Fragment pochodzi z "artykułu" z gazety wyborczej oddział krakow
Według Piotra Krochmala ceny w dużych miastach nie spadną – trudno o obniżki, bo cały czas drożeją materiały budowlane, których produkcja jest energochłonna. Działki też nie tanieją. Jego zdaniem przecena mieszkań możliwa jest tylko w mniejszych miejscowościach, liczących 20–30 tys. mieszkańców. Takie lokalne rynki nieruchomości opierają się głównie na zakupach na kredyt, a gdy mieszkańcy zostali od tego finansowania odcięci, deweloperzy mogą się decydować na spuszczanie cen. W Krakowie, który ma charakter miasta uniwersyteckiego i turystycznego, zawsze znajdą się inwestorzy kupujący za gotówkę.
Czyli













#nieruchomosci