Jeden skok wygra osoba wybrana przez mirkorandom wśród plusujących, drugi osoba, której komentarz pod tym wpisem zbierze najwięcej plusów, a trzeci będzie do wygrania na naszym #stream (tam najłatwiej coś wygrać): https://www.youtube.com/c/PrezentmarzenCOM/live - startujemy od 15:00
1. Czekaj na autobus na przystanku. 2. Idą dwie emokaryny z muzyką grająca z głośnika podłączonego do telefonu. 3. Podjeżdża autobus, wsiadają do tego samego co Ty. 4. W autobusie dalej puszczają muzykę. 5. Głośnik podłączony przez kabelek jack. 6. Mruga dioda z Bluetooth.
Nie wiem jak jest na żywo, ale w telewizji to wszystko wygląda bardzo fajnie. Młodzi, weseli ludzie, którzy odwiedzili nasz kraj i poznali się nawzajem na naszej Ziemi. Piękna promocja Polski. A wszystkim, którzy czekają na jakieś zamachy - serdeczny c--j w dupę, nie macie mózgów.
@buking: Przykład z dzisiaj: idę ul. Piastowską. Z jednej strony nadciąga duża grupa Meksykanów z drugiej jeszcze większa grupa Kanadyjczyków. Meksykanie zaczęli wołać "Viva Kanada" na co Kanadyjczycy odpowiadali "Viva Mexico". Wszyscy uśmiechnięci, rozśpiewani. Żadnych problemów, żadnych nieprzyjemnych incydentów.
Tak się złożyło, że jestem wolontariuszką i widzę jak ludzie są wdzięczni za każdą pomoc. Ciągle ktoś podchodzi przybić piątkę, albo powiedzieć, że "Kraków piękny, Polska piękny". A mnie banan nie
Te czterdzieści lat pałętam się po tej Polsce i dzisiaj pierwszy raz poczułem się jak nie u nas.
Wracając z wolna rowerem z grzybów zatrzymałem się na chwilkę, bo słońce trochę mnie zgrzało. Przy okazji oglądam rower bo coś strzyka. No i przejeżdża obok radiowóz. Zatrzymuje się - więc standardowo jak to w Polsce myślę, że może alkomat, albo coś innego przeskrobałem. Nie... Pierwszy raz o tylu lat usłyszałem to... "Witam serdecznie, coś się zepsuło? Czy możemy Panu jakoś pomóc?". Powiedziałem, że tylko sobie odpoczywam po jeździe, bo trochę przeforsowałem. No i tu kulminacja - spytali mnie czy nie chcę wody, czy dam sobie radę, czy mam blisko do domu.
@vvivo: mnie kiedyś panowie policjanci zagadali w podobny sposób na parkingu, gdy siedziałam o północy w samochodzie, po powrocie z długiej trasy - czy wszystko w porządku, nie potrzebuje pani pomocy? Takie sytuacje się zdarzają :)
Szanowne mirki; jako, że po sieci krąży i rozpowszechnia się niezbyt prawdziwa grafika obrazująca rzadkość pokemonów (stworzona wyłącznie na podstawie widzimisię jej autora) gorąco proszę Was o poświęcenie kilku minut i wypełnienie TEJ ANKIETY, która dałaby nam konkretne dane i możliwość wyznaczenia rzadkości pokemonów również zależnie od regionu grania. Dla uproszczenia znajdują się tu podstawowe formy pokemonów (bez ewolucji). Nie musicie wypełniać całości jeśli nie macie czasu. Plusujących zawołam gdy opracuję
Kupiliśmy synowi, jakiś miesiąc temu, rower w Decathlonie. Taki za 5 stów. Po 3 tygodniach oszczędnego używania rozregulowały się hamulce. Wsadziłem rower do auta i pojechałem do sklepowego serwisu. Myślałem, że od ręki zrobią ale facet tylko za głowę się złapał i powiedział, że środek sezonu, że 2-3 dni trzeba czekać. Zapakowałem do auta i pojechałem do serwisu, do którego sam za dzieciaka jeździłem. W sumie niezły #feels mnie ogarnął z tego powodu. Ale do rzeczy. Wprowadzam #rower i mówię co jest, że hamulce nie działają i ocierają o koło. Facet popatrzył i mówi: tu pęknięte, tu uszkodzone, tam zniszczone. Myślę sobie - orżnąć mnie chce. Rozebrał tylny hamulec, wyciągnął linkę i mówi, że do wymiany (faktycznie postrzępiona była). W sumie sam się dziwił, że nowy rower. Wymienił linkę, jakieś plastikowe elementy, śrubki, tulejki, wyregulował i zabrał się za przód. Tu na szczęście tylko regulacja. Całość zajęła z półgodziny. W kieszeni mam 5 dych, pewnie mi braknie. Mechanik wyjął kartkę i zaczął sumować każdy element który wymienił. Jak już podliczył to mi szczęka spadła:
@Korba112: Jako prowadzący serwis, ale innego typu to mnie dziwią takie stawki mimo, że ja z małego miasta. Obawiam się, że tacy ludzie za jakiś czas znikną gdzieś w UK, Niemczech, czy gdzieś tam. Teraz policzmy (tak po chłopsku nie wnikając w niuanse): 15(wyceniam pracę nie części)*16(8h dziennie)*20(dni)=4800zł. Niech ma przebitki 100% na częściach i zakładamy, że nie brał za robociznę nic = 2400 -zus itp =1200zł na własnej działalności (i to u siebie na podwórku bez lokalu i mediów). Zakładam, że paragonu nie dał, bo jak dał to już zupełnie nie potrafię pojąć opłacalnoości prowadzenia. Znam ludzi doskonale i rozumiem że nie chcą płacić wiele, ale takie stawki powinny nas smucić jak lubimy dany punkt, bo on nie przetrwa. Tak jak w jakiejś anegdocie: -Ile wy bierzecie, bo w xxx kupowałem za połowę
Koles na szkoleniu opowiadajacy o bezpieczenstwie danych mowi ze sie mu w----l wirus i zaszyfrowal dane i musial zaplacic 1000zl za odszyfrowanie. No chyba sie na plecy w-----e zaraz :D #sec #pracbaza i troche #it
Koles na szkoleniu opowiadajacy o bezpieczenstwie danych mowi ze sie mu w----l wirus i zaszyfrowal dane i musial zaplacic 1000zl za odszyfrowanie. No chyba sie na plecy w-----e zaraz :D #sec #pracbaza i troche #it
@nightstalk3r: ja czasem robię wewnętrzne co prawda, ale zawsze, szkolenia z architektury aplikacji co nie znaczy, ze nigdy nie robiłem głupot w tym temacie. No ale nie każdy jest
Jeden skok wygra osoba wybrana przez mirkorandom wśród plusujących, drugi osoba, której komentarz pod tym wpisem zbierze najwięcej plusów, a trzeci będzie do wygrania na naszym #stream (tam najłatwiej coś wygrać):
https://www.youtube.com/c/PrezentmarzenCOM/live - startujemy od 15:00
#tldr : #januszebiznesu #rozdajo #skoki w #polska #zadarmo na #konkurs można #tylewygrac że #wygryw taki ze #czujedobrzeczlowiek. A jeśli #kiciochpyta #c---------------a to mamy #oswiadczenie: #januszereklamy i #januszemarketingu #rozdajo #prezenty na #
źródło: comment_hqRH5FiEhnM1Cze1mDTDlAgkrxzbZXCp.jpg
PobierzW razie wygranej skaczemy z kamerą, a z nagranego filmu robimy znalezisko (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)