@Emill: czujnik próby oderwania od podłoża, reaguje na wstrząsy szafy i czujnik otwarcia drzwi. Od kiedy skradziono mi motocykl z zamkniętego garażu mam paranoje na tym punkcie ;)
@ONVIF: aha, domyślam się, wiem kto używa podobnych zwrotów.. to źle się domyślasz :)
@docent_fiutt jest się czym chwalić rzeczywiście. Nie potrafię tego pojąć jak w czasach w których gdzie się nie pierdnie tam jakieś dofinansowania do edukacji, programy zawodowe, aktywizacje nawet chłopów małorolnych spod Mrągowa można żyć jak pasożyt na końskiej dupie, biorąc tyle ile koniu gowna skapnie, a nie dając od siebie nic. Dobrze, że nie ruchałeś bo jeszcze byś dziecko zrobił i z takim tatusiem to już mu współczuję startu. Ha tfu.
@FrizPL @tellet głupoty opowiadasz, mam do dziś takiego wariata, używam do odkurzania samochodu, jedyne miejsce gdzie luz miał i coś słabiej ciągnęło to taka okrągła uszczelka od silnika. Wymieniłem za chyba 10zl i ciągnie jak zły. O wiele mocniej od karchera wd6p
@PiotrFr nie za specjalnie mnie to dziwi xD przecież tam to sama patologia z mózgami zaczadzonymi od węgla mieszka. Miałem raz nieprzyjemność musieć tam spędzić kilka dni, spanie wziąłem w hotelu „Trojak”, obok takiego kąpieliska co wyglądało jak z fabuły stalkera. Wieczorem wyskoczyłem pobiegać to w ciągu pięciu minut już się do mnie jakaś patusiarnia o klub sportowy dosrała, pojechałem sobie w rejony giełdy samochodowej pooglądać te kamienice pokopalniane to goście
@Nieznajomy_U_Bram o człowieku żałuj, studniówka u nas się na dwa dni przedłużyła i chyba nie było żadnej nauczycielki poniżej czterdziestki której by ktoś nie puknął wtedy. Mnie z nauczycielką od niemieckiego dyrektor przestrzelił w pomieszczeniu technicznym sali gdzie mieliśmy imprezę. Do dziś nie wiem czy temat przemilczał bo nie potrzebował afery czy dlatego że był tak d----------y że nie pamięta xd
@ShadyTalezz w 2014 pracowałem na UoP, nie mając jeszcze wyższego wykształcenia. Zajmowałem się sprzedażą w prywatnej firmie, której właściciel był mega Januszem, miałem 4500zl wypłaty miesięcznie co na ilość godzin w miesiącu daje stawkę netto około 26zł na godzinę. Nie znałem też nikogo kto by pracował za mniej niż 18-19zl netto za godzinę. Te bajki o 2zl za godzinę to chyba jakiś ułomów dotyczą
Podgrzewany podjazd to najlepiej wydane 100tys na „domowe ficzery” i nawet nie ma co z tym dyskutować. Zwłaszcza gdy widzę jak sąsiedzi walczą z łopatami, a u mnie ani grama śniegu xd #czujedobrze #dom #wygryw
@bialy100k 350W/m2 bo maty jeszcze starego typu, jestem w trakcie budowy nowego domu i tam będą maty 180W/m2 ale odbiciowe więc o skuteczności równej 360W/m2
@bialy100k to że pojedzie to na pewno ale u mnie żona już narzekała bo często w obcasach chodzi i jej przeszkadzał śnieg, a garaż mam wolnostojący więc kawałek trzeba przejść do domu
Tylko na rząd plujecie jakikolwiek by nie był, a nikt nie popatrzy że jakby sebki z widlaka i karinki zza kasy w żabce się nie pchały do brania wszystkiego w kredyt albo hipotekę ponad możliwości w perspektywie dłuższej niż rok to by upadłości ogłaszać nie musieli. Pod tym względem Niemiec jest mądrzejszy od Polaka, jak go nie stać to najpierw stara się poprawić swoją sytuację dopiero potem weźmie kredyt, Polak myśli że
@PawelW124 dobre jakościowo zapałki to dziś ciężki temat, tureckie dostępne w większości sklepów nie nadają się do niczego. Najlepsze były z Czechowic-Dziedzic
@pomelobezkaca2 jak się nie ma żadnych ambicji, nic nie umie sensownego to i ze znalezieniem odpowiedniej dla siebie pracy jest problem. Weź się najpierw za siebie, popracuj nad rozwojem, popróbuj nowych rzeczy to na pewno znajdziesz coś co sprawia Ci przyjemność i z czego da się żyć.
Kluska, drugi kot w domu w przeciągu pół roku, jakiś czas temu sama wsiadła mi do samochodu na stacji paliwowej w Hannover. Miauczy po niemiecku ale dogaduje się z drugim kotem, nawet trochę grozy było bo lamblie przytargała ze sobą ale już sytuacja opanowana. #koty #pokazkota
Niemiecka dokumentacja przypadkowo odnaleziona na aukcji internetowej i cudem kupiona przez Polaków. Dwa segregatory nadal opatrzone klauzulą Geheim, czyli... Tajne. To dokumentacja zdjęć, będąch załącznikami do nieodnalezionego dotychczas niemieckiego raportu po ataku na Warszawę we wrześniu 1939 r
Mój pradziadek (mam niemieckie korzenie) pod koniec wojny dostał, podobnie jak i wielu innych generałów kilka teczek na „osobistości” które potajemnie wspierały nazistów, nie wiem co się z nimi stało ale te dokumenty pozwoliły mu uciec na inny kontynent, a potem wrócić z niego z nowymi dokumentami. Z uwagi że nie był żadnym wyjątkiem (jak już było pewne że rzesza wtopi wojnę to partia próbowała ocalić /albo zabić/ generałów) to na pewno
Mowie po polsku, po niemiecku, po angielsku i włosku. Mam w dupie że dam przecinek nie w tym miejscu.
@ONVIF: aha, domyślam się, wiem kto używa podobnych zwrotów..
to źle się domyślasz :)