Podgrzewany podjazd to najlepiej wydane 100tys na „domowe ficzery” i nawet nie ma co z tym dyskutować. Zwłaszcza gdy widzę jak sąsiedzi walczą z łopatami, a u mnie ani grama śniegu xd #czujedobrze #dom #wygryw
@bialy100k 350W/m2 bo maty jeszcze starego typu, jestem w trakcie budowy nowego domu i tam będą maty 180W/m2 ale odbiciowe więc o skuteczności równej 360W/m2
Córka ostatnio jara się montażem video do tego stopnia że po liceum chce się starać o filmówkę. Mikołaj przyniesie jej jutro taki prezent. Nic nie daje mi większego funu niż rozpieszczanie jej i zapewnianie jej easy startu w każdym pomyśle na siebie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Jakiś czas temu jadąc samochodem prawie rozjechałem kociaka który o 4:00 był na środku ulicy. Mokry, ubłocony i wychudzony. Mimo, ze nigdy jakoś za kotami nie przepadałem to wziąłem go do domu, żona go ogarnęła, zawiozła do weterynarza i daliśmy info po znajomych, że mamy kotka do oddania. Jakoś tak się złożyło, że akurat nikt nie chciał, do schroniska też jakoś nastroju nie było żeby go oddać. Tak dorobiłem się kota. I
✨ Obserwuj #mirkoanonim Wiecie co? Wypisuje się z tego wyścigu szczurów o klitkę 40m w wojewódzkim za prawie milion. Patrząc na ceny w Warszawie doszłam do wniosku, że nie potrzebuję do szczęścia tego wspaniałego, zatłoczonego miasta i wynoszę się do domku pod lasem na Roztoczu. Pakuję cały mandzur, sprzęt do pracy i w cenie kawalerki 18m w Warszawie będę miała dom z ogrodem i kawałek działki. Dzieci nie mam i mieć
Nasz syn wierzy jeszcze w mikołaja wiadomo, dopiero 6 lvl. Wczoraj zostawił mu list i poczęstunek na balkonie więc żona zrobiła mu takie czary mary że niby mikołaj był, ciastko zjadł i zostawił ślady.. Rano młody się podjarał mocno jak to zobaczył więc ogólnie to #heheszki #czujedobrze #dzieci
Siedzę z córką lvl.18 i wycinam w dyniach buźki bo godzinę wcześniej się dowiedziałem że jutro w moim domu będzie oskarkowo-julkowa impreza halloweenowa. Niech się bawi, a ja czuję dobrze bo ostatni raz wspólnie takie rzeczy robiliśmy jak miała może z 14 lat i trzeba było karmnik do szkoły zrobić.
Kupiłem z 5 lat temu mały domek niedaleko morza w Ustce, z założeniem, że będzie baza wypadowa, za cel sobie postawiłem, że jak umiem tak sam w wolnych chwilach będę robił sobie tam remont. Długo mi służył, za magazyn papierów i wszystkiego innego co mi w domu zalega. Od tygodnia zacząłem sobie tam dłubać i dziś udało mi się skończyć sypialnię. Więc małe #chwalesie i #czujedobrze
To uczucie gdy grasz mecza i strasznie zachciewa się srać, ale nie można, więc jak się kończy i biegiem docierasz do srankolotu i spada ten kilogramowy kloc ojojoj #czujedobrze
Miałam na 30 urodziny zrobić mega imprezę, no bo "30 jest raz w życiu". Ale pomyślałam, że w sumie po co mi to xD Wydam dużo hajsu, żeby ludzie mogli się nachlać za moje i pobawić, a mi zostanie potem sprzątanie itd. poza tym... impreza zawsze jest gdzieś, więęęęccc... kupiłam sobie bilet do ukochanej Szkocji. Zobaczę się z przyjaciółką, połażę po górach, odpocznę, wspaniale spędzę czas. A nie jakaś tam impreza (
Niby #czujedobrze i #wygryw ale jednak jest małe rozczarowanko, że pierwszy sezon takiego nooba jak ja układa się tak pomyślnie, że w sumie bez problemu lokuję się na szczycie tabeli E-klapy. Oczywiście pewnie będzie jakiś kryzys, oczywiście tabela jest mocno płaska ale mam trochę niedosyt, że te początki Wisłą są w sumie takie lekkie. Myślałem, że dojście do takiego poziomu zajmie mi z dwa sezony i celowałem raczej
#anonimowemirkowyznania Widziałem jak ostatnio ktoś wrzucił mema Biuro vs Produkcja. I pojawiały się komentarze, że ludzie z produkcji marzą o pracy biurowej.
Trochę zabolało, bo mam 26 lat. I powiem wam, że takie miałem marzenie odkąd skończyłem technikum. Nie uczyłem się, byłem leniem, wolałem poświęcać czas na wysiłek fizyczny, po szkole średniej wylądowałem na magazynie, i tak przeprawcowałem dobre 3 lata, później przeszedłem na produkcje i pracowałem do lutego tego roku.