy. Dedykuję to także wszystkim, myślącym jak on.
1939 rok. Wojna radziecko - fińska. Duży oddział radzieckich żołnierzy podróżuje drogą w okolicach granicy. Nagle zza niewielkiego wzgórza dobiega ich głos: - Jeden fiński żołnierz jest lepszy, niż dziesięciu Ruskich! Radziecki dowódca szybko wybiera dziesięciu najlepszych wojaków i wysyła ich za wzgórze. Po chwili rozlegają się odgłosy strzałów, po czym zapada cisza. Głos odzywa się
@Mleko_O: Dla Japończyków to były zbrodnie, dla Amerykanów sposób na wygranie wojny, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Podobno na wojnie i w miłości nie ma sentymentów. Jeśli nie miał wyrzutów sumienia znaczy się że był odpowiednią osobą na odpowiednim miejscu.
@evolusin: Wydaje mi się, że to nie jest takie proste: Do Finów, Węgrów czy Rumunów nikt takiego problemu nie ma. Ale weź wstaw zdjęcie Niemca albo Japończyka (z Włochami różnie bywa, same zdjęcie raczej problemem nie jest) i już się włącza tryb Kidon...
@Mleko_O kolego, ja np. nie mam problemu ze zdjęciami wermachtu, luftwaffe czy ss. Ale nie jest chyba właściwym porównywanie pogodzenia się Amerykanina i Niemca. Amerykańskie kobiety nie były masowo gwałcone, dzieci wieszane, a mężczyźni rozstrzeliwani. Waszyngton nie został doszczętnie zburzony, amerykańską inteligencja wyrżnięta w dołach śmierci. Amerykańcy farmerzy nie byli przymusowo wywożeni na roboty, a ich dzieci nie były germanizowane. Trzeba sobie uświadomić że w prawie każdej (o ile nie w
@Gorbovsky: Nie bez przyczyny branza nie pojawila sie w we wpisie :) Lubie troche anonimowosci w necie. Pensja powyzej dwoch amerykanskich srednich krajowych.
taka sytuacja wczoraj. jechalem z #berlin do #poznan zeby byc na pikniku rodzinnym u syna mojego rozowego, ktory mieszka jeszcze w PL, w malej miejscowosci pod poznaniem. w DE swieto wiec duzo rodakow zjezdzalo do ojczyzny na dluzszy weekend co przyczynilo sie do sporych korkow na autobahnie i sporego opoznienia polskiego busa ktorym akurat jechalem. bedac w poznaniu zasstanawialem sie mocno co dalej. perspektyw bylo kilka. pojechac do
@brudny teraz się dowiedziałem, że jesteś odpowiedzialny za pomoc temu bezdomnemu w Berlinie, to był zaszczyt przewozić Twoją osobę, teraz nie będę sprząta samochodu po Twojej stronie :) @kibellos już na samym początku przejazdu poinformowałem że wyrwał mnie z tortur magisterki :) nic lepszego nie mogło mnie spotkać :D
A zapomniał bym dodać że @brudny po mimo odmowy nadpłaty zapłacił mi za przejazd.... W 4 strony :D
Mirki, pijcie ze mno kompot! Dostałem robotę jako support astronomer w Isaac Newton Group na 2.5-m teleskopie INT w Observatorio del Roque de los Muchachos na La Palmie. Od września zaczynam roczny kontrakt =)
To bardzo przykra wiadomość. Chyba wszyscy mocno wierzyliśmy w to, że historia ta będzie miała swoje szczęśliwe zakończenie. Wierzyliśmy, że i tym razem uda się oszukać los. Niestety, nie udało się. Z ogromnym smutkiem
Od mniej więcej 2 tygodni pracuję w nowej firmie. Ogólnie zajmuję się różnymi pierdołami związanymi z bazami danych, ale czasami mam też robić za taki typowy helpdesk jakby coś się działo. Wchodzę rano do firmy, jedna z pracowniczek narzeka, że przy jej komputerze nie działa myszka i trzeba ogarnąć. Mówi, że się świeci, ale nie ma kursora. Na komputerze jest Linux, a ja jakimś tam orłem z obsługi Linuxa nie jestem. Najpierw
#pilkanozna #sport #reprezentacja
źródło: comment_1597937492p71JrHkOEAhRDBNV8c93g5.jpg
Pobierz