Krwawa jesień. Niemieckie zbrodnie na polskich sąsiadach

W 1939 roku Pomorze stało się sceną niewyobrażalnego terroru. W ciągu zaledwie kilku miesięcy oddziały Volksdeutscher Selbstschutz, czyli lokalnej samoobrony zamordowały dziesiątki tysięcy Polaków: nauczycieli, urzędników i lokalnych działaczy. Za realizację tych odpowiadali niemieccy sąsiedzi.
z- 49
- #
- #
- #
- #
- #
- #














Tak właśnie było, nie zmyślasz. Dopiero pruski junkier musiał nauczyć tych Januszy/ Irokezów cywilizacji, podał Im rękę żeby zeszli z drzewa. Trzeba było Niemca żeby sobie krzywdy głupie polskie małpy nie zrobiły.
A to nie propaganda zaborców tylko wolne od propagandy spojrzenie na własną historię."
Ja właśnie stoję na stanowisku że to nie jest "wolne od propagandy spojrzenie". Jeśli prześledzić skąd ten pogląd się w polskiej historiografii wziął, to się okaże że zaczęli go głosić przedstawiciele tzw. krakowskiej szkoły, którzy to żyli jak pączki w maśle posiadając autonomię i piastując urzędy przy tronie Habsburgów. To była teza polityczna:
To są tylko Twoje wrażenia. ( ͡° ͜ʖ ͡°) W rzeczywistości Konstytucją 3 go Maja (1791) i Uniwersał Połaniecki Kościuszki (1794) czyniły sytuację chłopów w Rzeczpospolitej o niebo lepszą niż w zamordystycznych Prusach, Rosji czy Austrii.