Prawie rok temu (jak ten czas leci) adoptowałam z fundacji La Fauna z #krakow sunię ze zdjęcia. Obserwuje ich na facebooku, bo dziewczyny robiły i robią naprawdę kawał dobrej roboty, właściwe osoby na właściwym miejscu, z OGROMNYM sercem dla zwierzaków.
Kiedy wczoraj zobaczyłam ich post o tym, że grozi im bankructwo i są zmuszeni wstrzymać działania do czasu uregulowania największej faktury, zrobiło mi się bardzo przykro.






















Player, nie zawiedź nas jak dwa lata temu, pamiętamy.
#slubodpierwszegowejrzenia