#gielda Pytanie z teorii zażądania ryzykiem. Wszędzie gdzie piszą o ryzyku per transakcja mówią o ryzyku z przedziału 1%-2% jako takim optymalny poziomie. Za to rzadko widuje (może źle szukam) informacji o ryzyku dla całego portfela. Ma ktoś jakieś doświadczenie/wiedzę w tej kwestii? Jakie poziomy są optymalne?
@maniek74: Raczej chodzi mi o teorię jako punkt startowy bo nikt tak naprawdę nie wie jakie ryzyko może zaakceptować póki portfel nie zacznie mu topnieć w oczach. Jasne, wszyscy uczymy się na błędach, dynamicznie dostosowujemy się do sytuacji itp. ale jednocześnie są pewne rady i podejścia od których możemy zacząć by z czasem, nabierając doświadczenie i tak jak wspomniałeś, ucząc się swoich limitów.
@heksengerg: Dane z filmiku, 1978 rok, nauczyciel, z własnym autem i 7tys dolarów w kieszeni aby KUPIĆ sobie mieszkanie i plany otwarcie sklepu. Kto w tamtych czasach miał takie zasoby?
@makler___gieldowy: Raczej piję do tytułu filmu mówiącym w prost że nauczyciel z PRL stał się miliarderem co jest jedynie fragmentem prawdy i to tym najmniej ważnym fragmentem. Sam ukończyłem jedynie szkołę średnią i świadectwem maturalnym z sześcioma "dwójami" a zarabiam wedle gusu więcej niż 90% polaków nigdy nie pracując za granicą i gdyby kiedyś ktoś chciałby pisać moją biografię jako "człowiek któremu wyszło w życiu" tez mógłby powiedzieć że życiowy
Inflacja jest już mniejsza niż kilka miesięcy temu, ryzyko recesji jest większe, a mimo tego Powell nie obniża stóp (mimo iż Europa obniżała już parę razy). Można więc odnieść wrażenie, że jest to pewnego rodzaju robienie na złość Trumpowi.
@drhehe: Ciężko obniżać stopy gdy pomarańczowa morda robi proinflacyjne zamieszanie. Też trzeba pamiętać że inflacja ma poślizg. Faktyczny wpływ ostatnich działań na inflację będzie widoczny dopiero za jakiś czas.
@emilch123: Chcesz wyjść do przodu? To musisz kupować minimum jedną uncje na transakcje czyli jednorazowo jakieś 11600zł, taka "mennica-skarbowa" sprzedaje monety pół uncjowe na których tracisz minimum 6% względem kursu już przy samym zakupie. Mniejsze kwoty/ilości wychodzi jeszcze gorzej.
@Cernold: Ja tam obstawiam że przynajmniej do czerwca będzie jazda w dół. W moim przypadku niewiele to zmienia, ot jedynie proporcje w portfelu i mam więcej short'ów niż longów.
Ale mam niemiłosierną bekę ze znajomków, co kupili na samym szczycie etf na sp500 bo miało ciągle rosnąc i zwrot ,,większy niż z nieruchomości" oczywiście połowa już sprzedała ze stratą po obsuwie 5% i p---------e typu ,,wole zainwestować w firmie, przynajmniej nie p-------e jak tu" XDDD ostatnio sp500 mega modny się zrobil, macie jakieś historie nowych inwestorów? ( ͡°͜ʖ͡°)
@Jamniki2: Historie nowych inwestorów brzmią jak stare historie inwestorów. Psychiki nie oszukasz i przez lata ani ludzie ani rynek się nie zmienili. Sam pamiętam jak mi się żołądek skurczył jak po parudniowej przerwie sprawdziłem xtb i 20% w plecy mi się wyświetliło.
Jestem kompletnie zielony w tym temacie, dopiero zaczynam research ze względu na niesamowite zmiany cen złota i przychodzę do Was z pytaniem - mam nadzieję, że nie głupim przez fakt oczywistej odpowiedzi.
@BadBoyIndygo: Złoto w formie fizycznej nie nadaje się jako inwestycja i musisz to zrozumieć. Złoto fizyczne może być dobrym środkiem do oszczędzania, ale nie inwestowania. Porównaj sobie jaki jest kurs za 1g a jakie są ceny w "sklepach" kiedy chcesz kupić mniejszą sztabkę czy inna monetę. Jeśli nie robisz jednorazowego zakupu za kilkanaście tysięcy to na dzień dobry tracisz 5% a czasem i więcej (zależy od sklepu).
@BobekRobek: Bo to co robisz to nie jest inwestowanie czy gra, ale zwykła spekulacja/h----d. Co po za tym że jest "górka/dołek" ci mówiło że na tym zyskasz?
@BobekRobek: To weź powiedz dokładnie co i dlaczego robiłeś, bo jak narazie jedyne co z tego wychodzi to to że nieświadomie grałeś trendowo i wszystko się posypało kiedy trend się odwrócił.
@MakiawelicznyAltruista: Dobra, podsumowując, masz robotę na etacie, mieszkasz z rodzicami, masz jedno mieszkanie na wynajem, w przeciągu roku będziesz miał gotówki na drugie. Część środków masz również w szeroko pojętych akcjach. Powiem ci wprost, ale bez złośliwości: masz coś nie tak z głową. Oczywiście, bez podania kwot będzie ciężko być pewnym, ale nakreślił obraz dość dobrej sytuacji życiowej, ale ty tego nie widzisz. Ja bym po pierwsze, poszedł do lekarza,
@Wujek_McKwacz: Ja bym to inaczej nazwał, złoto jest dobrym sposobem na odkładanie pieniędzy, coś jak konta oszczędnościowe. Lepsza wersja chowania pieniędzy do skarpety. No ale tak, to nie jest forma pomnażania tych pieniędzy tylko obrona przed inflacją.
Czemu banki są generalnie taniej wyceniane niż inne firmy? W Polsce to jeszcze w miarę rozumiem, bo są dyskusję nad zniesieniem WIBOR i generalnie napięcia w ich kierunku. Ale w USA też to widzę - banki mają jednocyfrowe P/E podczas gdy szeroki rynek ma P/E w okolicach 25.
Czy to wkalkulowane ryzyko, że w przypadku kryzysu banki pierwsze padają? Czy bardziej słabsze perspektywy rozwoju niż inne firmy?
@Leithain: Wbrew opinii, banki są jednymi z najbardziej obłożonych regulacjami instytucjami na świecie. Wynika to defacto z roli jaką mają na rynku, jednocześnie z wpływem na ten rynek jeśli "coś pójdzie nie tak". Mniej ludzi będzie płakać za Teslą czy Intelem bo ich jedyny kontakt z tymi firmami się odbywał przy zakupie ich produktów. Po takie tranzakcji relacja kupujący-sprzedawca się kończy. Z bankami jest gorzej bo relacja trwa długo i
@Ranger: Nie ich wina, takie dane dostali. Łatwo się połapać kto od kogo kupuje feed danych patrząc właśnie u kogo takie "kwiatki" się reprodukują, a u kogo nie.
@Glupiii: Lepiej, Trumperk powiedział w prost "kupuję teslę" i sam nawet wklepałem ta frazę w wyszukiwarkę, aczkolwiek dodałem imię pomarańczowej mordy i nie miało to nic wspólnego z chęcią zakupu tego auta :D No ale pewnie podbiłem "statystyki"